Problem bezrobocia w Jastrowiu poruszony został na minionej sesji rady gminy. Pytano o możliwości lokalnego rynku pracy w kontekście Brexitu i ewentualnych powrotów osób, które wyjechały wcześniej na Wyspy Brytyjskie. Szansą dla osób poszukujących pracy może być Dino, które mocno inwestuje w okolicy, tworząc nowe miejsca pracy.
Firma prowadzi rekrutację m.in. za pośrednictwem Powiatowego Urzędu Pracy. Dotychczas szukano pracowników na stanowiska operatora wózka widłowego, pracownika magazynu i kasjera - blisko 70 miejsc pracy w Jastrowiu i Sypniewie. Urząd pracy organizuje giełdy pracownicze na poszczególne stanowiska, typując potencjalnych kandydatów (na giełdę pracy z 24 maja wytypowano 86 osób). Jednak nie wszystkie wakaty zostają obsadzone przez wyselekcjonowanych w ten sposób kandydatów. Dino prowadzi także rekrutację na własną rękę i często dochodzi do przypadków, kiedy osoby wytypowane przez urząd zostały zatrudnione już wcześniej, ale nie poinformowały o tym PUP.
Nie wszyscy chcą jednak podejmować pracę. Niektórych kandydatów zniechęca to, że pierwsi pracownicy wysyłani są na szkolenia do Krotoszyna, które trwają czasami przeszło miesiąc, a pobyt opłacany jest tylko za dni od poniedziałku do piątku. Jednak prawdopodobne jest, że gdy pierwsze wyszkolone osoby wrócą do Jastrowia, to będą mogły szkolić następnych już na miejscu. Są jednak osoby, które znajdują inne wymówki, aby nie podejmować pracy: np. problemem jest dojazd na drugi koniec Jastrowia. W takich przypadkach ręce opadają i pojawia się pytanie, czy tym osobom w ogóle zależy na podjęciu pracy.
Często są to właśnie osoby, które uchylają się od podjęcia pracy, ale są zarejestrowane jako bezrobotne. Na problem grupy tzw. długotrwale bezrobotnych zwrócił uwagę burmistrz Jastrowia. W tej chwili gmina Jastrowie posiada najwięcej bezrobotnych w tej grupie w całym powiecie (przed Złotowem i gminą Okonek). W związku z tym Piotr Wojtiuk zapowiedział, że gmina weźmie udział w programie z Kapitału Ludzkiego, który będzie miał na celu zaktywizowanie tej właśnie grupy społecznej.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
To jest chore za 1600 nie da się normalnie żyć, taka kasa jest odpowiednia tylko dla ludzi bez doświadczenia, umiejętności itd. Nic tylko pakować manatki, albo robić na czarno w wykończeniówce za 3-4 razy tyle, cokolwiek nawet jeżdżenie busem jest lepsze, bo przynajmniej kasa się zgadza, a napracować się trzeba tak czy siak. Z tego co słyszałem to kierownik marketu ma 2600? Serio? To jak plunąć w twarz.
"5000+ dla nieporadnych zyciowo, 6000 dla rolnikow "alkoholikow", itp itd" - to już Twoje fantazje...
Myśleli ze jak dadzą najniższą to ludzie do nich przybiegna bo nie maja pracy ale prawda jest taka ze ludzia nie chce sie robic za te pieniądze tym bardziej ze praca nie nalezy do lekkich a o jakim kolwiek szacunku do pracownika nie mowy ludzie robia z 3 i wiecznie slysza to samo ze nie ma pracowników szkoda tylko ze za smieszne pieniądze
A ja mowie tak trzymac. Niech daja 500+, potem mieszkania czynszowe tanie, potem 5000+ dla nieporadnych zyciowo, 6000 dla rolnikow "alkoholikow", itp itd Kasa z nieba nie spada wiec cos musi pierd....c? Co w takim razie? Zapewne gospodarka !!! Zniszczyc to mozna szybko wszystko ale odbudowac bedzie trudno. Z unijnych pieniedzy polowe zmarnowalismy bo tacy z nas wszystko wiedzacy indywidualisci. Z jednym sie zgodze , ze czas najwyzszy aby w Polsce byla godziwa placa a nie wyzysk. Ale nie moze to byc kosztem budzetu panstwa.
dacie 2000 zl netto zrezygnuje z obecnej pracy na rzecz Dino nawet pójdę na te 3 zmiany ale jesli ma byc to na slowo 2tys to dziekuje szukajcie w urzedzie pracy chetnych !!!!!
dostaje 500 na drugie dziecko i pracuje wiec na pierwsze nie dostaje.razem mam 1850 zł. Po opłaceniu żłobka mam 1400 gdybym nie pracowała miała bym 1000 +,400 macierzyńskiego z opieki i 200 rodzinnego, i dziecko nie musiałoby iść do żłobka a ja siedziałabym na plaży, ale jestem głupia i pracuje...
jak kobieta ma troje małych dzieci, to do pracy iść nie powinna, chyba, że jest bizneswoman i stać ją na wysłanie ich do żłobka, przedszkola. Te pieniądze z 500+ nie są przecież dla niej, tylko dla dzieciaków.
czyli jak samotna mama pójdzie do pracy za 1850 brutto, tj.1450 netto, to 500 na dziecko nie dostanie. Ma rację, niech lepiej zostaje z dzieckiem w domu. Rząd uznał, że te 1450 zł ma wystarczyć na rachunki za mieszkanie, żywność, ubrania. Pani Premier Szydło ! Tak być nie może.
Widać,że żal ściska.
Tak na pierwsze dziecko jeżeli przekroczą 800 albo 1200/osoba.
Leni i pasożytów? A kto będzie pracował na lemingów bez dzieci? Widać że ich nie posiadasz.
Pan Czesław jest podobnego zdania, co Pan. Więcej, powiem, że matka opiekująca się małymi dziećmi wykonuje gigantyczną pracę w domu. Pierze, gotuje, sprząta, uczy. 500+ to bardzo dobry pomysł.
raczej nie.
należało wstać, powiedzieć grzecznie, żeby się pocałował w dino i wyjść. typ ewidentnie naczytał się bzdur o "wyjątkowych metodach rekrutacyjnych u amerykańskich gigatnów". co najgorsze uwierzył w to i zastosował.
to był kustosz...
Możesz powiedzieć, że chcesz zarabiać 2000 na rękę. Oni odpowiadają; "ok.Docelowo 2000". Tylko nie wiadomo, jak daleko ten cel.
Cytuję; "Był ktoś na rozmowie kwalifikacyjnej dla kadry wyższej???" Z dużym prawdopodobieństwem mogę powiedzieć, że te rozmowy już się prawdopodobnie odbyły w pewnym gabinecie i pewien pan już tę kadrę wskazał. Teraz potrzebni są robole za psie pieniądze, którzy będą jeszcze chwalili wiadomo kogo i za trzy lata zagłosują jak należy.
ale komedia! Administrator skrócił mi słowo o panach co prowadzili rozmowę, jak przesłuchanie. Puknijcie się w czoło, wszędzie widzicie słowa brzydkie, nawet w jednym wyrazie.
ja też byłem na rozmowie. Potwierdzam, że było podobnie. Ci panowie przesłuchujący, nie nadają się na rekruterów. Raczej pasują na pracowników Służby Bezpieczeństwa. Byli rzeczywiście aroganccy, nawet agresywni. Przerywali wpół zdania, podnosili głos. Nie dałem się zastraszyć i na odchodnym powiedziałem grzecznie, iż nie jestem złośliwy, ale z taką postawą nie znajdziecie Panowie pracowników. Kto chciałby pracować w atmosferze obozu pracy. Szefostwo powinno mieć do pracowników zaufanie, posiadać minimum empatii. Tylko tak można stworzyć zgrany, wydajny team.
Co ty bzdury piszesz? ,,Praca nie jest obowiązkiem,a życie bez niej potrafi być bardzo przyjemne,jest czas na lekturę itd"", czyli ,,czy się stoi czy się leży 500+ się należy""? Jeden ma ciężko pracować by drugi ,,żył bardzo przyjemnie"" nie pracując. czytając z nudów lekturę? ,,Dojna zmiana"" tym 500+ generuje leni, pasożytów, trutni.
Był ktoś na rozmowie kwalifikacyjnej dla kadry wyższej??? Rozmowa kwalifikacyjna stricte "a la korpo"... Wyszłam zdegustowana i zniechęcona. Wiem, że to są ich metody hr-owskie... ale przez 30 minut facet próbował mnie wyprowadzić z równowagi, był bezczelny i arogancki...Przerywał w środku zdania... Nie odpowiedział na żadne z moich pytań dotyczących warunków pracy i płacy. Zasugerował, że wstępując w ich szeregi- rodzina schodzi na drugi plan a konieczność pracy w nadgodzinach to norma... Próba charakteru... ale byłam wyluzowana, bo poszłam tam tylko dla "treningu". Wiem , że "korpo" nie jest dla mnie. A jakie są Wasze doświadczenia???
Drogi Panie Czesławie,są kobiety które wybierają rodzinę i dom,a nie żłobek i prace na kasie za 1400 zł. Praca nie jest obowiązkiem,a życie bez niej potrafi być bardzo przyjemne,jest czas na lekturę itd.To własnie dzięki 500 PLUS wytworzyła się presja płacowa i pracodawcy będą musieli godnie płacić-a nie dorabiać się kosztem pracowników.Same plusy!!No chyba że Pan Czesław chce żeby było tak jak było
Idealny pomysl :)
3 zmiany, pewnie 1600pln/ miesiecznie i... zostaje w Niemczech.
istotnie, docierają sygnały, że kobiety z dzieckiem nie bardzo mają chęć iść do pracy, bo zabiorą im 500 na dziecko. Coś tu zostało niedopracowane.
Znam osoby ze Złotowa, które chętnie podjęłyby pracę w Dino, ale dojeżdżanie PKS-em na trzy zmiany jest problematyczne. Niech by pracodawca zorganizował swój autobusik dla pracowników ze Złotowa, tak jak np. Stokłosa.
Ale faktycznie ten dojazd tam to jest kiepski mowie o tych co mieszkaja w zlotowie i okolicach tylko ci co maja samochod to bez problemu i to ile jeszcze na paliwo wydadza ... wedlug mnie powinien byc jakis autobus zakladowy taki jak np ma firma rek swed i to z blekwitu .pozdrawiam
Pierwsza sprawa to lepszy wywiad środowiskowy, wiele cwaniaczków potraciło by zasiłki z MOPS-u i trzeba będzie złapać jakąś pracę. Druga sprawa to rodzina 500+ zbiera swoje żniwo, co niektórzy bardzo skrupulatnie liczą.
To jest chore za 1600 nie da się normalnie żyć, taka kasa jest odpowiednia tylko dla ludzi bez doświadczenia, umiejętności itd. Nic tylko pakować manatki, albo robić na czarno w wykończeniówce za 3-4 razy tyle, cokolwiek nawet jeżdżenie busem jest lepsze, bo przynajmniej kasa się zgadza, a napracować się trzeba tak czy siak. Z tego co słyszałem to kierownik marketu ma 2600? Serio? To jak plunąć w twarz.
"5000+ dla nieporadnych zyciowo, 6000 dla rolnikow "alkoholikow", itp itd" - to już Twoje fantazje...
Myśleli ze jak dadzą najniższą to ludzie do nich przybiegna bo nie maja pracy ale prawda jest taka ze ludzia nie chce sie robic za te pieniądze tym bardziej ze praca nie nalezy do lekkich a o jakim kolwiek szacunku do pracownika nie mowy ludzie robia z 3 i wiecznie slysza to samo ze nie ma pracowników szkoda tylko ze za smieszne pieniądze