Reklama

Czy palący się transformator to problem sołtysa?

28/07/2016 17:00
Można tak pomyśleć, patrząc na przykłady z Dolnika i Witrogoszczy Kolonii...

na drogę...

Zdarzenie w Dolniku miało miejsce w ubiegłym tygodniu, w czwartek.

Zaczęły się palić izolatory w transformatorze, w centrum wsi i to nie pierwszy raz

– mówi sołtys miejscowości Maria Rachfał. To ona zadzwoniła na numer alarmowy pogotowia energetycznego, by zgłosić usterkę.

Jeszcze do niedawna było tak, że po wybraniu tego numeru zgłaszał się dyspozytor w Wałczu, który znał nasz rejon. Tym razem odezwała się pani z Poznania...

– mówi pani Maria. Na rozpoczęcie rozmowy z konsultantką czekała na linii około 30 minut.

Reklama

Nie pamiętam, jak się nazywała, bo byłam już zdenerwowana, nie szło się dogadać. Tłumaczyłam, w czym problem i o który Dolnik chodzi (w powiecie złotowskim miejscowość o tej samej nazwie znajduje się też w gminie Okonek, ale pani nie była zorientowana). Gdy powiedziałam jej, że ten przewód zaraz się upali, spadnie na drogę i będzie stanowił zagrożenie, zasugerowała, żebym to ja zablokowała przejazd

– mówi sołtys Dolnika. Szczęście w nieszczęściu przerwany przewód nie spadł na ziemię.

Huk, który niósł się od transformatora był straszny, tak jakby piorun uderzył

Reklama

– dodaje pani Maria. Stwierdza jednak, że ekipa przyjechała dość szybko i jeszcze w czwartek doraźnie naprawiła usterkę, a dzień później wykonała już profesjonalną naprawę.

Wszystko skończyło się dobrze, ale chyba nie tak powinna wyglądać procedura zgłoszenia, rozmowa z konsultantem

– mówi sołtys Dolnika. Niepokoi ją to o tyle, że mieszkańcy często to właśnie do niej zgłaszają problemy z dostawą energii i to ona rozmawia w ich imieniu.

Kolonia bez napięcia

Problem, który pojawia się w Witrogoszczy Kolonii także dotyczy palącego się transformatora.

Reklama

Tak było już ze trzy razy. Do tego napięcie jest tak słabe, że jak sąsiad używa spawarki czy nawet szlifierki kątowej możemy zapomnieć o dojeniu krów. Do tego często zdarzają się przerwy w dostawach energii

– mówi sołtys Elżbieta Mrotek. Ona także sygnalizowała problem w Enei i chociaż ekipy pojawiały się po tych sygnałach dość sprawnie, to wciąż nie wystarcza.

Pewnie wszystko albo większość tutejszej sieci nadaje się do wymiany, bo oprócz kilku słupów postawionych kilka lat temu nic więcej się u nas nie działo

Reklama

– dodaje.

Odpowiadamy

Dziękujemy za zwrócenie uwagi na ten fakt, będziemy dalej pracować nad poprawą i usprawnieniem procesu obsługi zgłoszeń awaryjnych

– na temat dotyczący sytuacji z Dolnika odpowiada Danuta Tabaka, rzecznik prasowy Enea Operator.

Ostatni przegląd linii niskiego napięcia w miejscowości Witrogoszcz Kolonia wykonany był w 2012 roku. Dokonaliśmy wówczas wymiany czterech słupów i osprzętu liniowego. W 2016 roku planowane są kolejne techniczne oględziny tej linii. Z kolei przeglądy stacji transformatorowej wykonane były w 2002 r. i w 2009 r. i nie wykazały istotnych usterek. Najbliższe oględziny będą wykonane podobnie jak linia, jeszcze w tym roku. W międzyczasie w Witrogoszczy Kolonii wymieniliśmy przyłącze do jednej z posesji i uszkodzone złącze kablowe. Na początku lipca zmodernizowaliśmy transformator poprzez podniesienie napięcia w linii niskiego napięcia na zaczepie transformatora. Wymiana stacji transformatorowej wraz z zabudową szafki została zaplanowana w 2017 roku

Reklama

– dodaje D. Tabaka.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości