Władze Krajenki chętnie przejmą kolejowe grunty, budynki i ulicę, mniej chętnie dworzec
W ubiegłą środę w Urzędzie Gminy i Miasta w Krajence doszło do spotkania burmistrza Stefana Kiteli i zastępcy burmistrza Leszka Łochowicza z przedstawicielami PKP.
– Wystąpiliśmy do kolei państwowych podobnie jak inne gminy – mówi burmistrz Stefan Kitela – z zapytaniem-ofertą przejęcia mienia kolejowego. Chcielibyśmy przejąć wszystko to, co obecnie należy do PKP, w tym grunty, park dworcowy, ulicę Kolejową i budynki mieszkalne.
Budynki mieszkalne byłyby odsprzedane ich mieszkańcom z 99-procentowym upustem, opierając się na ustawie o komercjalizacji kolei, która pozwala na 90-procentową bonifikatę. My poszlibyśmy dalej, o 9 procent, w oparciu o uchwałę Rady Miejskiej.
Kwestię podziału geodezyjnego gruntów kolejowych, potrzebnego przy przejmowaniu mienia, PKP wzięło na siebie. Po dokonaniu podziałów, które są w toku, Urząd Miasta w Krajence wystąpi do wojewody o decyzję komunalizacyjną, co otworzy drogę do przejmowania mienia. [[reklama]]
Jeśli chodzi o kwestię dworca, to władze Krajenki zderzyły się z problemem, który od jakiegoś czasu nastąpił w obrębie polskiego kolejnictwa, gdzie pod innym zarządem jest mienie kolejowe, pod innym zaś dworce. W Krajence przebywał Tomasz Nowak, dyrektor wielkopolskiej filii dyrekcji Dworców Polskiej, z którym rozmawiano o przejęciu dworca. Te negocjacje stanęły, bo okazuje się, że ustawa o komercjalizacji mienia kolejowego zakłada, że ten, kto mieszka w odległości mniejszej niż 15 metrów od torów, nie może wykupić zajmowanego mieszkania. Dotyczy to osób mieszkających w budynku dworca.
Ponadto władze miasta dokonały wizji lokalnej budynku dworca, stwierdzając jego znaczne zdewastowanie oraz konieczność całkowitej wymiany stolarki okiennej i drzwiowej. PKP nie kwapi się do wykonania rewitalizacji, z uwagi na nadzór konserwatorski, a tym samym wysoki koszt wymiany wspomnianej stolarki.
Burmistrz Stefan Kitela zwrócił się z prośbą do konserwatora zabytków, by nie stawiał zbyt ścisłych warunków rewitalizacji. W tym momencie, o ile Urząd Miejski będzie przejmował grunty i budynki, o tyle o przejęciu dworca będą musieli zadecydować radni Rady Miejskiej, mając na uwadze ogromne koszty remontu dworca.
Janusz Justyna
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze