Reklama

Defraudacja?

10/11/2011 11:07
Zbieranie materiału dowodowego trwa, ale już teraz wiadomo, że w - Stowarzyszeniu Pomocy Dzieciom Niepełnosprawnym - brakuje dokumentów potwierdzających wydatkowanie w Warsztacie Terapii Zajęciowej około 100 tysięcy złotych. Do złotowskiej Prokuratury Rejonowej wpłynęły dwa zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa. Pierwsze złożyło Starostwo Powiatowe, drugie prezes Stowarzyszenia Jerzy Sowiński

Jak informuje starosta Ryszard Goławski, nieprawidłowości ujawniono w trakcie rutynowej kontroli przeprowadzanej przez Biuro Audytu Wewnętrznego i Kontroli. - W związku z nierzetelnym rozliczeniem kwoty dotacyjnej nie mieliśmy innego wyjścia – trzeba było zawiadomić prokuraturę – wyjaśnia starosta, dodając, że ktoś, kto wydał pieniądze niezgodnie z prawem musi ponieść za to konsekwencje. - Jeśli pani księgowa, która była odpowiedzialna za rachunkowość, nie potrafi wytłumaczyć się nam, to niestety zrobi to w prokuraturze – dodaje. Jak mówi R. Goławski, z wcześniej przeprowadzanych kontroli nie wynikało, że jakiekolwiek nadużycia mogły mieć miejsce.
Ale zacznijmy od początku.

Kontrola kontroli

Warsztat Terapii Zajęciowej, który obecnie prowadzi Fundacja CIS (do 2010 roku robiło Stowarzyszenie Pomocy Dzieciom Niepełnosprawnym) w 90% jest finansowany przez Państwowy Fundusz Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych, w 10% dotuje go starostwo. Z upoważnienia starosty nadzór nad działalnością merytoryczną i naborem podopiecznych sprawuje Helena Agatowska, dyrektor Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie. Do 2007 roku księgowa PCPR była odpowiedzialna za przeprowadzanie kontroli finansowej w zakresie wydatkowania środków przekazywanych stowarzyszeniu przez PFRON, od 2008 – z upoważnienia H. Agatowskiej – ten obowiązek przejął J. Zamczyk, który sprawował kontrolę wyłącznie w odniesieniu do pieniędzy pochodzących z samorządu.

Przeprowadzona przez niego w listopadzie 2009 roku wybiórcza kontrola dokumentów (funkcjonowała wtedy jeszcze ustawa nakazująca sprawdzanie rachunków na minimum 5% wydatkowanych środków finansowych) nie budziła żadnych wątpliwości. Kilkadziesiąt sprawdzonych rachunków z bieżącego roku nie budziło zastrzeżeń. J. Zamczyk stwierdził pełną zgodność wykorzystanych środków.

W 2010 roku z upoważnienia dyrektor PCPR kontrola objęła okres od 1 listopada 2009 do 31 października 2010. Wtedy pojawiły się pierwsze podejrzenia. Za ostatnie dwa miesiące minionego roku brakowało raportów kasowych. Poza tym dane wydawały się być niespójne, a podejrzenia dodatkowo budziło nieuzasadnione pobieranie gotówki z konta bankowego do kasy. J. Zamczyk sprawdził więc zgodność wspomnianych raportów z wyciągami bankowymi i upewnił się w przekonaniu, że nie wszystko jest w porządku. Wynik kontroli mógł być więc tylko jeden – niezgodność danych ze sprawozdania finansowego (które Stowarzyszenie co kwartał przedkłada PCPR) z danymi z ewidencji finansowo-księgowej. Zastrzeżenia dotyczyły m.in. nieterminowego regulowania należności do ZUS, nieterminowego dokonywania wpłat zaliczek na podatek dochodowy od osób fizycznych do Urzędu Skarbowego, zapłatę części zobowiązań gotówką, wysokie stany gotówki przechowywanej w kasie oraz przekroczenie planu wydatków. Zarząd powiatu przyjął te ustalenia i zobowiązał kierownika WTZ m.in. do przeprowadzenia powtórnego księgowania za rok 2009 i I półrocze 2010, dokonywania bezgotówkowych zakupów zgodnie z planem i likwidacji kasy. Wiadomo było już, że istniały nieprawidłowości, nie wiedziano jeszcze jednak na jaką skalę.

Kiedy nowo zatrudniona księgowa zakończyła powtórne księgowanie, do skarbnika Starostwa Powiatowego wpłynęło sprawozdanie – wynikało z niego, że brakuje ponad 50 tys. zł.
J. Zamczyk został więc upoważniony do przeprowadzenia kolejnej, trzeciej już kontroli za ten okres. Według jego wyliczeń z pieniędzy przekazanych przez PFRON brakowało ponad 80 tys. zł, ze środków przekazanych przez starostwo stowarzyszenie było na minusie ponad 9 tys. zł. Do tych sum dochodziły jeszcze kwoty z brakujących dokumentów zapłaty, koszty odsetek i upomnień.

Stowarzyszenie zostało zobowiązane do zwrotu pieniędzy. Jak powiedział Tomasz Fidler, do starostwa pieniądze z pobranej dotacji wróciły w całości. Jerzy Sowiński, prezes stowarzyszenia podkreśla jednak, że stało się to kosztem Ośrodka Rehabilitacji Dzieci Niepełnosprawnych. Pieniądze pochodziły bowiem z jego środków. – Będziemy robić wszystko, żeby dzieci, które mamy pod opieką, nie ucierpiały – mówił J. Sowiński. Przypomnijmy, że ośrodek zajmuje się około sześćdziesięciorgiem dzieci z terenu powiatu, które posiadają orzeczenia o niepełnosprawności. – Nie poczuwamy się do winy, trudno przecież ponosić odpowiedzialność za cudze działania, ale chcieliśmy wykazać dobrą wolę – kontynuuje prezes. – W końcu skuteczność działania naszej organizacji – z racji otrzymywanego dofinansowania – w dużej mierze zależy od współpracy z lokalnym samorządem. Do tej pory układała się ona dobrze i chcielibyśmy, żeby tak zostało.

PFRON pieniędzy nie odzyskał, stąd zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa. Jak mówił R. Goławski, starostwo nie zamierza regulować tej należności za stowarzyszenie. Ono również jest od tego dalekie. – Według naszej wiedzy nie ma wątpliwości, kto jest sprawcą. Liczymy na to, że zostanie on wskazany przez sąd i zobowiązany do zwrotu pieniędzy, dlatego oddaliśmy sprawę do prokuratury – mówi J. Sowiński.

Zarówno prezes stowarzyszenia jak i kierownik WTZ Adam Bagrowski nie chcą, aby cała historia negatywnie odbiła się na jednostkach, które prowadzą i które nie mają związku ze wszystkimi kombinacjami, jakich – prawdopodobnie – dopuściła się była księgowa. Czy Fundacja CIS – Chcemy Integracji Społeczeństwa, następca prawny, sprosta wyzwaniom, jakich się podjęła w prowadzeniu Warsztatu Terapii Zajęciowej w Złotowie? Jaki los czeka byłą księgową i co będzie dalej? Czekamy na ustalenia prokuratury.

Patrycja Koplin
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości