Nie trzeba było długo czekać, a mieszkańcy, nie oglądając się na oficjalny sygnał rozpoczęcia konsultacji, zaczęli zgłaszać propozycje i przekonywać do swoich racji. Jak na razie najprężniej działają lokalni przedstawiciele Prawa i Sprawiedliwości z Henrykiem Trawińskim na czele. Chcą, aby fragment drogi krajowej przebiegający przez miasto został nazwany na cześć rotmistrza Witolda Pileckiego. Bohater, który dobrowolnie dostał się do obozu koncentracyjnego w Auschwitz, aby tam organizować ruch oporu i przekazywać raporty, a po wojnie został skazany przez władze Polski Ludowej na karę śmierci, według działaczy partii zasługuje na takie upamiętnienie. Ponadto byłby doskonałym symbolem dekomunizacji. Pod tym pomysłem udało się zebrać już 300 podpisów.

Jeszcze w tym roku w tym miejscu powinna zawisnąć tabliczka z nową nazwą
Burmistrz Piotr Wojtiuk oraz przewodniczący rady gminy Piotr Kurzyna na ostatniej sesji podtrzymali stanowisko konieczności przeprowadzenia szerszych konsultacji społecznych w tej kwestii i zapewnili, że inicjatywa zgłoszona przez Henryka Trawińskiego na pewno będzie głosem branym pod uwagę. W kuluarach dało się słyszeć jednak głosy opowiadające się za neutralnymi nazwami ulic, jak np. Gdańska czy Poznańska. Nazwanie ulicy imieniem osoby powszechnie uznawanej za bohatera niesie za sobą ryzyko, że kiedyś historycy odnajdą w życiorysie takiej osoby jakąś skazę lub zdarzenie, które zmieni jej ocenę wśród części społeczeństwa. Radni zapowiadają, że konkretnych kroków spodziewać należy się dopiero w listopadzie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
To był oszołom -księgowy - szczoch z telefonicznych budek. Psychol z pianą w gębie.
MOw ze "łysemu" ze wsi bo wtedy nie wiem o kogo chodzi
A ja proponuję, żeby główną ulicę (teraz jeszcze Żymierskiego) nazwać imieniem tego faceta, który kilka lat temu natrzaskał po mordzie w barze u Romka jednemu oszołomowi.
proponuję ulicę Kieniewicza nazwać ulicą Chopina.
Jak IPN-owi 17 skojarzy się z Rewolucją Październikową, a 13 ze Stanem Wojennym? Biez pał litra nie razbieriosz.
Jak IPN-owi 17 skojarzy się z Rewolucją Październikową, a 13 ze Stanem Wojennym? Biez pał litra nie razbieriosz.
Może lepiej iść za przykładem z USA? I zamiast szukac godnych nazw, lepiej ulice... ponumerowac. Latwo zapamietać, jest neutralnie, i nikt nic nie znajdzie w archiwun IPN...
ja myslalem ze angelina i brad zgraja kaczynskich w amerykanskiej wersji smolenska
Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego Gliński planuje produkcje wszech czasów we współpracy z Hollywood za 500 mln USD w postaci epopei o rotmistrzu Witoldzie Pileckim, w rolach głównych Brad Pitt i Angelina Jolie więc po co degradować to nazwisko nazwą ulicy w jakimś tam Jastrowiu?
Dlaczego Trawiński nie idzie za ciosem swych kolesi z PiS i nie wnioskuje zmiany nazwy na ,,poległego"" pod Smoleńskiem Lecha Kaczyńskiego, a ,,przy okazji"" postawienia kilkumetrowego jego pomnika wraz z Tupolewem, brzozą? Będzie okazja odczytania apelu poległych, posłuchania orkiestry wojskowej przysłanej przez Macierewicza. PS - który dziś młody człowiek wie kto to był Żymierski czy Kieniewicz?
To był oszołom -księgowy - szczoch z telefonicznych budek. Psychol z pianą w gębie.
MOw ze "łysemu" ze wsi bo wtedy nie wiem o kogo chodzi
A ja proponuję, żeby główną ulicę (teraz jeszcze Żymierskiego) nazwać imieniem tego faceta, który kilka lat temu natrzaskał po mordzie w barze u Romka jednemu oszołomowi.