Reklama

Do uczciwości rodziców

16/10/2017 10:30
Rejestracja wejść i wyjść, a tym samym czasu pobytu dzieci w przedszkolu. Sprawniejsze i dokładniejsze naliczanie płatności oraz bezpieczeństwo – to powody, dla których w złotowskich przedszkolach wprowadzono system z kartami

Dlaczego zdecydowano się na taką nowość?

System został wprowadzony w związku ze zmianami w prawie oświatowym. Zgodnie z treścią art. 6 ust. 1 pkt 2 ustawy o systemie oświaty przedszkole publiczne zapewnia bezpłatne nauczanie, wychowanie i opiekę w czasie ustalonym przez organ prowadzący, nie krótszy niż 5 godzin dziennie. Od stycznia 2017 r. za korzystanie z wychowania przedszkolnego powyżej 5 godzin dziennie rodzice płacą 1 zł za pełną godzinę rzeczywistego czasu pobytu dziecka w przedszkolu, a nie deklarowanego przez rodziców w spisanej z dyrektorem przedszkola umowie. Stąd rodzice byli zobowiązani codziennie deklarować godzinę przyprowadzenia dziecka do przedszkola i godzinę odbioru. Oznaczało to konieczność pracochłonnego obliczania przez pracowników przedszkola czasu pobytu każdego dziecka. Dzięki systemowi możliwe będzie automatyczne generowanie raportów dziennych i miesięcznych, co bardzo usprawni pracę

Reklama

– wyjaśnia zastępca burmistrza Małgorzata Chołodowska. W pierwszej kolejności system zafunkcjonował w przedszkolu nr 2, dalej jest wprowadzany w kolejnych placówkach.

Gdy zapomnę?

Po pierwszych tygodniach funkcjonowania rodzice już przekazali nam kilka uwag, głównie tych dotyczących czasu oczekiwania, zwłaszcza rano, gdy o zbliżonej porze dzieci trafiają do przedszkoli.

Po przyłożeniu karty do czytnika system potrzebuje około dziesięć sekund, żeby zatwierdzić dane. Pozostali muszą czekać, co powoduje, że przy wejściu dość szybko powstają kolejki

Reklama

– mówi ojciec jednego ze złotowskich przedszkolaków. Rodzice podkreślają, że na szczęście, pomimo tego, iż system jest sprzężony z otwieraniem i zamykaniem drzwi, nie ma potrzeby każdorazowego ich otwierania i zamykania. Gdy wchodzi jeden rodzic, drugi może skorzystać z tego, że drzwi są już otwarte. Wystarczy przyłożyć kartę, aby uruchomić naliczanie pobytu za dany dzień. Dla naliczania tego liczy się pierwsze i ostatnie przyłożenie karty danego dnia.

Najczęściej zadawane przez rodziców pytania w ostatnich tygodniach dotyczyły tego, co w sytuacji, gdy osoba przyprowadzająca bądź odbierająca dziecko zapomni karty. Jak wtedy będzie naliczana należność za pobyt dziecka w placówce?

Reklama

Jeśli rodzic zapomni karty zgłasza to niezwłocznie intendentce, która rejestruje to w programie. Jeśli tego nie zgłosi, program nalicza godziny zadeklarowane

– wyjaśnia zastępca burmistrza.

Jedna za darmo

Jak samorząd i przedszkola chcą się zabezpieczyć przed ewentualnym nieuczciwym postępowaniem rodziców? Np. takim, że osoba pofatyguje się do przedszkola i poprzez umieszczenie karty w czytniku udokumentuje odbiór dziecka z placówki o wcześniejszej godzinie, a rzeczywisty odbiór malucha nastąpi o 15.30 czy 16.00?

Reklama

Możemy zainstalować monitoring, ale teraz odwołujemy się do uczciwości rodziców. Mamy stały wgląd w wejścia i wyjścia i na bieżąco wyjaśniamy niepewne sytuacje. Rodzice deklarują czas pobytu dziecka i wiemy, od której do której dziecko powinno być w przedszkolu, jeśli w tym czasie rodzic chce zabrać dziecko jest zobowiązany poinformować nauczycielkę w grupie

– odpowiada zastępca burmistrza. Takiego nieuczciwego postępowania nie spodziewa się też Jolanta Kurowska.

Musimy zaufać rodzicom

– mówi dyrektor przedszkola nr 2, w którym system z kartami wprowadzono w pierwszej kolejności.
Dyrektor Dwójki zaznacza, że w funkcjonującym od niedawna systemie rodzice płacą jedynie za pełne godziny pobytu dzieci w przedszkolach, nie za te rozpoczęte czy te, w których dziecko jest w placówce np. przez 50 minut. Dyrektor podkreśla, że jednym z kluczowych aspektów systemu jest bezpieczeństwo.

Reklama

Do przedszkola nie wejdzie nikt niepowołany

– ocenia.

Jedną kartę rodzice otrzymują za darmo w ramach funkcjonowania systemu i muszą ją zwrócić, kiedy dziecko skończy edukację w przedszkolu. Za dodatkowe karty, np. dla współmałżonka, babci, dziadka czy innej osoby, która będzie upoważniona do odbioru dziecka, trzeba zapłacić. W przedszkolach, ze względów bezpieczeństwa, ustalono limit dwóch dodatkowych kart, aby nie upoważniać do wchodzenia zbyt wielu osób. Za dokupienie kolejnej karty czy nowej, w przypadku zagubienia posiadanej, rodzice zapłacą 3 zł.

Reklama

Zakup czytników wraz z oprogramowaniem dla czterech złotowskich przedszkoli wyniósł 9,6 tys. zł. Usługa montażu urządzeń to wydatek blisko 4,8 tys. zł w czterech placówkach.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości