Reklama

Demografia jest nieubłagana. Czy nauczyciele stracą pracę?

05/04/2016 06:05
Czy w związku z niżem demograficznym, który nie ustępuje, pedagodzy stracą pracę? Pytanie to radny Tomasz Duszara skierował najpierw do dyrektorów, a potem do burmistrz Małgorzaty Sameć

Jedną z dłuższych dyskusji, jaka wywiązała się podczas poniedziałkowego, wspólnego posiedzenia komisji stałych okoneckiej rady miejskiej była ta dotycząca oświaty. Do udziału w niej zostali zaproszeni dyrektorzy szkół, których poproszono o przedstawienie prognoz dotyczących liczebności przyszłorocznych klas pierwszych.

Małgorzata Lewandowska–Apryas, szefująca Szkole Podstawowej w Okonku, nie ukrywała, że miała nadzieję na utworzenie dwóch klas pierwszych, ale... jej oczekiwania zweryfikowała rzeczywistość.

Reklama

Myślałam, że wpłynie więcej wniosków o kontynuację kształcenia w klasie pierwszej. Z przeprowadzanych wcześniej rozmów wynikało, że tak właśnie będzie

– mówiła dyrektor. Tymczasem aktualne dane wskazują na to, że w roku szkolnym 2016/2017 do pierwszej klasy okoneckiej „podstawówki” trafi 27 uczniów. Niewielu? Prognozy dotyczące szkoły podstawowej w Lotyniu, funkcjonującej w zespole szkół, wskazują na 6 pierwszoklasistów (pierwsza gimnazjum liczyć ma 14 osób). Mariola Kanecka, zastępująca dyrektora Gimnazjum w Okonku Jana Węglowskiego, wskazała wyższą liczbę – 59. Krystyna Jakubowska, dyrektor szkoły podstawowej w Pniewie (funkcjonującej pod skrzydłami Stowarzyszenia Przyjaciół Szkoły „Aktywna Trójwieś”) na posiedzenie nie dotarła.

Reklama

Będą redukcje?

Jak ta sytuacja przekłada się na zatrudnienie? Czy w perspektywie września, jeśli statystyki, które nam przedstawiono się nie poprawią, dojdzie do zwolnień?

– chciał wiedzieć Tomasz Duszara. Radny swoje pytanie skierował do dyrektorów. Małgorzata Lewandowska–Apryas zaznaczyła, że większość nauczycieli posiada kwalifikacje do nauczania kilku przedmiotów, w związku z czym pedagodzy edukacji wczesnoszkolnej, w razie konieczności, mogą zostać „zagospodarowani” w inny sposób. Tym samym dyrektor „podstawówki” zaznaczyła, że zwolnień nie przewiduje. Podobnych odpowiedzi udzieliły Iwona Adamczuk (ZSS Lotyń) oraz Mariola Kanecka.

Reklama

Wobec powyższego radny Duszara swoje pytanie przekierował do burmistrz Małgorzaty Sameć. Na to zareagował przewodniczący rady miejskiej Włodzimierz Choroszewski, który zauważył, że jego zdaniem o takie kwestie nie powinno się pytań na forum.

Wręcz przeciwnie, uważam, że posiedzenia komisji to czas, w którym powinniśmy na takie tematy dyskutować

– odpowiedział Tomasz Duszara. Wymianę zdań przerwała Małgorzata Sameć.

Nauczyciele są światłym narodem i widzą, że demografia jest nieubłagana, że dzieci jest coraz mniej. Część z nich była przewidująca i, by zabezpieczyć swoją zawodową przyszłość, pokończyła rozmaite studia dyplomowe czy kursy kwalifikacyjne

Reklama

– zauważyła burmistrz.

Nauczyciele z pewnością zdają sobie sprawę z tego, że kiedyś ktoś straci pracę

– nie kryła Małgorzata Sameć, zaznaczyła jednak przy tym, że kiedy taki scenariusz się ziści: za dzień, za rok czy za cztery lata – nie potrafi przewidzieć.

Dziś na to pytanie nie odpowiem

– podsumowała.

Nie był to koniec oświatowych pytań i odpowiedzi. Tomasz Duszara zwrócił się jeszcze do Małgorzaty Lewandowskiej–Apryas.

Może warto byłoby rozważyć utworzenie oddziału przedszkolnego przy szkole podstawowej?

Reklama

– zapytał. Dyrektor uznała, że jest to pomysł ciekawy, ale...

Jest to niemożliwe, ponieważ pieniądze na ten rok budżetowy zostały już przydzielone. Być może uda się podejść do tej koncepcji w przyszłym roku, oczywiście po rozmowach z panią burmistrz

– zastrzegła dyrektor.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości