Uroczystość rozpoczęła się od podziękowań – za niełatwą i bardzo odpowiedzialną pracę, a także za wyrozumiałość i wielkie serce w realizowaniu działań na rzecz osób potrzebujących pomocy i wsparcia.
Jako pierwsza z życzeniami pospieszyła Jadwiga Harbuzińska-Turek. Przewodnicząca przypomniała, że „pracownik socjalny” to nie tylko zawód. To również, a może przede wszystkim, niebywała wrażliwość, życzliwość, chęć niesienia pomocy oraz wielka odpowiedzialność za podejmowane decyzje i los konkretnego człowieka.
- Dzień Pracownika Socjalnego jest formą wyróżnienia pracowników służb społecznych oraz dostrzeżenia roli i znaczenia ich pracy – zaznaczył z kolei Ryszard Goławski.
Starosta podziękował wszystkim obecnym za dobrą organizację i wysokie standardy pracy, a także wyróżnił Helenę Agatowską – dyrektor Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie, Justynę Falkowską-Wrzeszcz – przewodniczącą Powiatowego Zespołu do Spraw Orzekania o Niepełnosprawności, Alinę Pietrzyk z Placówki Opiekuńczo-Wychowawczej typu rodzinnego „Szczęśliwa Trzynastka” w Okonku oraz Wiesławę Skowrońską z Placówki Opiekuńczo-Wychowawczej typu rodzinnego „Promyk” w Zakrzewie.
Patrycja Kajewska
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Przecież nie o to chodziło, czego się czepiasz?
Chyba nie. Za mała głowa, żeby czuć blussa. Koń to nie słoń.
Może tak jakiś ciekawy artykuł o wszystkich tych wspaniałych cechach życzliwości,wrażliwości itp.wobec rodzin zastępczych. A było by o czym pisać,Pan starosta wie!
P.S. J.I.St. " Fortuna toczy się kołem. Pod kołem ....... ." Człowiekiem się jest, starostą tylko bywa. Kolegów ma się, dopóki się nie topią z tobą. Chłopski instynkt zawiódł?
Wstyd starosto! Wstyd! Tandetny uśmieszek nie przysłoni sromoty. Do zobaczenia. Niebawem.
Dlaczego nie ma w "Aktualnościach" prawdziwych pracowników socjalnych z MOPS-u, którzy faktycznie wykonują pracę pracownika socjalnego?
A która z Pań jest pracownikiem socjalnym?
Przecież nie o to chodziło, czego się czepiasz?
Chyba nie. Za mała głowa, żeby czuć blussa. Koń to nie słoń.
Może tak jakiś ciekawy artykuł o wszystkich tych wspaniałych cechach życzliwości,wrażliwości itp.wobec rodzin zastępczych. A było by o czym pisać,Pan starosta wie!