Reklama

Daniel rozmnaża bażanty

28/04/2013 10:26
Myśliwi wypuszczają ptaki z nadzieją, że te przetrwają w naturalnych warunkach i na stałe zadomowią się w lokalnym środowisku. Proces nie jest łatwy i sporo kosztuje

Koło łowieckie Daniel z Lipki wzbogaca lokalną faunę o gatunek, który kiedyś już tu bytował. Kolejny rok z rzędu myśliwi wpuszczają na teren swojego łowiska, na obszarze gmin Lipka i Zakrzewo, bażanty. Jak mówi prezes koła Leszek Kasprowicz, nie tylko po to, żeby uatrakcyjnić łowisko, ale przede wszystkim, żeby wzbogacić tutejszy ekosystem, w którym drobne zwierzęta, takie jak bażanty, mają do spełnienia istotną rolę. – Taki gatunek likwiduje owady, które niszczą plantacje – wyjaśnia prezes.

[[reklama]]

Reintrodukcja – oto fachowe określenie procesu, którego podjęli się myśliwi Daniela. Procesu trudnego i kosztownego, którego wartość szacuje się na grube tysiące złotych.

Bez instynktu
To już szósty rok, kiedy Daniel wpływa na rozmnożenie bażantów (tej wiosny wypuszczono ich około 200 – koszt w przybliżeniu 10 tys. zł). Każdego roku na teren łowiska wypuszczonych było 200-300 ptaków, zatem łącznie już ponad tysiąc sztuk. Ostatni raz gatunek ten był w tych terenach odstrzeliwany ponoć w latach 60-tych i 70-tych. – Generalnie w skali całego kraju jest problem z drobną zwierzyną, co wynika głównie z dużej liczby drapieżników, przede wszystkim borsuków i jenotów. To one w pierwszej kolejności likwidują populacje bażantów czy kuropatw – mówi prezes Daniela. A prezes i myśliwi z koła liczą, że bażanty się rozmnożą i staną się naturalną, integralną częścią tutejszego ekosystemu. Nie jest to proste, bo ptaki pochodzą z hodowli, i to różnych. – Nie mają instynktu samozachowawczego przed naturalnymi wrogami – przyznaje Leszek Kasprowicz, dodając, że tym samym część populacji siłą rzeczy skazana jest na wyginięcie. Ale koło obserwuje efekty swoich prac, te ponoć zaczynają już być widoczne. – Zdarza się, że widzimy wyprowadzanie młodych – dowodzi prezes Daniela.
Bażanty to jedyny gatunek, który koło próbowało przywrócić w ostatnich latach, ale już czynione są przymiarki do reintrodukcji kuropatwy.

Piotr Steffen

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości