Reklama

Dino szansą dla bezrobotnych

19/07/2016 07:00
Nowe markety oraz powstające centrum magazynowe oferują wiele miejsc pracy, jednak nie wszyscy są gotowi skorzystać z tej oferty

Problem bezrobocia w Jastrowiu poruszony został na minionej sesji rady gminy. Pytano o możliwości lokalnego rynku pracy w kontekście Brexitu i ewentualnych powrotów osób, które wyjechały wcześniej na Wyspy Brytyjskie. Szansą dla osób poszukujących pracy może być Dino, które mocno inwestuje w okolicy, tworząc nowe miejsca pracy.

Działania urzędu pracy

Firma prowadzi rekrutację m.in. za pośrednictwem Powiatowego Urzędu Pracy. Dotychczas szukano pracowników na stanowiska operatora wózka widłowego, pracownika magazynu i kasjera - blisko 70 miejsc pracy w Jastrowiu i Sypniewie. Urząd pracy organizuje giełdy pracownicze na poszczególne stanowiska, typując potencjalnych kandydatów (na giełdę pracy z 24 maja wytypowano 86 osób). Jednak nie wszystkie wakaty zostają obsadzone przez wyselekcjonowanych w ten sposób kandydatów. Dino prowadzi także rekrutację na własną rękę i często dochodzi do przypadków, kiedy osoby wytypowane przez urząd zostały zatrudnione już wcześniej, ale nie poinformowały o tym PUP.

Reklama

Nie wszyscy chcą jednak podejmować pracę. Niektórych kandydatów zniechęca to, że pierwsi pracownicy wysyłani są na szkolenia do Krotoszyna, które trwają czasami przeszło miesiąc, a pobyt opłacany jest tylko za dni od poniedziałku do piątku. Jednak prawdopodobne jest, że gdy pierwsze wyszkolone osoby wrócą do Jastrowia, to będą mogły szkolić następnych już na miejscu. Są jednak osoby, które znajdują inne wymówki, aby nie podejmować pracy: np. problemem jest dojazd na drugi koniec Jastrowia. W takich przypadkach ręce opadają i pojawia się pytanie, czy tym osobom w ogóle zależy na podjęciu pracy.

Długotrwale bezrobotni

Często są to właśnie osoby, które uchylają się od podjęcia pracy, ale są zarejestrowane jako bezrobotne. Na problem grupy tzw. długotrwale bezrobotnych zwrócił uwagę burmistrz Jastrowia. W tej chwili gmina Jastrowie posiada najwięcej bezrobotnych w tej grupie w całym powiecie (przed Złotowem i gminą Okonek). W związku z tym Piotr Wojtiuk zapowiedział, że gmina weźmie udział w programie z Kapitału Ludzkiego, który będzie miał na celu zaktywizowanie tej właśnie grupy społecznej.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Miłosz - niezalogowany 2016-07-24 03:09:03

    To jest chore za 1600 nie da się normalnie żyć, taka kasa jest odpowiednia tylko dla ludzi bez doświadczenia, umiejętności itd. Nic tylko pakować manatki, albo robić na czarno w wykończeniówce za 3-4 razy tyle, cokolwiek nawet jeżdżenie busem jest lepsze, bo przynajmniej kasa się zgadza, a napracować się trzeba tak czy siak. Z tego co słyszałem to kierownik marketu ma 2600? Serio? To jak plunąć w twarz.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Czesław - niezalogowany 2016-07-22 09:15:18

    "5000+ dla nieporadnych zyciowo, 6000 dla rolnikow "alkoholikow", itp itd" - to już Twoje fantazje...

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Jarek - niezalogowany 2016-07-22 07:55:39

    Myśleli ze jak dadzą najniższą to ludzie do nich przybiegna bo nie maja pracy ale prawda jest taka ze ludzia nie chce sie robic za te pieniądze tym bardziej ze praca nie nalezy do lekkich a o jakim kolwiek szacunku do pracownika nie mowy ludzie robia z 3 i wiecznie slysza to samo ze nie ma pracowników szkoda tylko ze za smieszne pieniądze

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości