Reklama

Dłużnicy w spółdzielni tracą mieszkania? Sami są sobie winni

10/06/2016 06:00
SM „Piast” zaostrza politykę wobec dłużników. Włącznie z licytacją mieszkań. - Jeżeli ktoś się miga w płaceniu, to wszyscy na tym tracimy – uważa A. Martin z rady nadzorczej spółdzielni

W 2015 roku spółdzielnia zlicytowała trzy mieszkania. W tym – pięć.

Zaostrzyliśmy przepisy dotyczące windykacji, bo uważamy, że jest to potrzebne

– mówi prezes Wojciech Buczek. Dzięki temu przyspieszeniu saldo na mieszkaniach w 2015 roku było o 40 tys. zł niższe niż rok wcześniej.

Czyli to dobry kierunek

– zapewnia prezes.

Tak samo uważa przewodniczący rady nadzorczej spółdzielni Andrzej Martin:

Jeżeli ktoś się miga w płaceniu, to wszyscy na tym tracimy. Oczywiście nie jesteśmy bezduszni, są rodziny z dziećmi i to rozpatrujemy, ale nie możemy odpuszczać. Wyrzucamy ludzi z mieszkań, ale sami są sobie winni.

Reklama

Mieszkania licytowane są wówczas, gdy dług jest tak duży, że mieszkaniec nie jest w stanie spłacić go w inny sposób. Ceny takich lokali są na tyle atrakcyjne, że nabywcy kupują je nawet z lokatorem.

Grozi nam wykup?

Sami spółdzielcy jednak zastanawiają się, kto te mieszkania kupuje. Czy jest zagrożenie, że ktoś wykupi na przykład dany blok? Pytanie takie 21 maja, podczas walnego zgromadzenia członków „Piasta”, zadał Antoni Mikicki.

Zaczniemy pozbywać się naszych zasobów...

– wyraził obawę były prezes spółdzielni.

Nazwiska ani nazwy firmy, która miałaby wykupić bloki, nie poznał, bo to nie spółdzielnia licytuje mieszkania. Robi to sąd. Tam też odsyłała go prawnik Dorota Suszek.

Reklama

My nie mamy na to żadnego wpływu. Licytacja jest publiczna, na którą każdy może pójść.

A co z ryzykiem wykupienia?

Te mieszkania nie są w tych samych blokach, w związku z tym obawy, że jedna nieruchomość zostanie wykupiona przez jedną osobę są nierealne

– wyjaśniała prawniczka.

Po drugie te mieszkania są też na wolnym rynku...

– znaczy to, że gdyby ktoś chciał wykupić cały blok, to nie potrzebowałby do tego licytacji.

Egzekucje długów w drodze licytacji będą prowadzone nadal. Spółdzielni nie stać na to, by utrzymywać osoby, które nie regulują swoich zobowiązań. W końcu na pokrycie długu jednej osoby złożyć się muszą pozostali spółdzielcy.

Reklama

Mamy już nowych lokatorów i nadzieję, że będą płacić

– mówi wiceprezes „Piasta” Halina Deja.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    fela - niezalogowany 2016-06-11 06:39:07

    Biliard - liczba o wartości: 1 000 000 000 000 000 = 10/15, ale nie ma to różnicy, bo Kaczyński obiecał 1 bilion 400 miliardów gdy w skarpecie nie ma paru złotych. Co do reszty to temat dyskusyjny, bo wszystkich do jednego worka nie należy wrzucać.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Andy - niezalogowany 2016-06-10 20:12:24

    Zawsze słyszymy, że czynsze są bardzo wysokie ponieważ ludzie nie płacą. Zobaczymy więc jaki skutek przyniosą eksmisje dłużników.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Czesław - niezalogowany 2016-06-10 19:12:40

    Chodzi Ci o bilion, czy o miliard, bo nie ma biliarda. Są przecież dodatki mieszkaniowe z Urzędu Miasta, czasem sięgające nawet 80 % czynszu. Dla niektórych pracujących zapłacenie za mieszkanie nie jest priorytetem. Ważniejszy jest dzień dzisiejszy, nowe ciuchy, restauracja, wczasy.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości