Zebrania sołeckie w sprawie funduszu sołeckiego przebiegają przeważnie według podobnego scenariusza. Najpierw sołtys przedstawia autorską lub wypracowaną z radą sołecką propozycję rozdzielenia pieniędzy, a następnie jest ona bez większych zmian przyjmowana w głosowaniu. Rzadko dochodzi do głębszej dyskusji czy zgłaszania innych wniosków i propozycji. Zupełnie inaczej wyglądało to w Radawnicy. Sołtys Tadeusz Brzeziński poinformował jedynie, że do wydania jest nieco ponad 31 tys. zł, a potem to przybyli na zebranie mieszkańcy zgłaszali swoje pomysły i komentowali wnioski innych.
Lwią część radawnickiego funduszu sołeckiego na 2018 r. pochłoną wydatki związane z salą wiejską i jej otoczeniem. Najwięcej emocji wzbudził wniosek pań z KGW, które zaproponowały, aby rozbudować salę wiejską.
Słuchajcie, my tutaj nie mamy żadnego magazynu, my wszystko po domach mamy
– tłumaczyła taką potrzebę jedna z kobiet. Natychmiast przeciwko takiemu pomysłowi zaoponował Adam Czepulonis. W jego ocenie sala i tak jest mało wykorzystywana, a jeśli potrzeba magazynu to wystarczy postawić jakiś kontener.
Teraz dopiero widzicie problem. Jak Marcin [Wiącek – przyp. red.] był przez 6 lat sołtysem, nikt nie mówił o rozbudowie sali
– mówił podniesionym głosem. Wywołany niejako Marcin Wiącek pytał natomiast retorycznie, czy nie ma ważniejszych rzeczy do zrobienia. Po stronie wnioskodawców opowiedziała się natomiast część strażaków. Tomasz Czornij tłumaczył, że to iż w tej chwili sołtys jest rolnikiem i ma gdzie przechowywać wiejskie sprzęty nie oznacza, że tak zawsze będzie i tak być powinno. Ostatecznie gdy doszło do głosowania, to pomysł został przyjęty, głównie dzięki głosom kobiet. Spośród 32 obecnych na zebraniu mieszkańców Radawnicy, za zagłosowało 18, 7 było przeciw i 7 się wstrzymało. [[pay]]

Tadeusz Brzeziński oprócz funkcji sołtysa jest także radnym gminnym
Jeśli mowa o budynku sali wiejskiej, w którym mieści się także remiza OSP, to ponadto niecałe 3 tys. postanowiono przeznaczyć na dokończenie remontu pomieszczenia socjalnego w remizie. Co więcej, dalsze pieniądze zapisano na zadania dotyczące otoczenia sali wiejskiej. Strażacy złożyli na piśmie wniosek o wsparcie budowy wiaty grillowej na terenie za budynkiem. Choć druhowie byliby gospodarzem tego obiektu, to jednak byłby on dostępny dla wszystkich mieszkańców. Członkowie OSP prosili więc o 7 tys. na ten cel i jednocześnie deklarowali, że robociznę wykonają sami w czynie społecznym. Od komentarza także tym razem nie powstrzymał się Adam Czepulonis. Nie podważał samego pomysłu, ale wskazywał, że takie pieniądze mogą być daleko niewystarczające i nie wie, czy w ogóle starczą na projekt. Sołtys Tadeusz Brzeziński przekonywał jednak, że wspólnym wysiłkiem może się udać.
Powiem wprost, każdy z nas ma las. Przynajmniej każdy rolnik, więc materiał też się znajdzie. (...) Jak będziemy wszystko negować, bo to problem z tym, bo to problem z tamtym, to nic nie zrobimy
– mówił i sugerował, że nie powinno się rozdrabniać funduszu sołeckiego, a co roku skupiać się na jakimś konkrecie. Idąc tym tropem przyjęto, że należy przeznaczyć na ten cel nie wnioskowane 7, ale nawet 9 tys. zł. Mamy więc już rozbudowę sali (8 tys.), wiatę grillową (9 tys.) i remont w remizie (3 tys.), a poza tym zabezpieczono jeszcze 1,5 tys. zł na zakup lamp, które miałyby oświetlać teren za salą wiejską.
Jedną ze stałych pozycji funduszu sołeckiego są wydatki na utrzymanie terenów zielonych, czyli po prostu na koszenie trawy. Choć nie są to duże pieniądze, bo w tym roku jest to 800 zł i tyle samo sołtys proponował, aby przeznaczyć w następnym funduszu, to jednak ten punkt także wzbudził gorącą dyskusję.
Wiesz co Tadziu, nie że ja już nie jestem sołtysem, ale każdy widzi, jadąc przez Radawnicę, jak się pogorszył stan wsi
– rozpoczął Marcin Wiącek. Obecny sołtys odpowiadał mu, że przecież kilkakrotnie była trawa we wsi koszona, ale żeby mieć na uwadze też to, że ze względu na pogodę w tym roku trawa dużo szybciej rośnie. Tłumaczył ponadto, że stara się, aby zadanie koszenia traw było rozdzielone pomiędzy mieszkańców wsi.
Jaki podział? Ja Zdzicha [Dudka, członka rady sołeckiej – przyp. red.] pierwszy raz w tym roku widziałem przy koszeniu trawy
– atakował znowu Adam Czepulonis.
Ale do czego masz pretensje?
– pytał adwersarza Tadeusz Brzeziński.
Teraz widzisz jak to jest
– skwitował krewki radawniczanin. Jego ciągłych komentarzy najwyraźniej dosyć miał Tomasz Czornij.
W tej chwili panowie akurat siadacie na sołtysa, bo chcecie dobić. W końcu będziecie chcieli, żeby radni wam kosili, zamiatali, niedługo będziecie chcieli, żeby wam radni k...a śmietniki wystawiali. Przychodzicie tutaj dołować, bo ja widzę, co ty robisz. Widzę, co ty robisz: największy burdel we wsi
Reklama
– poirytowany zwracał się do Adama Czepulonisa. Być może, aby zrozumieć wynikłą dyskusję należałoby przypomnieć sobie, co wydarzyło się rok temu. Wtedy nieoczekiwanie przed upływem kadencji z funkcji sołtysa zrezygnował Marcin Wiącek. Oficjalnie nie podał powodu dymisji, ale stanowczo w jego obronie stawał właśnie Adam Czepulonis.
Szkoda, że się poddałeś przez jedną francę
– mówił wówczas i choć żadne nazwisko nie padło, to było wiadomo, że wieś jest podzielona. Podczas zeszłotygodniowego zebrania Marcin Wiącek tłumaczył jednak, że został źle zrozumiany, gdyż jego intencją było jedynie, aby przeznaczyć więcej pieniędzy na koszenie i zatrudnić do tego jedną osobę. Po to właśnie, aby uniknąć takich dyskusji i wzajemnych pretensji.
Taka jest ta wieś rozbita, że nic do kupy nie można zrobić
– tymi słowami jedna z pań skwitowała swary, do których dochodziło na zebraniu. Mimo to w większości spraw udało się dojść do konsensusu, a tam gdzie nie dało się tego osiągnąć decyzję podjęła, zgodnie z demokratycznym porządkiem, większość nielicznie zebranych mieszkańców Radawnicy. Uchwalony w ten oto sposób podział pieniędzy powinien zadowalać wszystkich, gdyż praktycznie każda ze zgłoszonych propozycji została uwzględniona.
wiata grillowa – 9 tys. zł
rozbudowa sali wiejskiej – 8 tys. zł
lampy na ul. Szkolnej, za remizą i w Grudnej – 7,5 tys. zł
imprezy integracyjne – 3 tys. zł
dokończenie remontu remizy – 3 tys. zł
utrzymanie zieleni – 800 zł[[/pay]]
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze