Pierwsze blisko dwadzieścia działek położonych w tym obszarze gmina sprzedała jesienią ubiegłego roku. Chodzi o grunty położone za fabryką, w kierunku Ptuszy.
Działki są atrakcyjnie położone, przy rzece, wszystkie w jednym obszarze
– wójt Jacek Mościcki przyznaje, że sprzedawane kilka miesięcy temu nieruchomości nie znalazły nabywców od razu. Przy pierwszym podejściu, za dziesięcioarowe działki, gmina liczyła na około trzydzieści tysięcy złotych. Nie było zainteresowania, ale gdy wartość wykupu zmniejszono na około dwadzieścia tysięcy złotych, wszystkie nieruchomości bardzo szybko znalazły nabywców. Jest wśród nich nieliczne grono miejscowych, pozostali to mieszkańcy spoza gminy Tarnówka. Wójt wyjaśnia, że grunty były sprzedane wyłącznie pod jednorodzinne budownictwo mieszkaniowe. Czy w gminie mają wiedzę na temat tego, czy działki kupowano z myślą o dalszej sprzedaży czy też planowane jest szybkie rozpoczęcie – i kiedy – stawiania pierwszych domów?
Nie posiadamy takiej wiedzy, ale wiem, że przynajmniej w przypadku niektórych nieruchomości, pewne ruchy w kierunku rozpoczęcia inwestycji zostały już wykonane przez właścicieli
– Jacek Mościcki przyznaje, że sprzedane przed kilkoma miesiącami grunty dość solidnie zasiliły gminny budżet, do którego wpłynęło łącznie około 350 tys. zł.
Za kilka tygodni planowana jest druga tura sprzedaży nieruchomości położonych w tej części Tarnówki.
Jesteśmy na etapie przygotowywania dokumentacji. Myślę, że to kwestia maksymalnie dwóch miesięcy i powinniśmy ruszyć z dalszą sprzedażą
Reklama
– szacuje wójt. Najprawdopodobniej nieruchomości będzie nieco mniej niż w pierwszym rzucie, m.in. dlatego, że gmina sobie zostawia nieco wolnego terenu na tym obszarze.
Wyodrębniliśmy działki, które chcemy sobie zostawić
– Jacek Mościcki wyjaśnia, że chodzi o jakieś trzydzieści arów, na których w przyszłości ma się mieścić pole biwakowe, planowana od dłuższego czasu rybakówka, być może infrastruktura połączona z przystanią wodną, a także wieża widokowa. To w zasadzie nowy pomysł, o którym – przynajmniej oficjalnie – do tej pory w gminie nie mówiono.
Zgadza się, jednak taki pomysł padł już na początku kadencji. Do tej pory nie był realizowany tylko dlatego, że mamy do zrobienia pilniejsze tematy niż wieża widokowa
– Jacek Mościcki przyznaje, że w tym roku nie ma szans na jego realizację, ale za jakieś trzy lata jak najbardziej. Określono wstępnie wysokość wieży. Miałaby wynosić około czterdzieści metrów.
Powinna być postawiona ponad połać lasu, żeby pięknie było widać całą okolicę, występujące tutaj naturalne zalewy i ciekawe środowisko, które właściwe nie jest naruszone
Reklama
– jak mówi wójt, najprawdopodobniej będzie to drewniana konstrukcja.
Jaka by nie powstała, na pewno będzie atrakcją turystyczną, znajdującą się bardzo blisko prowadzącej tutaj trasy kajakowej.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Świetna robota Wójcie
Brawo Panie Wójcie! Za Pana kadencji gmina prężnie się rozwija. Bedę na Pana głosował.
Świetna robota Wójcie
Brawo Panie Wójcie! Za Pana kadencji gmina prężnie się rozwija. Bedę na Pana głosował.