Ziemniaki wydają się atrakcyjnym pożywieniem dla Twojego kota? Nie masz pewności, czy mruczek może je jeść? Odpowiedź nie jest do końca jednoznaczna, dlatego koniecznie dowiedz się, jaki wpływ mogą mieć te warzywa na zdrowie czworonoga oraz kiedy będą dla niego niegroźne.
Przede wszystkim warto zaznaczyć, że koty to bezwzględni mięsożercy, dlatego ich dieta powinna zawierać odpowiednie ilości produktów pochodzenia zwierzęcego. W naturze właściwie jedynym źródłem pokarmu roślinnego jest dla nich zawartość żołądka ich zdobyczy. Nie można jednak zapomnieć o roli błonnika dla układu pokarmowego mruczków. Nawet domowe czworonogi próbują zaspokajać zapotrzebowanie na ten składnik, podgryzając liście lub źdźbła traw. Błonnik znajduje się też m.in. w bulwach ziemniaków. Co więcej, zawarta w nich skrobia to źródło łatwo przyswajalnych węglowodanów. Nie oznacza to jednak, że taki pokarm zawsze będzie bezpieczny dla kota.
Skrobia jest trawiona przez koci organizm nawet w 94%, jednak dopiero wtedy, gdy podda się ją obróbce termicznej i rozdrobni. Co więcej, surowe bulwy zawierają trującą dla mruczków solaninę, przy czym jej największe ilości znajdują się w młodych ziemniakach. Surowe ziemniaki są więc dla kota całkowicie zakazane. Ich spożycie grozi poważnymi konsekwencjami zdrowotnymi, w tym przede wszystkim dolegliwościami ze strony układu pokarmowego, takimi jak biegunka, wymioty czy ból brzucha, a także podwyższoną temperaturą ciała. Tego rodzaju problemy często prowadzą do odwodnienia, wyjątkowo niebezpiecznego dla mruczków. Ze względu na tak duże niebezpieczeństwo należy chronić kota przed spożyciem surowej bulwy, w tym również obierków, którymi zwierzęta często lubią się bawić. Jeżeli sądzisz, że Twój czworonożny przyjaciel mógł połknąć kawałek ziemniaka, jak najszybciej skonsultuj się z lekarzem weterynarii.
Wiesz już, że odpowiedź na pytanie, czy kot może jeść surowe ziemniaki, brzmi: nie. Czy jednak oznacza to, że te poddane obróbce termicznej będą dla niego bezpieczne? Wiele zależy od sposobu ich przygotowania. Przede wszystkim należy unikać podawania zwierzęciu ziemniaków smażonych, a także tych z dodatkiem jakichkolwiek przypraw, w tym także soli. To właśnie dlatego nie powinniśmy dzielić się z mruczkiem ziemniakami z naszego obiadu. Te, które można podać kotu, to dokładnie ugotowane bulwy bez żadnych dodatków. Powinna to być jednak bardzo mała ilość i przygotowywana naprawdę sporadycznie. Znacznie lepszym pomysłem na poczęstunek dla mruczka będą smakołyki przygotowane właśnie z myślą o tych zwierzętach. Mogą to być chrupiące paszteciki, miękkie kiełbaski lub specjalne sosy, a nawet zupy. Produkty te są nie tylko bezpieczniejsze, lecz także łatwiejsze do wkomponowania w dietę pupila. Ich wartość kaloryczna nie powinna wynosić więcej niż 10% dobowego zapotrzebowania czworonoga.
Mówiąc o tym, czy kot może jeść ziemniaki, warto wspomnieć również o wartościach odżywczych tych warzyw. Ziemniaki są przede wszystkim bogate w skrobię, która jest źródłem łatwo przyswajalnej energii. Warzywa te zawierają także potas, który odpowiada za prawidłową pracę mięśni, w tym mięśnia sercowego. Mają także ważną dla kota witaminę B6 wspomagającą produkcję czerwonych krwinek i zwiększającą odporność. Występuje w nich również witamina C. Nie jest ona jednak potrzebna mruczkom, ponieważ ich organizm potrafi produkować ją samodzielnie. Istnieje wiele karm gotowych dla kotów, które zawierają w swoim składzie ziemniaki. Najczęściej to właśnie te warzywa stanowią bazę diet bezzbożowych. Jeśli zależy Ci na pewności, że Twój ulubieniec otrzymuje w pokarmie wszystko, czego potrzebuje, najlepiej stosuj karmy pełnoporcjowe. To najlepszy sposób na zapewnienie zdrowego menu. Dzięki właściwie zbilansowanej diecie podopiecznego będziesz mógł cieszyć się jego towarzystwem przez długie lata.
Artykuł sponsorowany
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!