Zgodnie z wytycznymi Wojewody Wielkopolskiego zawartymi w stosownym obwieszczeniu, w powiecie złotowskim rozpoczęła się w poniedziałek 13 lutego kwalifikacja wojskowa. Powiatowa Komisja Lekarska, która urzęduje w budynku starostwa powiatowego pracować będzie do 8 marca. W tym czasie powinno się przed nią stawić 535 osób – przede wszystkim mężczyźni urodzeni w roku 1998, a także ci urodzeni w latach 1993-1997, wobec których dotąd nie określono kategorii zdolności do czynnej służby wojskowej.
Ponadto, jak wyjaśnia kierownik Biura Zarządzania Kryzysowego Adrianna Sobotka, do kwalifikacji wojskowej wzywa się także m.in. kobiety urodzone w latach 1993-1998, posiadające kwalifikacje przydatne do czynnej służby wojskowej, a także te pobierające naukę w celu uzyskania tych kwalifikacji, które w roku szkolnym lub akademickim 2016/2017 kończą naukę w szkołach lub uczelniach medycznych i weterynaryjnych oraz na kierunkach psychologicznych.

Komisja na szczeblu powiatu orzeka zdolność do czynnej służby wojskowej (fot. Patrycja Kajewska)
Komisja na szczeblu powiatu orzeka zdolność do czynnej służby wojskowej. Personalia oraz dane dotyczące zdolności do odbywania czynnej służby wojskowej wszystkich osób podlegających kwalifikacji są wprowadzane do elektronicznej ewidencji wojskowej. Każdy kto po raz pierwszy stanie przed wspomnianą komisją, otrzyma wojskowy dokument osobisty – książeczkę wojskową. Warto zaznaczyć, że wszyscy, którzy zgłoszą się do kwalifikacji podczas zajęć świetlicowych zostaną zapoznani z ochotniczymi formami służby wojskowej.

Podczas zajęć świetlicowych osoby zgłaszające się na kwalifikację zostaną zapoznane z ochotniczymi formami służby wojskowej (fot. Patrycja Kajewska)
Osoby, które zostaną lub zostały wezwane do kwalifikacji wojskowej winny zabrać ze sobą:
dowód osobisty lub inny dokument potwierdzający tożsamość, dokumentację medyczną (jeżeli taką posiadają), aktualną fotografię o wymiarach 3 x 4 cm bez nakrycia głowy, dokumenty potwierdzające wykształcenie albo zaświadczenie o kontynuacji nauki oraz posiadane kwalifikacje zawodowe.Pytania w sprawie kwalifikacji wojskowej należy kierować do Biura Zarządzania Kryzysowego Starostwa Powiatowego w Złotowie, al. Piasta 32, pokój 217 lub pod nr tel. 67 263 59 17.
Oprac. na podst. inf. Starostwa Powiatowego
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Każdy kto chce robić "dziadkowi" herbatę kupywac mu z własnej kasy w kantynie fajki, dostawać taboretem po d**ie, uczyć się głupich wierszyków itp. powinien się zgłosić na komisję i czekać na przydział do jednostki. Powodzenia.
Wojsko to zuchy. Z szabelka trzeba na konika siadać. Nie powstydzi się nawet sam Rydz Smigly. Dmowski to ze szpicruta Polskę uratuje przed zachlanna Rosiją i agresywnymi Germanami.Co tu dodac co tu ująć. Hujnia powiedzial by kapral WP.
wojsko to idiotyzm wymyslony przez czlowieka.Jesli ktos mowi ze w wojsku nauczy sie zycia to najwidoczniej w nim nie byl,ja po skonczeniu sluzby przyzeklem ze zrobie wszystko aby moj syn (ktorego jeszcze nie bylo) nigdy do wojska nie poszedl,jako kapral widzialem takie idiotyzmy jakich malo a w lotnictwie i tak nie bylo tak zle,ci z zielonych to mieli przerombane,ale i tak w szkolce to lepiej nie mowic a pozniej w miare szlo.Zawsze pytalem siebie co moze zaoferowac matce ktora po 2 latch dostaje syna chorego psychicznie bo nikomu nie przeszkadzalo ze przez 2 lata obieral ziemniaki wiem bo sam odebralem mu noz ktorym chcial siebie pociac,albo inna historia,byly dwa dni do wigilii kolega Dostal wiadomosc ze jego nazeczona zginela w wypadku mieli sie po przysiedze zenic ze strony wojaka zero zrozumienia,wyladowal na psychiatrii,inny kolega lyknal tabletki na mojej sluzbie i prawie tez by go nie bylo gdyby nie nasza czujnosc,a wiec zanim ktos napisze ze wojsko to szkola zycia radze sie zastanowic,bo moim zdaniem to niestety stracone dwa lata,a Polske powinno bronic wojsko zawodowe
do major.Pisze się mężczyzna baranie.Zobacz jak ty to napisałeś.A koło majora to nawet nie siedziałeś ani go na oczy nie widziałeś.
Wojsko to kolejna wylegarnia patologii spowodowana tym, ze caly system jest patologiczny wiec nie mozna sie dziwic postawy mlodych w stosunku do armii.
"klafikacja"to ważna sprawa.Może chłopcy w obcisłych spodniach...grzywkami...i elementami łożysk w uszach.....itd itd...niechce mi się czytać zlotowskie.pl...zlotów nasze ciasno też nic ciekawego.
Im się udało już od wielu lat ,kiedy zlikwidowano zasadniczą służbę wojskową!Milionom się nie udało? Też musiałem odwalić dwa pełne lata,niektórzy doczekali się nawet zmniejszonej czasowo służby zasadniczej w póżniejszym okresie/lata 90-te/.
Poj*** cie a jak nie w wojsku to jyz nie mezszczyzna wyj*** z życiorysu 2 bądź 1.5 roku
Wojsku nauczą się życia Dobre. Pamietam swój pobyt w wojsku i nie przypominam sobie żeby wojsko mnie nauczyło zycia. Wojsku kazdy wie jak było. A zycia i szacunku do innych ludzi to rodzice nauczyli a nie wojsko. W tych czasach to rodzice popełniają błąd widząc co dziecko robi a udają ze nic się nie dzieje.
Jestem zaaaa,chłopak w wojsku staje się mężczyzną, dużo się tam nauczy.Powinna wrócić obowiązkowa służba wojskowa. .,
Jak maja być ofermami, bez szacunku do ludZi pić palić po parkach bez pracy na garnusZku rodziców to niech idą do woja, zobaczymy jak szybko ich tam nauczą życia, jeść na czas wykonywać polecenia...
Minister wojny macior psychiczny zbiera armie glupich i silnych bo idzie na wojne.
co to jest" klafikacja" :)
Każdy kto chce robić "dziadkowi" herbatę kupywac mu z własnej kasy w kantynie fajki, dostawać taboretem po d**ie, uczyć się głupich wierszyków itp. powinien się zgłosić na komisję i czekać na przydział do jednostki. Powodzenia.
Wojsko to zuchy. Z szabelka trzeba na konika siadać. Nie powstydzi się nawet sam Rydz Smigly. Dmowski to ze szpicruta Polskę uratuje przed zachlanna Rosiją i agresywnymi Germanami.Co tu dodac co tu ująć. Hujnia powiedzial by kapral WP.
wojsko to idiotyzm wymyslony przez czlowieka.Jesli ktos mowi ze w wojsku nauczy sie zycia to najwidoczniej w nim nie byl,ja po skonczeniu sluzby przyzeklem ze zrobie wszystko aby moj syn (ktorego jeszcze nie bylo) nigdy do wojska nie poszedl,jako kapral widzialem takie idiotyzmy jakich malo a w lotnictwie i tak nie bylo tak zle,ci z zielonych to mieli przerombane,ale i tak w szkolce to lepiej nie mowic a pozniej w miare szlo.Zawsze pytalem siebie co moze zaoferowac matce ktora po 2 latch dostaje syna chorego psychicznie bo nikomu nie przeszkadzalo ze przez 2 lata obieral ziemniaki wiem bo sam odebralem mu noz ktorym chcial siebie pociac,albo inna historia,byly dwa dni do wigilii kolega Dostal wiadomosc ze jego nazeczona zginela w wypadku mieli sie po przysiedze zenic ze strony wojaka zero zrozumienia,wyladowal na psychiatrii,inny kolega lyknal tabletki na mojej sluzbie i prawie tez by go nie bylo gdyby nie nasza czujnosc,a wiec zanim ktos napisze ze wojsko to szkola zycia radze sie zastanowic,bo moim zdaniem to niestety stracone dwa lata,a Polske powinno bronic wojsko zawodowe