Reklama

Dyscyplinarne zwolnienie kierownika

10/01/2012 09:31
Radni przyjęli uchwałę w sprawie podwyżek za wodę i ścieki. Kilka dni wcześniej kierownik wodociągów w spółce stracił pracę. Wszystko wskazuje na to, że złotowskie wodociągi rozpoczęły nowy rozdział w swej historii

Obecne podwyżki opłat za wodę i ścieki nie rozwiązują problemu związanego z modernizacją sieci wodociągowej. Wszystko wskazuje na to, że to tylko przymiarka do tego, co czeka nas w kolejnych latach, albowiem spółka wymaga głębokiej reformy, tak by była jak najbardziej efektywna. Póki co prawdopodobnie znaleziono winnego wielomiesięcznych problemów związanych z jakością wody w mieście.

Kierownik wodociągów zwolniony


Dla Edyty Iwańskiej, prezes MZWiK, ostatnie dni starego roku nie należały do łatwych. Najpierw dyscyplinarnie zwolniła kierownik wodociągów. To najprawdopodobniej opóźniona konsekwencja zanieczyszczeń w sieci wodociągowej, z którymi borykała się większa część miasta od czerwca do października 2011 roku. – Miałam dwie opinie prawne w tej sprawie, obie były podobne – mówi pani prezes, która nie chce wypowiadać się szczegółowo na temat zwolnienia z artykułu 52 prawa pracy, dodając jedynie, że był to efekt wielomiesięcznych zaniedbań. Pani prezes odmówiła komentarza, czy to kierownik ponosiła odpowiedzialność za awarię sieci. Można jedynie zakładać, że taki był jeden z głównych powodów podjętej decyzji. Można przypuszczać również, że sprawa znajdzie epilog w sądzie. Będzie to zapewne dobra okazja, by bliżej przyjrzeć się przyczynom zanieczyszczenia wodociągu latem ubiegłego roku. Dodajmy, że obowiązki kierownika Wodociągów pełniła córka byłego prezesa MZWiK-u.

Pensja po dymisji ta sama

W pierwszy dzień po świętach radni dyskutowali na temat propozycji podwyżki opłat za wodę i ścieki. Podwyżki przeszły większością głosów. Podczas posiedzeń komisji prezes MZWiK wyjaśniała powody, dla których wzrost opłat był konieczny. Okazało się, że ponad 80 procent wszystkich kosztów związanych z produkcją wody to koszty stałe! Z tego wynika, że na remonty i inwestycje pozostaje niewiele i spółka praktycznie nie posiada możliwości inwestycyjnych. Do kosztów stałych doliczyć należy koszty funkcjonowania zarządu – 4 grosze netto od każdego metra sześciennego wody. W tych czterech groszach jest również zawarte wynagrodzenie byłego prezesa MZWiK-u, który - choć prezesem nie jest i pracuje na innym stanowisku (jako główny specjalista ds. inwestycji i remontów) - ma pobory jak sprzed dymisji.

Szkoda gadać

Zdaniem pani prezes obecnie nie ma innej możliwości pozyskania środków finansowych jak tylko stopniowe podnoszenie opłat. – Uczciwie sobie trzeba powiedzieć, że spółka przespała najlepszy czas na ubieganie się o dofinansowanie w ramach programów pomocowych. Wystarczy spojrzeć na Szczecinek, gdzie na budowę sieci i infrastruktury pozyskano kilkaset milionów złotych. W przypadku Złotowa jesteśmy zmuszeni czekać na kolejne rozdanie do 2013 roku – mówi wprost. Jedną z najważniejszych pozycji będzie modernizacja oczyszczalni ścieków, tej samej, którą miasto szczyciło się przez długie lata. – Oczyszczalnia jest nieefektywna, pracuje na 50 procent swojej mocy, przez co jest droga w utrzymaniu. Nie rozumiem, dlaczego w okolicznych gminach budowano nowe oczyszczalnie, a nie korzystano z już istniejącej. Takie rozwiązanie byłoby tańsze dla wszystkich. Zupełnie nie rozumiem, dlaczego zdecydowano się na budowę nowej oczyszczalni w Krajence, przecież położenie kolektora byłoby znacznie tańszym rozwiązaniem – mówi.

Oprócz opłaty abonament


W 2013 roku należy się spodziewać nie tylko kolejnej podwyżki opłat, ale i wprowadzenia abonamentu na istniejące przyłącze wodociągowe doprowadzające wodę do nieruchomości. Cena abonamentu byłaby określona w zależności od tego, jaka byłaby jego średnica oraz od tego, czy przyłącze byłoby użytkowane do celów domowych czy w ramach prowadzonej działalności gospodarczej. – Według mojej wiedzy już połowa miast ma wprowadzone abonamenty, tak samo jak przyłącza energetyczne. W Pile cena za miesiąc waha się od 2,80 złotych do 342 złotych za miesiąc. Jest to sprawiedliwe rozwiązanie, które sprawia, że wszyscy nie płacą równo, lecz każdy płaci za siebie. Dlaczego rencista czy emeryt ma dokładać się do zamontowania licznika przez MZWiK w dobrze prosperującej firmie? Będziemy dążyć do tego, by to zmienić – zapewnia Edyta Iwańska.

Mariusz Leszczyński
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości