Takie mieszkania wynająć można w Jastrowiu.
Ceny są horrendalne
– uważa Piotr Wojtiuk, burmistrz miasta. Są one porównywalne do Złotowa i Piły.
Często przy znacznie gorszym standardzie
– zauważa.
Jeśli ktoś nie chce mieszkać u obcych, może kupić własny lokal. Miasto rozrasta się szybko, a deweloperzy kuszą mieszkaniami jedno, dwu, trzy i czteropokojowymi. Takie wielkości ok. 50 m² to wydatek rzędu 170 tys. zł. Za dziesięć metrów więcej zapłacić trzeba już niemal 200 tys. złotych. Czyli jakieś 3200 zł za metr.
W Jastrowiu ludzie kupują działki, u deweloperów mieszkania, deweloperzy od nas działki, my mamy dochody, to się ładnie kręci
– P. Wojtiuk nie boi się nazywać Jastrowia miastem przyszłościowym. Miasta, w którym powstają miejsca pracy. A one przyciągają ludzi. Z gminy i spoza niej.
W wielu miastach, podobnych czy mniejszych, nie buduje się nic. Nie chcę wymieniać nazw, ale nikt tam nie chce budować, bo nie widzi tam sensu. To świadczy, że skreślają te miasta. Nie są to miasta przyszłościowe, rozwojowe
Reklama
– w przeciwieństwie do nas, chciałoby się dodać.
Aby ten trend podtrzymać władze Jastrowia zastanawiają się nad budową mieszkań komunalnych. Dla ludzi średnio zarabiających, których nie stać na kredyt. Pomysłów na to mają kilka.
Pierwszym jest rządowy program Mieszkanie Plus. Rząd PiSu obiecywał budowę miliona mieszkań na wynajem w ciągu 10 lat. Z czynszami ustalanymi przez Radę Ministrów (średnio 10–20 zł za m kw.). I możliwością wykupienia lokali po 20–30 latach. Nic z tego nie wyszło. Nowy projekt zakładać ma jedynie państwowe dopłaty do czynszu, przez dziewięć lat (maleć zaczną one po trzech latach najmu). Czy to opłaciłoby się gminie i jej mieszkańcom?
Zwłaszcza, że lokale w ramach Mieszkania Plus miały być budowane przede wszystkim na gruntach wniesionych do Narodowego Funduszu Mieszkaniowego m.in. przez gminy.
Rozwiązanie drugie to 3P, czyli Partnerstwo Publiczno – Prywatne. Polega ono na tym, że gmina daje działkę prywatnemu inwestorowi, a ten stawia na niej blok, który zasiedlają wskazani przez samorząd mieszkańcy. Po wskazanym w umowie czasie (np. 20 lub 30 lat) budynek przejdzie na własność gminy, a najemcy będą mogli wykupić zajmowane mieszkania. Gdzie tu zysk dewelopera? Otóż przez cały ten czas gmina gwarantuje mu wpływ z czynszów. To na jej głowie jest ich ściąganie od ludzi. Plusem jest to, że czynsze w 3P są regulowane – ich wysokość określa umowa między samorządem a inwestorem. W program ten wejść zamierza gmina Lipka, a jej wójt, Przemysław Kurdzieko rozwiązanie to nazywa przyszłościowym.
Wreszcie w Jastrowiu możliwe jest tworzenie mieszkań komunalnych z dotacją państwa.
Budując raz na dwie kadencje rozładujemy kolejki na dobrych kilka lat
– uważa burmistrz Wojtiuk i przypomina dwunastorodzinny blok oddany przez miasto do użytku w 2006 roku. Jego zdaniem zapewnianie mieszkań młodym ludziom (Nie mogą kątem mieszkać u rodziców, nie mogą na wynajętym, twierdzi) to przyszłość Jastrowia.
Żeby ci ludzie bardziej się skonsolidowali z naszą gminą
– przekonuje.
Innego zdania jest Adam Dzbuk. Podczas ostatniej sesji Rady Miejskiej w Jastrowiu twierdził on, że gmina ponosi zbyt duże nakłady na budowę mieszkań. Kosztem, jak to ujął, wizji Jastrowia.
Mało się zmienia centrum miasta – ulice, chodniki, elewacja. Radę, a zwłaszcza burmistrza, społeczeństwo ocenia po wyglądzie miasta
– mówił.
Z obserwacji radnego wynika także, że ludzie nie szanują mieszkań otrzymanych od samorządu. Może i się z nich cieszą, ale przez chwilę.
A potem pomyślą sobie: przecież to obowiązkiem burmistrza jest dać mieszkanie
– A. Dzbuk zwracał uwagę na przypadki niszczenia mienia komunalnego. Burmistrz przyznał mu rację, choć zauważył poprawę sytuacji. Gmina uważniej przydziela mieszkania, lokuje w nich osoby, które o nie dbają. Najchętniej małżeństwom.
Nieformalnym czynnikiem przydziału mieszkania jest pytanie: czy pani pracuje? Czy pani mąż, partner pracuje? Parę małżeństw, pochwalę się, udało mi się scalić właśnie poprzez mieszkanie. Mówię: szybciej dostaniecie państwo mieszkanie jak będziecie małżeństwem. Takie śluby były zawierane
– w końcu czerwca mówił Piotr Wojtiuk. Brzmi to tak, jakby przyszłością Jastrowia było nie tylko budownictwo mieszkaniowe i napływ ludzi, którzy nie powinni mieć problemów ze znalezieniem pracy (tutaj to praca szuka człowieka, przykład firm Dino i Rimaster), ale i śluby. Czy Jastrowiu warto powiedzieć „tak”?
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Niedługo będzie wrażenie możesz być pewny.
Proponuje wziac sie do nauki i zmienic zawod. Kaucja nie bedzie problemem.
Może byś tak wyjaśnił mieszkańcom, jak to jest, że oni mają problemy mieszkaniowe, a ty masz kilka mieszkań, dom, a na dodatek korzystnie wynająłeś leśniczówkę dla matki i brata. I nie pisz mi, o jakimś archiwum, bo to naprawdę nie robi na mnie większego wrażenia.
Podoba mi się praca p. Burmistrza. Uważam , że naprawdę zrobił bardzo dużo dla naszego miasta jeżeli chodzi o miejsca pracy . Natomiast centrum miasta czyli elewację , chodniki , zieleń i przede wszystkim czystość miasta pozostawia bardzo dużo do życzenia. Miasto niestety jest bardzo brudne, a przy trasie głównej trawa sięga po kolana jak nie lepiej. Park tzn ścieżka rowerowa , która przebiega w lasku przy ul.Roosevelta również pozostawia dużo do życzenia. Trzeba naprawde zrobic coś w kierunku czystości zieleni miasta. Z tego co wiem wcześniej miasto sprzątał ZECIUK i wyglądało to naprawde dobrze a teraz? kto się tym zajmuję? Widzi się kilka pijaczków ładujących zmiotki w trawę. i to jest wizerunek? Są dwie strony medalu . Fajnie ,że zminiło się pod kątem pracy , natomiast teraz trzeba zadbać o wizerunek. Pozdrawiam
Matkę i brata, tak jak w leśniczówce.
ogolnie jastrowie jako miasto ma szanse na duzy rozwoj o ile bedzie dobrze zarzadzane. A wszystko to przez swoje polozenie i przebiegajace dwie glowne trasy przez miasto.
ano jak dajo, to może zrobię dziecko i też mi pierwszemu dadzo
Jak restrukturyzowali zakłady to w tym czasie jak większość, rozkradziono to co się dało a resztę sprzedano za bezcen.
Jastrowie ***
Nasz burmistrz i tak dużo robi dla Jwastrowia więc wielki plus.
IP i przyda się do archiwum.
Może Ciebie stać dlatego głupi punkt myślenia ..
Tak tylko na wynajem też trzeba mieć pieniądze.. myślę że lepiej włożyć w swoje niż komuś za chatę i jeszcze zależy za jaki jego stan. Nie okłamujmy się bo u nas w Jwiu sporo się cenią za wynajem i jeszcze bez wielkich warunków , kaucja i wgl. A jeszcze czasami dzieci stanowią problem , bo szukają bez dzieci do wynajęcia choć moim rozumem to jest głupotą .
ja też chce jak dają, a jak mi dadzą to matkę sprowadze, może też jej dadzą!!
Jak kogoś nie stać na mieszkanie deweloperskie, to zawsze sobie może wynająć dom od nadleśnictwa za tanie pieniądze (dotyczy nielicznych).
Ty Czesiek krzyżacki bekarcie za wróżenie się wziąłeś ?
Nie rozumiem ? Jak dac ? To ja tez chcę jak dają
A jest sporo osób co na prawdę potrzebują mieszkania bo siedzą z 3 dzieci na 1 pokoju u rodziców a burmistrz nie chce dać bo głupi metr przekracza.. szkoda że nie patrzą w tym przypadku na dobro dzieci. A daje tak na prawdę tym co powinni dostać na końcu.
Dużo także zależy od nas samych , bo jak dbamy to tak mamy . Nikt nie może ponosić konsekwencji przez jakieś pijaka .. fakt u nas jest i bardzo dużo ale jest też dużo ludzi z dobrym sercem. To że jeden jest gorszy to nie znaczy że całe Jwie. Skoro tak to po co przyjeżdżają tu do Jwia ludzie z pobliskich wiosek czy nawet ze Złotowa. W każdym mieście coś się dzieje i nie ma co mówić że Jwie to nadaje się do tego czy tamtego czy że jest patologią. Nie ma sensu obrażać kogoś kto ma rodzinę , pracuje , dba o to co ma i ma wspaniałe dzieci bo te osoby nie są winne przez czyjąś głupotę - ludzką.
Jastrowie nadaje się tylko do zaorania i zrównania z ziemią, miasto przestępców strach wyjść o zmroku
JASTROWIE - było miastem przyszłości kiedy tylko we firmach znajdujących się przy jednej ulicy, dawnej Roosevelta pracowało we wszystkich firmach ponad 3 tys. osób. Obecnie osoby bardziej przedsiębiorcze dowiodły, że dla tego miasta już nie ma większej przyszłości i emigrowali do większych aglomeracji lub posiadają w tych aglomeracjach swoje firmy a Jastrowie to tylko taka "chińska" dzielnica dostarczająca tanie produkty i siłę roboczą. Szkoły, które kształciły dobrych fachowców upadły zarządzane przez tych komunistycznych pseudo - fachowców. Ponadto restrukturyzacja firm została przeprowadzona KARYGODNIE ale nie można wymagać za wiele kto awansował tylko dlatego by był mniej "głu..pi" od innego kandydata. Ponadto w Jastrowiu mieszka dużo ludności ukraińskiego pochodzenia i mentalnie daleko tej społeczności do cywilizacji "przedsiębiorczej" zachodniej. Teraz jeszcze trochę funduszy unijnych jest ale to już się kończy i wróci stagnacja jakiej świat nie widział. Jastrowie marzy o obwodnicy i chyba na tym pozostanie. Podobno już w 2015 roku miała być. Podobno. Aktualnie widzimy wielki boom budowlany na małe wioski miejscowości w około dużych aglomeracji i te małe wioski pięknieją w ekspresowym tempie. W okolicach Gdańska czy Poznania jedna wioska jest ładniejsza od drugiej. Nawet zniknęły ślady po dawnych PGR-ach
Chyba do rozwijania patologii?
Niedługo będzie wrażenie możesz być pewny.
Proponuje wziac sie do nauki i zmienic zawod. Kaucja nie bedzie problemem.
Może byś tak wyjaśnił mieszkańcom, jak to jest, że oni mają problemy mieszkaniowe, a ty masz kilka mieszkań, dom, a na dodatek korzystnie wynająłeś leśniczówkę dla matki i brata. I nie pisz mi, o jakimś archiwum, bo to naprawdę nie robi na mnie większego wrażenia.