Reklama

Dyrektor jest niewinna

13/05/2018 08:00
Rodzice ucznia poskarżyli się na Agnieszkę Mielę. Kuratorium przeprowadziło w szkole kontrolę

Czytasz tekst premium, który został udostępniony dla wszystkich Czytelników portalu.
Zostań stałym Czytelnikiem.
Zaloguj się i subskrybuj wszystkie treści portalu .


Chłopiec ma być odtrącany i prowokowany do złego zachowania, by miał potem obniżone sprawowanie. A dyrektor miała nie dopełnić obowiązków pod względem bezpieczeństwa i równego traktowania dzieci. Skarga na Agnieszkę Mielę, kierującą Szkołą Podstawową im. Obrońców Polskości w Starej Wiśniewce, wpłynęła do Rady Gminy Zakrzewo 19 marca. Tego samego dnia przewodniczący Antoni Łosoś przekazał ją do rozpatrzenia komisji rewizyjnej.

Radni Henryk Dorsz, Bernard Budnik i Krzysztof Czarnotta zapoznali się z dokumentacją sprawy oraz zasięgnęli opinii Rady Rodziców SP w Starej Wiśniewce. Wynika z niej, że dyrektor Miela wywiązuje się ze swoich obowiązków należycie, jest dobrym nauczycielem i doskonałym gospodarzem.

Reklama

„Każdego ucznia stara się zrozumieć i pomóc rozwiązać wszelkie problemy. Dzięki takiemu działaniu sprawia, że rodzice mają poczucie, że ich dzieci są bezpieczne w szkole i nie są traktowane przedmiotowo”

– 24 kwietnia, podczas sesji Rady Gminy Zakrzewo, czytał radny Dorsz. Komisja bowiem uznała skargę państwa Ch. za bezzasadną. Wcześniej A. Miela powiedziała radnym, że nie rozumie zarzutów rodziców. Stwierdziła, że „chłopiec w szkole jest uśmiechnięty, na przerwach spędza czas z innymi dziećmi, jest akceptowany w klasie i w szkole (np. został wybrany przez kolegów największym optymistą w klasie, bawi się z innymi dziećmi na przerwach, na lekcjach wychowania fizycznego jest z chęcią wybierany do drużyn), uczy się dobrze (średnia 4,91), zachowanie na koniec pierwszego semestru miał bardzo dobre. Jest dzieckiem ciekawskim, wścibskim, ale nie jest to jakąś dużą wadą. W klasach młodszych był wyróżniany jako jeden z najlepszych uczniów w klasie pod względem nauki i zachowania”. Komisja nie miała szansy porozmawiania ze skarżącymi rodzicami, gdyż nie pojawili się oni na jej posiedzeniu (odbyło się ono 11 kwietnia).

Reklama

Poza tym rodzice nie dostarczyli do szkoły opinii poradni psychologiczno–pedagogicznej, w której był on badany.

„W związku z powyższym szkoła nie miała możliwości zareagowania na problemy, które są w nich opisane. Jedna z opinii została dostarczona przez rodziców do placówki dopiero po interwencji wychowawcy”

– czytamy w uzasadnieniu do uchwały uznającej skargę za bezzasadną.
Problemy i zachowania niepożądane, które zdarzają się chłopcu, przytrafiają się także innym uczniom i nie są dla nauczycieli ze Starej Wiśniewki wielkim problemem. Państwo Ch. nie pojawili się na sesji, podczas której radni głosowali za odrzuceniem skargi (byli jednomyślni), więc i tym razem nie zabrali głosu.

Reklama

To były sprawy, których nie chcieli widocznie wyjaśniać publicznie. To były pomówienia

– mówił podczas sesji radny Dorsz.

Być może sprawę zamknie kontrola z kuratorium. Wizytator z Piły odwiedził szkołę i wskazał rzeczy do poprawienia.

Zalecenia te nie dotyczą skargi

– mówiła jednak Agnieszka Miela.

Dotyczą one mojej pracy jako dyrektora, żebym wzmogła nadzór i dokumentacji związanej z pomocą psychologiczno–pedagogiczną. Zarzuty zawarte w skardze nie znalazły uzasadnienia w oczach wizytatora.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    ktos - niezalogowany 2018-05-14 09:11:49

    Bo nie ma czegoś takiego jak kierunek nauczycielski, jest pedagogika, gdzie specjalnościami są wych. wczesnoszkolne i przedszkolne. Jak mówimy o nauczycielach klas 4-8 i w szkołach średnich to w ogóle tam musi być nauczyciel dyplomowany z kierunku w którym naucza (matematyk po matematyce, chemik po chemii itd), a ma tylko przygotowanie pedagogiczne. Tak było zawsze, więc to nie jest wina uczelni, tylko braku chętnych na nauczycieli (co lepsi szukają lepiej płatnej pracy). Więc na nauczycieli zostają jednostki słabe... Swoją drogą każdy roszczeniowy rodzic powinien spędzić jeden dzień w szkole jako nauczyciel, od razu przejdą mu wszelkie głupie pretensje.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Piotr - niezalogowany 2018-05-14 08:30:53

    100% racji. Sam mam takie wspomnienia z wywiadówek.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Gość - niezalogowany 2018-05-13 22:28:58

    Ten kij ma dwa końce. Jeśli dalej rodzice będą się tak zachowywać, to czeka nas katastrofa edukacyjna, dosłownie. Moje dzieci ukończyły etap nauki w szkołach średnich i nie raz wstydziłam się za innych rodziców. na wywiadówkach. Reakcje na problemy były różne, od milczenia po pyskówki i demonstrowanie swojej pozycji społecznej. Niestety, za zachowaniem rodziców szło zachowanie dzieci ujmując to delikatnie,poziom zerowy. Brak szacunku do nauczyciela a od tego wszystko się zaczyna.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości