Nie wszyscy radni przyjęli podwyżkę bez komentarza.
Dla mnie to jest niepojęte
– podczas grudniowej, budżetowej sesji Rady Gminy Lipka mówił radny Ryszard Pacholik. Z boku wygląda to tak, jakby świadczący dla gminy usługi przewoźnik pozbył się w ostatnich latach konkurencji, a teraz, korzystając z faktu, że jest niemalże monopolistą, podwyższa stawki.
Od kilku lat usługi dowozu świadczy dla szkół gminy Lipka firma Dariusza Kobrynia z Debrzna. Przedsiębiorca wyjaśnia wzrost kosztów tym, że stawki, za które jeździł w gminie w ubiegłym roku, były ledwo opłacalne. Tłumaczy, że zastosował je, żeby móc utrzymać się na rynku, być konkurencyjnym dla podmiotów, które stosowały w poprzednich latach – w jego odczuciu – dumpingowe stawki.
Zysk był nieznacznie powyżej zera
– wskazuje na ubiegłoroczne, finansowe skutki dla swojej firmy. Nie kryje, że w tym roku chce nadrobić te „straty”, zwłaszcza, że niepewna jest sytuacja w kontekście 2018 roku, kiedy w życie ma wejść zapis o tym, że to samorządy będą organizować transport publiczny. Miało do tego dojść już z początkiem 2017 roku, ale o rok przesunięto te zamierzenia.
Roczne umowy to nie jest komfortowa sytuacja dla przewoźników
– podkreśla Kobryń. Przedsiębiorca wskazuje też na rosnące koszty paliw, a także znaczący wzrost ubezpieczeń w zakresie komunikacji i transportu.
Trzeba jednak podkreślić, że w ubiegłorocznym przetargu na dowożenie uczniów szkoły w Lipce Kobryń nie miał konkurencji. Kontroferta nie wpłynęła także na niedawny przetarg.
W przypadku rozstrzygania procedury dotyczącej dowożenia uczniów do szkoły w Łąkiem sprzed kilku dni, wpłynęła druga oferta, korzystniejsza niż Kobrynia. Złożyła ją firma Jozin–Trans Józefa Świtally ze Złotowa, która wygrała przetargową procedurę. Miesięczny bilet miał kosztować około 78 złotych brutto.
Firma zrezygnowała jednak z podpisania umowy, jak podano w oświadczeniu, z przyczyn technicznych
Reklama
– wyjaśnia dyrektor Zespołu Szkół w Łąkiem Iwona Peciak. W tej sytuacji weszła druga oferta, złożona przez firmę z Debrzna.
Kobryń rozlicza się z gminą na podstawie stawek za miesięczne bilety dla uczniów. W 2016 roku, zarówno dla szkoły w Lipce jak i w Łąkiem, taki bilet kosztował blisko 66 zł brutto, w 2017 roku będzie kosztować ponad 97 zł brutto. Przez jakiś czas przedsiębiorca z Debrzna konkurował na tym terenie głównie z człuchowskim PKS–em. W trakcie 2015 roku podmiot z Człuchowa przestał świadczyć takie usługi na terenie gmin Lipka i Zakrzewo. Od tego momentu, jak powszechnie się uważa, Kobryń został niemalże monopolistą w tej branży, przynajmniej w tej części powiatu złotowskiego.
Faktem jest, że tak znacząca podwyżka stawek ze bilety w gminie Lipka jest niemal zrównaniem z gminą Zakrzewo, gdzie takie stawki Kobryń stosował już w 2016 roku.
Na koniec naszej rozmowy Kobryń zapewnia o woli utrzymania przewozów na Złotowszczyźnie w kolejnych latach. Zapowiada też większe związanie z powiatem złotowskim, bo, jak mówi, na ten teren ma być przeniesiona jego firma, mająca obecnie siedzibę w Debrznie.
Tutaj będziemy płacić podatki
– deklaruje. Dariusz Kobryń nie wskazuje konkretnego miejsca lokalizacji siedziby firmy, ale przyznaje, że na chwilę obecną w grę wchodzi Lipka lub Złotów.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ja się wzrostom cen nie dziwię, skoro drożeje wszystko z roku na rok i nic się nie widzi innego i nie słyszy o niczym innym jak podwyżki...I Pan Kobryń także je płaci, bo jak każdy z nas tak i on- płaci, każdy także wymaga by pojazdy jakie dowożą ludzi, uczniów-aby były sprawne-i o te pojazdy się dba i serwisowane są.. pracownicy jak i właściciel też chcą jak każdy kowalski za coś żyć a odpowiedzialność ich pracy jest wielką - to temat bezsprzeczny - to są koszty by to wszystko sprawnie funkcjonowało
Ja się wzrostom cen nie dziwię, skoro drożeje wszystko z roku na rok i nic się nie widzi innego i nie słyszy o niczym innym jak podwyżki...I Pan Kobryń także je płaci, bo jak każdy z nas tak i on- płaci, każdy także wymaga by pojazdy jakie dowożą ludzi, uczniów-aby były sprawne-i o te pojazdy się dba i serwisowane są.. pracownicy jak i właściciel też chcą jak każdy kowalski za coś żyć a odpowiedzialność ich pracy jest wielką - to temat bezsprzeczny - to są koszty by to wszystko sprawnie funkcjonowało
Ja się wzrostom cen nie dziwię, skoro drożeje wszystko z roku na rok i nic się nie widzi innego i nie słyszy o niczym innym jak podwyżki...I Pan Kobryń także je płaci, bo jak każdy z nas tak i on- płaci, każdy także wymaga by pojazdy jakie dowożą ludzi, uczniów-aby były sprawne-i o te pojazdy się dba i serwisowane są.. pracownicy jak i właściciel też chcą jak każdy kowalski za coś żyć a odpowiedzialność ich pracy jest wielką - to temat bezsprzeczny - to są koszty by to wszystko sprawnie funkcjonowało
Trochę z innej beczki no ale cóż- czy ktoś wie kiedy wyleją asfalt w Blękwitcie i Krajence? Przecież ta droga to dramat, nie da się przejechać. Od tygodnia są takie dziury, a nikt się tym nie zajmuje. Redakcjo, czy możesz napisać o tym jakiś artykuł?
Ja się wzrostom cen nie dziwię, skoro drożeje wszystko z roku na rok i nic się nie widzi innego i nie słyszy o niczym innym jak podwyżki...I Pan Kobryń także je płaci, bo jak każdy z nas tak i on- płaci, każdy także wymaga by pojazdy jakie dowożą ludzi, uczniów-aby były sprawne-i o te pojazdy się dba i serwisowane są.. pracownicy jak i właściciel też chcą jak każdy kowalski za coś żyć a odpowiedzialność ich pracy jest wielką - to temat bezsprzeczny - to są koszty by to wszystko sprawnie funkcjonowało
Ja się wzrostom cen nie dziwię, skoro drożeje wszystko z roku na rok i nic się nie widzi innego i nie słyszy o niczym innym jak podwyżki...I Pan Kobryń także je płaci, bo jak każdy z nas tak i on- płaci, każdy także wymaga by pojazdy jakie dowożą ludzi, uczniów-aby były sprawne-i o te pojazdy się dba i serwisowane są.. pracownicy jak i właściciel też chcą jak każdy kowalski za coś żyć a odpowiedzialność ich pracy jest wielką - to temat bezsprzeczny - to są koszty by to wszystko sprawnie funkcjonowało
Ja się wzrostom cen nie dziwię, skoro drożeje wszystko z roku na rok i nic się nie widzi innego i nie słyszy o niczym innym jak podwyżki...I Pan Kobryń także je płaci, bo jak każdy z nas tak i on- płaci, każdy także wymaga by pojazdy jakie dowożą ludzi, uczniów-aby były sprawne-i o te pojazdy się dba i serwisowane są.. pracownicy jak i właściciel też chcą jak każdy kowalski za coś żyć a odpowiedzialność ich pracy jest wielką - to temat bezsprzeczny - to są koszty by to wszystko sprawnie funkcjonowało