To zakończenie roku szkolnego w Radawnicy było szczególne. Dla uczniów jak zwykle oznaczało ono początek dwumiesięcznych wakacji, po których znowu wrócą do szkoły, ale była w szkole pewna osoba, która z tym dniem wybierała się na wyjątkowe wakacje zwane emeryturą. Dyrektor Małgorzata Wojtkiewicz po raz ostatni rozdała świadectwa i wręczyła wyróżnienia najlepszym uczniom. Potem przyszedł czas, aby to jej złożyć gratulacje i podziękowania oraz godnie pożegnać.
Obecna dyrektor pracę w szkole podstawowej w Radawnicy rozpoczęła w 1981 r. Była wtedy osobą z zewnątrz, bo dopiero co wprowadziła się do wsi. Jednak po 37 latach wytężonej pracy nikt już nie powie, że nie jest stąd. Stała się uosobieniem szkoły i wrosła w lokalną społeczność, stając się jej ważną częścią. O jej zasługach świadczy szerokie grono osób, nie tylko związanych ze szkołą, które przybyło w piątek do Radawnicy, żeby podziękować i pożegnać panią dyrektor. Dziękowali więc uczniowie, którzy nie tylko wystąpili z deklamacjami i oficjalnymi podziękowaniami, a po uroczystości dużą grupą oblegli Małgorzatę Wojtkiewicz i zasypali ją kwiatami, słodyczami i laurkami. Nie zabrakło także absolwentów. Na auli z piosenką dedykowaną odchodzącej dyrektor wystąpił Sebastian Mróz, który mury radawnickiej szkoły opuścił kilka lat temu jako jej prymus. Inni wychowankowie pojawili się na ekranie, wspominając dyrektor Wojtkiewicz w podziękowaniach w formie video. Wspominali m.in. jej wyrozumiałość oraz to, jak zarządzana przez nią szkoła przygotowała ich do życia i otworzyła na świat. Wielu z jej wychowanków to zresztą rodzice obecnych uczniów. Chociażby przedstawicielka szkolnej rady rodziców, wręczając kwiaty, wspominała, jak na fizyce została wywołana do odpowiedzi przez Małgorzatę Wojtkiewicz.
Zapytała mnie, jaką energię ma lecący samolot. Potencjalną czy kinetyczną? Odpowiedziałam, że obie. Potencjalną, bo jest na określonej wysokości oraz kinetyczną, bo jest w ruchu. Teraz życzę, aby pani dyrektor dalej zachowała jak najwięcej energii, i tej potencjalnej, i kinetycznej
– mówiła Dorota Król. To wyjątkowe pożegnanie mocno przeżywało także grono pedagogiczne. Nauczyciele odśpiewali przygotowany na tę okazję song, a niektóre panie nie były w stanie powstrzymać łez, które napływały do oczu na wspomnienie wieloletniej współpracy i faktu, że dzisiaj ona się już kończy. Spośród przedstawicieli lokalnej społeczności pożegnać się z dyrektor Wojtkiewicz przybył także proboszcz. Podkreślał co prawda, że znają się zaledwie rok, ale w tym czasie pani Małgorzata dała się już poznać jako wyjątkowa osoba. W ramach anegdoty ksiądz wspominał, jak negocjował z nią to, aby nie musiał uczyć religii w szkole. Obawiał się, że obowiązki proboszcza będą z tym kolidować, ale przekonanie pani dyrektor podczas kolędy zabrało nieco czasu i pochłonęło paczkę papierosów.
Prawie bym zapomniał, ale chciałem podziękować pani Małgosi za to, że jest recenzentką moich kazań, choć może sama o tym nie wie. Nie raz bywało już tak, że gdy po kazaniu na mszy o 8., gdy widziałem, jak się krzywi albo ma kwaśną minę, to o 9. w Kamieniu wygłaszałem już inne
– proboszcz prosił o dalszą współpracę w tym zakresie. Na auli nie zabrakło także przedstawicieli samorządu gminnego. Z kwiatami przyjechali wójt Piotr Lach oraz lokalni radni wraz z przewodniczącym Rady Gminy Złotów Sławomirem Czyżykiem. Chwalili sobie współpracę z panią dyrektor i kierowaną przez nią szkołą, a wójt podkreślał, że w teczce personalnej Małgorzaty Wojtkiewicz znajdują się jedynie powody do chluby. Z kolei radny i sołtys Radawnicy Tadeusz Brzeziński przypomniał, jak dyrektor dbała o odkrywanie i przekazywanie historii wsi i okolicy oraz dziękował za wspólne przedstawienie teatralne, w które angażowała dorosłych przedstawicieli lokalnej społeczności.

Nauczyciele napisali i odśpiewali dla swojej dyrektor specjalną piosenkę
W ten oto sposób swój ostatni rok szkolny ukończyła Małgorzata Wojtkiewicz. Pozostawia za sobą wspaniały dorobek i pokolenia wdzięcznych absolwentów. Teraz czas na nową kartę w historii szkoły. Kto zastąpi wieloletnią dyrektor? Wójt ogłosił na to stanowisko konkurs, w którym swoje aplikacje można było zgłaszać do 27 czerwca.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Zawsze można przenieść dzieci do innej szkoły, skoro ta jest taka zła dla Pani. Poza tym zwolnienie lekarskie wystawia lekarz a nie dyrektor.
Najwyzsza pora .Szkoda ze nowym dyrektorem ma byc ktos z grona nauczycieli bo powinien byc ktos z zewnatrz ktos kto ma nowe spojrzenie ,wizje i ruszy dupska nauczycieli do pracy bo tylu zastepstw i l4 to chyba w zadnej szkole nie ma.Pani dyrektor swoje odsluzyla i zaslugi zebrala ale w ostatnich latach nauczyciele i ptzedszkolanki robili co chcieli .Rodzicow maja gdzies.Mam nadzieje ze teraz ta kobieta odpocznie i nie bedzie wtracala sie w sprawy szkoly.
Zawsze można przenieść dzieci do innej szkoły, skoro ta jest taka zła dla Pani. Poza tym zwolnienie lekarskie wystawia lekarz a nie dyrektor.
Najwyzsza pora .Szkoda ze nowym dyrektorem ma byc ktos z grona nauczycieli bo powinien byc ktos z zewnatrz ktos kto ma nowe spojrzenie ,wizje i ruszy dupska nauczycieli do pracy bo tylu zastepstw i l4 to chyba w zadnej szkole nie ma.Pani dyrektor swoje odsluzyla i zaslugi zebrala ale w ostatnich latach nauczyciele i ptzedszkolanki robili co chcieli .Rodzicow maja gdzies.Mam nadzieje ze teraz ta kobieta odpocznie i nie bedzie wtracala sie w sprawy szkoly.