Ostrzegam, to jezioro nie nadaje się do kąpieli! - mówi naukowiec. Jezioro Wapieńskie jest pełne sinic, którym przypisuje się m.in. na wywołanie pierwotnego raka wątroby
Jezioro Wapieńskie jeszcze w lipcu, zdaniem Pawła Owsiannego było jednym z najczystszych jezior naszego regionu. Tak przynajmniej wynikało z raportów Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska. - W próbkach, które dzisiaj pobrałem dominują w 99% sinice, wśród których absolutnie dominuje Dolichospermum crassum. Jakie są przyczyny? W zlewni jeziora znajduje się osiedle domków rekreacyjnych i ferma złozona z 10 kurników (widoczna na zdjęciu lotniczym od strony Zelgniewa). Nie wiadomo czy nastąpił jakiś zrzut ścieków, czy na pola w zlewni wylewane lub wyrzucane były odpady poprodukcyjne z fermy kurzej. Zdaniem naukowca być może coś spłynęło z obszaru zlewni z nawalnym deszczem, być może zostało wymyte coś - co było odprowadzane do gruntu wcześniej.
- Nie wiem! Ale coś się wydarzyło, czego katastrofalny skutek obserwujemy. Utrzymanie się tego gwałtownego zakwitu sinicowego, w związku z praktycznie całkowitym odcięciem głębszych warstw wody od światła, wywoła obumarcie ramienic i innych roślin podwodnych. A to, jeśli już nie zmieniło, to może trwale zmienić jezioro z wcześniejszego stanu czystowodnego w stan mętnowodny – uważa dr Owsianny.
Taki zakwit jest zawsze katastrofalny dla ekosystemu wodnego!
- Ostrzegam: obecnie, a może już trwale, do kąpieli się to jezioro nie nadaje. Kąpiel w jeziorach z zakwitami sinicowymi grozi odczynami alergicznymi. Szereg gatunków sinic produkuje toksyny oddziaływujące szkodliwie na układ nerwowy czy układ pokarmowy, w tym przypisuje się im np. wpływ na wywoływanie pierwotnego raka wątroby.
M. Leszczyński
Zdjęcia: dr Michał Owsianny
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Leją gówno na pola a potem spływa to do rzek i jezior. Polecam okolice fermy w Kiełpinie. Temat złoty.
Szkoda, że nikt się nie zainteresował katastrofalnym ubytkiem wody w tym jeziorze, który trwa już od kilku lat i w porównaniu do innych jezior nie wygląda naturalnie.
Woda była mętna, o zielonkawym zabarwieniu już 22 sierpnia. Było to w okolicy pomostów wędkarskich, w pobliżu parkingu leśnego. Tego na początku jeziora przy ulicy Leśnej. W dniu 26 sierpnia barwa wody była już zupełnie zielona. Sama woda nieprzejrzysta. Pojawiły się jasnozielone skupiska podobne do pyłu z kwitnących drzew,na ogólnie zielonej tafli wody. Od tego czasu jest tylko gorzej.
Znam to jezioro od 30 lat. Kiedy znajdowało się w użytkowaniu Polskiego Związku Wędkarskiego było jednym z najbardziej rybnych jezior dawnego pilskiego. Żerujące ryby naturalnie czyściły jego dno. Płynąc łódką można było oglądać piaszczyste górki podwodne. RZGW w Poznaniu uznał, że jezioro jest przepływowe, mimo że od dawna odpływu z jeziora nie ma i wydzierżawił jezioro spółce z Sierakowa, za nierealną do finansowania kwotę. Finał był taki, że dzierżawcy "wyczyścili" jezioro z ryb, pewnie nie płacili i umowa została zerwana. Obecnie gospodarkę rybacką na jeziorze prowadzą Wody Polskie Bydgoszcz- taki następca RZGW. W regulaminie wędkowania jest zapis zakazujący stosowania zanęt wędkarskich, ponieważ w jeziorze występuje jakaś chroniona roślina. Nie przeszkadzało to roślinie wcześniej, a żerujące ryby robiły swoje. Jezioro nie ma dopływu i odpływu. Jego zlewnię od strony południowej stanowią pola uprawne na których wybudowano wspomniane wcześniej kurniki (wszystko ma jednego właściciela) i to tam należy szukać wyjaśnienia problemu. Osiedle domków letniskowych jest skanalizowane, ale czy w całości? Tragedia, bo tak należy nazwać sytuację jeziora, nastąpiła po intensywnych opadach
Leją gówno na pola a potem spływa to do rzek i jezior. Polecam okolice fermy w Kiełpinie. Temat złoty.
Szkoda, że nikt się nie zainteresował katastrofalnym ubytkiem wody w tym jeziorze, który trwa już od kilku lat i w porównaniu do innych jezior nie wygląda naturalnie.
Woda była mętna, o zielonkawym zabarwieniu już 22 sierpnia. Było to w okolicy pomostów wędkarskich, w pobliżu parkingu leśnego. Tego na początku jeziora przy ulicy Leśnej. W dniu 26 sierpnia barwa wody była już zupełnie zielona. Sama woda nieprzejrzysta. Pojawiły się jasnozielone skupiska podobne do pyłu z kwitnących drzew,na ogólnie zielonej tafli wody. Od tego czasu jest tylko gorzej.