Ratunek dla zabytków
Dzieła wykonane z drewna są efektem ludzkiej pracy i talentu. Większość z nich powstała w wiekach XVII - XIX i świadczą w głównej mierze o religijności, czasami również o ambicji i aspiracjach ich fundatorów. Niektóre z nich to unikatowe na europejską skalę dzieła sztuki. Drewniane zabytki są niezwykle kruche i wymagają pilnych prac konserwatorskich. Ich wrogiem jest nie tylko upływ czasu, ale również szkodniki żywiące się drewnem (ksylofagi).
Pracom konserwatorskim objęte zostały m.in. następujące drewniane zabytki ruchome:
w Radawnicy: ołtarz główny, ołtarze boczne: św. Józefa i Matki Boskiej, ambona, chrzcielnica, rzeźba Chrystusa Ukrzyżowanego;
w Starej Wiśniewce: ołtarz boczny, ambona, konfesjonał, feretron, krucyfiks, wystrój malarski kościoła;
w Wielkim Buczku: dwa ołtarze boczne;
w Batorowie: ołtarz główny, dekoracja malarska ścian i stropów, chóru organowego, filarów i wsporników;
w Sławianowie: ołtarz główny, ołtarze boczne: Matki Boskiej i św. Barbary;
Dodatkowo w Starej Wiśniewce przeprowadzona zostanie fumigacja kościoła w kościołach w Sławianowie i Kleszczynie zamontowana zostanie energooszczędna i mająca neutralny wpływ na zabytki instalacja grzewcza.
Poza powyższym w części kościołów prowadzone są roboty budowlane mające na celu naprawę konstrukcji budynków, ścian, stropów, wymianę poszycia dachu, wymianę instalacji elektrycznej itp.

Kościół w Starej Wiśniewce fot. T. Markowski
Kościół posiada nietypowe wnętrze – zachowała się w nim konstrukcja po dawnych emporach (balkonach), na których zasiadała niegdyś społeczność ewangelicka uczestnicząca w nabożeństwie.

Kościół i dzwonnica w Sławianowie foto T. Markowski
W roku 1942 Niemcy zabrali dzwony, aby przetopić je na amunicję. Po wielu latach, w 2000 roku, udało się odnaleźć jeden z dzwonów, który cudem uratował się od zniszczenia. Dzwon z napisem ,,Niech będzie pochwalone Imię Pańskie – ulał mnie Michał Wittwerk w Gdańsku w 1715 roku” trafił z powrotem do Sławianowa.

Ambona w kościele w Radawnicy foto T.Markowski
Większość drewnianych zabytków w Radawnicy powstała w momencie budowy kościoła i liczy blisko 150 lat.

Kościół w Wielkim Buczku fot: T. Markowski
Podobna historia z dzwonami – jak w Sławianowie – zdarzyła się w Starej Wiśniewce. Wywieziony w czasie wojny dzwon udało się odzyskać w 2003 r. dzięki staraniom mieszkańców.
Atrakcje dla turysty
Działania w Radawnicy, Starej Wiśniewce, Wielkim Buczku, Batorowie, Sławianowie i Kleszczynie są częścią większego projektu obejmującego zabytkowe kościoły Diecezji Bydgoskiej. Zakłada on nie tylko konserwację drewnianych obiektów, ale także ich udostępnienie turystom. Działania promocyjne i informacyjne rozpisane zostały na dwa lata. W ramach projektu powstanie bezpłatna ulotka i przewodnik, funkcjonować będzie strona internetowa i aplikacja na urządzenia mobilne (wszystkie materiały w polskiej i angielskiej wersji językowej). Wnętrza kościołów będzie można zwiedzać wirtualnie.

Kościół w Kleszczynie fot: T. Markowski
Dofinansowanie z Unii Europejskiej i z Gminy Złotów
Projekt „Ochrona oraz zwiększenie wartości dziedzictwa kulturowego obszaru Diecezji Bydgoskiej – rewaloryzacja i konserwacja drewnianych zabytków” jest realizowany dzięki dofinansowaniu Unii Europejskiej z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego. Całkowita wartość projektu wynosi 15 724 200,43 zł, w tym dofinansowanie z UE (w ramach Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko 2014-2020) 13 365 570,36 zł.

Kościół w Batorowie fot: T. Markowski
Fundusze na realizację prac dla parafii w Radawnicy i Sławianowie przekazała także Gmina Złotów. Prace realizowane są łącznie w 13 zabytkowych kościołach Diecezji Bydgoskiej.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ciekawe,ile wiatrołomów leży do tej pory na Kaszubach po ubiegłorocznym huraganie? Niech kościoły wystąpią do Lasów Państwowych o darowiznę a parafianie załatwią transport , przetarcie drewna i wysuszenie.Czy trzeba zawsze rękę wyciągać po dotacje? Samemu trudno? Korzyść będzie dla lasów,pieniędzy publicznych i kościoła.
Ciekawe,ile wiatrołomów leży do tej pory na Kaszubach po ubiegłorocznym huraganie? Niech kościoły wystąpią do Lasów Państwowych o darowiznę a parafianie załatwią transport , przetarcie drewna i wysuszenie.Czy trzeba zawsze rękę wyciągać po dotacje? Samemu trudno? Korzyść będzie dla lasów,pieniędzy publicznych i kościoła.