Realizowana od miesięcy inwestycja przy Zespole Szkół Samorządowych nr 1 doczekała się w ostatnich dniach kolejnej części. Chyba najbardziej wyczekiwanej przez młodzież – jest nią pumptrack i bowl, nowość w naszym mieście. Pumptrack to specjalnie wyprofilowany tor do jazdy jednośladem, najczęściej rowerem. Zbudowany jest z szybkich zakrętów i muld, z reguły wylany bitumiczną nawierzchnią (jak w Złotowie) lub z innej, trwałej struktury. Tor ma kształt zamkniętej pętli z muldami, które powodują, że jazda na rowerze nie wymaga pedałowania. Nazwa pumptrack nawiązuje do ruchu podczas pompowania, kiedy poruszając się na torze sylwetka cyklisty wykonuje ruch. Inwestycję stanowi też bowl, czyli niecka dla deskorolkowców, która architektonicznie urozmaica również tor.
To była dość specyficzna inwestycja. Nie każda firma potrafiłaby ją przygotować, niewiele ma doświadczenie w powstawaniu takich urządzeń. Ponadto, projekt i realizacja przebiegały pod społecznym nadzorem miejscowych pasjonatów w tej dziedzinie. Wszystko po to, aby obiekt spełniał maksymalnie ich oczekiwania i aby wkrótce nie okazało się, że brakuje mu jakiegoś parametru jak np. w przypadku boiska przy ul. Mickiewicza
Reklama
– wyjaśnia burmistrz Adam Pulit.
Ze względu na unikalność tego zadania i niewielką ilość specjalizujących się w tym firm, zastosowaliśmy tu metodę „zaprojektuj i wybuduj” i przeznaczyliśmy na to ok 400 tys. zł. Według wykonawców to pierwsza w Polsce inwestycja łącząca pumptrack z bowlem, najbliższy bowl jest w Toruniu
– mówi burmistrz.
Mieszkańcy miasta niejednokrotnie zwracali uwagę w ostatnim czasie, że młodzież już korzysta z inwestycji, która nie jest, póki co, oddana do użytku. Rozmawiano o tym m.in. na facebooku.
Obawiam się, że niebawem dojdzie do tragedii w tym miejscu. To takie „szczucie dzieci”, dajecie cukierki do zjedzenia w papierku
– napisała jedna z mieszkanek. Podkreśliła, że w płocie z drutu są otwory 20 na 20 cm, przez co dzieci z łatwością go pokonują i korzystają z inwestycji, której oficjalne otwarcie zaplanowno dopiero za kilka tygodni.
„Bez kasków, bez ochraniaczy, bez opiekunów. Dzisiaj był strażnik miejski. Pouczył dzieci, sprawdził teren i... pojechał. A za godzinę to samo. Panie burmistrzu: po co wstawiać na wszechobecny FB filmiki, które są reklamą tego miejsca, skoro nie można jeszcze z tego skorzystać. Apeluję o rozwagę, proszę zabezpieczyć to miejsce, jeśli nie można jeszcze z tego korzystać. Oby nie doszło do tragedii”
Reklama
– pisze kobieta.
„Dzieci śmigają bez zabezpieczeń”
– pisze kolejna mieszkanka jednego z sąsiednich bloków. Inni zwracają też uwagę na fakt, że poruszanie się po tym terenie niszczy trawę, która nie zdąży się nawet zakorzenić.
„Trawa już się żółta zrobiła i jest miejscami wydeptana. Pewnie trochę kosztowała. Szkoda”
– zwraca uwagę jeden z mężczyzn.
„Gdzie rodzice?”
– pyta inny z uczestników internetowej wymiany zdań.
Głos zabiera tam również burmistrz.
„Ma Pani dużo racji, zrobimy wszystko, aby nic się nikomu nie stało”
Reklama
– stwierdza Adam Pulit. W piątek zapytaliśmy burmistrza o tę sprawę.
Jestem w ciągłym kontakcie ze złotowskimi „skejterami”, nieustannie dopytują mnie o działania w tej sprawie. W momencie odbioru prac od wykonawców czułem się zobowiązany powiadomić ich, że obiekt jest poprawnie wykonany, ale też poinformowałem, że jeszcze nie gotowy do użytku, zaapelowałem o ostatnie chwile cierpliwości. To jednak dla „ekipy Antosia” i innych okazał się tak silny bodziec, że musieli sami spróbować. Niestety nie możemy na to jeszcze pozwolić, dlatego zaprosiłem młodych ludzi do urzędu i pokazałem im cały projekt tej inwestycji i następne atrakcje, które tam powstaną oraz kolejny raz poprosiłem o cierpliwość
Reklama
– mówi Adam Pulit.
– Realizacja inwestycji zajmuje sporo czasu, ale wynika to z tego, że podzieliliśmy zadanie na części, ponieważ nie udało się wyłonić wykonawcy na całość. Szukamy wszelkich rozwiązań, żeby udostępnić ten obiekt jak najszybciej. Na razie z tego miejsca nie można korzystać, nie ma jeszcze regulaminów, które formalnie muszą być przyjęte uchwałą rady miasta. To wciąż jest teren budowy, który wymaga formalnych odbiorów. Dlatego postawiliśmy tam ogrodzenie – dodaje burmistrz, podkreślając, że poprawiono ostatnio dziurawą wcześniej siatkę.
Apeluję do młodzieży, żeby jeszcze nie jeździć, tym bardziej, że jest tam świeżo zakorzeniona trawa. Niebawem będzie to w pełni dostępna atrakcja. Lada chwila wchodzi kolejna firma z następnym etapem prac, który otacza to miejsce. Obok będzie boisko, a wokoło bieżnia
– opisuje burmistrz. Najpóźniej inwestycja ma być oddana do użytku 1 września, być może uda się wcześniej.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Aż śmiech czytać, raz marudzą że dzieciaki nie mają żadnych atrakcji a jak coś powstaje to też marudzą. Jak tu żyć
Panie Burmistrzu i Szanowna Rado Miejska, proszę zaprzestać tych przedziwnych inwestycji w mieście. Za chwilę będą tu sami emeryci jak nie wymyślicie jak zachęcić młodych ludzi do zarabiani tu pieniędzy. A staruszkowie nie potrzebują tego typu atrakcji. Panie WEŁNIAK - proszę wrócić. Gdzie są tereny przemysłowe dla nowych przedsiębiorców? Gdzie są ulgi? gdzie zachęty? a nawet - gdzie Złotów Zdrój jest?
nie każde dziecko musi być pilnowane
popieram
ja i moi koledzy jeździmy tam na rowerach i jakoś niema tam budowy . jest to korzystamy !!! a wypadki mogą się tam zdarzać bo to normalne na skateparkach !!! bo raczej normalny dorosły nie zabroni dzieciom odejść od gier i uprawiać sportu .
"Nazwa pumptrack nawiązuje do ruchu podczas pompowania, kiedy poruszając się na torze sylwetka cyklisty wykonuje ruch. " Kto to pisał?!?! Tragedia.
Szkoda było tych dużych pieniędzy dla kilku młodzikówTak jak poniżej piszą to prawda.Matki w krótkich majtkach z dzieckiem we wózku ,przyjdą tu podrywac nastoletnich chłopców.A place zabaw puste,czasami troje dzieci biegają tylko wokoło.A jesienią,zimą i wiosna pusto.Tyle miejsca marnuje się w mieście.
Na fotografii do artykułu nie widzę tych śmigajacych dzieciaków, gdzie są te tłumy dla których wydano tyle kasy. Jesienią, zimą i wczesną wiosną miejsce to będzie puste... Będzie marna frekwencja nawet w sezonie jak już spowszednieje ta atrakcją.. MOIM skromnym zdaniem takie rzeczy sprawdzą się ale nie w tak małym miasteczku. Dla kilku osób tygodniowo tyle kasy to marnotrawstwo. PS. Dlaczego do choinki jasnej nie działa ta pie.... Fontanna mgiełka na okrągłym. PRZECIEŻ JEST UPAŁ I SIERPIEŃ!!!!! CHCECIE WŁĄCZYĆ JA W PAŹDZIERNIKU????
Do złośliwca! Trawa jest tak żóLta jakby ktoś mocno zielona farbą pomalował. Odczepcie się od młodzieży! Obiekt jest i niech korzystają,bo odrywają się w tym momencie od komputera. Są wakacje , to co maja robić? Grandzić czy uprawiać sport?
Zgadzam sie
Poczekać chwilę przyjdę matki z 500+++ dzieci wezmą zabawki i zrobią sobie piaskownice a młodzież dorośli nie będą mogli jeździć ćwiczyć rowerem czy deskorolka zwróci się uwagę takiej matce że to nie plac zabaw dla 7 latka to z japa się wydrze
Bzdura straszna! Obiekt został tak naprawdę źle zbudowany. Burmistrz i ekipa budująca bez pytania się pomysłodawców, bez pokazania projektu końcowego do wglądu tutejszym skateboarderom sama wymyśliła sobie, że połączą asfaltowy pumptrack z betonowym bowlem co jest czymś nie spotykanym na całym świecie i nienadającym się do jazdy na czymkolwiek. Jest to bardzo niebezpieczne w miejscach gdzie coping (rura metalowa która jest częścią bowla) łączy się z asfaltem i w tych miejscach bowl nie nadaje się kompletnie do jazdy. Dziękuję do widzenia!
Dzieci do lat 18 zawsze muszą być pod opieką rodziców.tam musi byc tablica ;"wchodzisz na swoją odpowiedzialność" przychodza tu zasrańce i przeszkadzaja..
Aż śmiech czytać, raz marudzą że dzieciaki nie mają żadnych atrakcji a jak coś powstaje to też marudzą. Jak tu żyć
Panie Burmistrzu i Szanowna Rado Miejska, proszę zaprzestać tych przedziwnych inwestycji w mieście. Za chwilę będą tu sami emeryci jak nie wymyślicie jak zachęcić młodych ludzi do zarabiani tu pieniędzy. A staruszkowie nie potrzebują tego typu atrakcji. Panie WEŁNIAK - proszę wrócić. Gdzie są tereny przemysłowe dla nowych przedsiębiorców? Gdzie są ulgi? gdzie zachęty? a nawet - gdzie Złotów Zdrój jest?
nie każde dziecko musi być pilnowane