Trwający od kilku lat niż demograficzny i kryzys wymuszają oszczędności w oświacie. Na ostatniej sesji padła propozycja połączenia szkół, by placówki miały wspólną administrację
Radny Jacek Bieluszko zaproponował na ostatniej sesji, aby wójt Przemysław Kurdzieko przygotował symulację ekonomiczną łączenia placówek.
W momencie, kiedy nauczyciel z Lipki uda się na urlop należy zatrudnić kogoś nowego. Nie ma możliwości, aby przyszedł na zastępstwo ktoś ze szkoły w Łąkiem – chyba że na podstawie umowy. Jeżeli placówki zostaną połączone zamiana będzie możliwa. Dyrektor będzie miał wtedy prawo do tego, aby oddelegować jednego z pracowników do innej szkoły. Subwencja oświatowa, jaką gmina otrzymuje od państwa, już dawno przestała wystarczać na pokrycie wydatków. W tym roku zostanie dołożona rekordowa suma 550 tysięcy złotych, z czego znaczna część, bo aż 500 tysięcy, przeznaczona zostanie dla placówki w Łąkiem. [[reklama]] Uniknąć zwolnień
Jeżeli dojdzie do połączenia jednostek, nauczyciele będą się wymieniać. – Nie chcemy nikogo zwalniać, co więcej nie będą także obniżane pensje nauczycieli – mówi radny J.Bieluszko, wyjaśniając, że jego pomysłu absolutnie nie należy utożsamiać z likwidacją szkoły. Propozycja jest taka, aby część uczniów była dowożona autobusem do Lipki , a część do Łąkie w celu połączenia klas. W ten sposób nauczyciele będą mogli pracować w obu szkołach zamiennie, bez potrzeby zatrudniania kolejnych osób.
Jest to pomysł, który został wstępnie nadmieniony na sesji Rady Gminy Lipka, a ma być przedyskutowany na planowanym w najbliższym czasie wspólnym posiedzeniu radnych wszystkich komisji stałych. Organ wykonawczy ma przygotować na komisję wspomnianą symulację. Dyrektorzy szkół póki co nie chcieli komentować propozycji radnego.
Karolina Rolbiecka
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze