Reklama

Eat more flies (Jedz więcej much)

02/03/2018 07:00
„Żeby być motocyklistą nie wystarczy benzyna w żyłach, potrzebny jest jeszcze olej w głowie”. Robert Łobodziński, pseudonim Pilot, jeden z ojców założycieli klubu motocyklowego Płonące Wały opowiada o powstaniu formacji i imprezach zapoczątkowanych przez krajeńskich sympatyków jednośladów

Płonące Wały (Burning Few Mc) powstały w 2000 r. z inicjatywy grupy kilkunastu motocyklowych zapaleńców. Od początku istnienia do 2011 r. klub organizował zloty motocyklowe odbywające się w Debrznie, od 2012 imprezę przeniesiono do Nowego Dworu. Pomysł na nazwę narodził się w nieistniejącym już złotowskim klubie Grafit. Tam członkowie rozważali dwie opcje Płonące Koła i Wały. Wygrał pomysł połączenia obu nazw (Dla laika nazwa może być myląca. Chodzi o wał silnika widlastego, element napędowy w mechanice motocykli). Od 2002 r. klub funkcjonuje jako stowarzyszenie, a od maja 2008 r. motocykliści mają swoją siedzibę w kolejowej wieży ciśnień w Krajence. Pozyskali ruinę z dziurawym dachem, a po dwudziestu miesiącach wytężonych prac Płonący doprowadzili obiekt do stanu używalności. Dziś dysponują kilkoma pomieszczeniami, w których znajdują się setki klimatycznych pamiątek poświadczających o osiemnastoletniej działalności klubu. Kolejowa wieża ciśnień to także kawał historii dawnej Krajanki, budowla powstała w latach 1886–1889.      

Każdy z członków klubu ma swoją historię i inaczej wspomina pierwsze spotkanie z motocyklem. Wszyscy mówią jednak zgodnie, że motocykle to nie pasja, to styl życia. Zapytani, skąd pochodzi ich bezwarunkowa miłość do motocykli odpowiadają, że z potrzeby wolności i wiatru we włosach.

Reklama

Chociaż włosy nam wywiało

– śmieje się Pilot. Nie chodzi o szybkość. Rozsądny facet nie będzie bił rekordów na trasie do Złotowa. Andrzej Biesek dodaje, że wprowadzone kilka lat temu prawo o stopniowym zdobywaniu uprawnień do kierowania motocyklami ograniczyło ilość wypadków wśród młodych, pozbawionych doświadczenia i wyobraźni kierowców. I tak kategoria A1 przysługuje od 16 lat, A2 od 18 lat, a A od 24 lat. 


Czytasz artykuł premium. Pozostało jeszcze 90% tekstu
Zostań stałym Czytelnikiem.
Zaloguj się i subskrybuj wszystkie treści portalu [[pay]]

Rasowi motocykliści mają respekt do swoich maszyn, wiedzą, że trzeba jeździć z głową. Pilot opowiada o chłopaku z pobliskiej wioski, który kilka lat temu rozentuzjazmowany po zdobyciu większych pieniędzy kupił motocykl po to, by nazajutrz roztrzaskać się na drzewie. Chłopak bez doświadczenia wsiadł na ścigacz i zginął kilka metrów od swego domu. Na polskich drogach takie sytuacje nie stanowią rzadkości. Młodzi chojracy naoglądali się telewizji i w przypływie gotówki biorą się za coś, o czym nie mają zielonego pojęcia.

Reklama

Ja motocykle poznawałem od lat szkolnych, ojciec kolegi zdobył dla mnie zwłoki motorynki i od tamtej pory przesiadywałem w garażu. Kilka godzin snu i z rękoma od smaru i kluczem w kieszeni pędziłem na lekcje. Od 15 roku życia miałem już własną WSKę

– opowiada Pilot.

W międzyczasie do klubu wpada Mario, spec od wybuchów, który samodzielnie skonstruował małą armatę.

Płonący zapytani o obecność kobiet w klubie zamarli. Po chwili Pilot stwierdził, że: Każdy szanujący się klub motocyklowy składa się wyłącznie z mężczyzn. Funkcjonują też grupy składające się tylko z kobiet, ale w Burning Few, nawet jeśli zabrzmi to szowinistycznie, nie ma kobiet. Krajeńscy motocykliści mają swój kodeks honorowy, ale nie zdradzili nawet jednego z punktów. Klub jest ich dumą. Członkowie nie dostają się tam na zasadzie zapisów, ale naturalnego wchłaniania przez grupę. Obowiązuje solidarność wewnątrzklubowa. Razem się bawią i wyjeżdżają na różne wyprawy. Byli w Niemczech, na Litwie, na Ukrainie zwiedzili Krym. Na Litwie, która nadal jest krajem kontrastów spotkała ich przygoda.

Reklama

Któregoś razu przejeżdżaliśmy obok starej rozsypującej się chałupy. Pod płotem stało BMW, a dom jakby sprzed stu lat. Nagle z chałupy wybiegł pijany facet w gaciach i gumowcach z siekierą. Miał pretensje, że hałasujemy mu pod domem

– opowiada Mario.

Wśród zdobyczy Riderów znajdziemy las różnorodności. Wypalane dechy z napisami np. Przyjaźń, braterstwo i tolerancja lub A zakręt był kwadratowy, zegar z części motocykla, zdjęcia z wypraw, kaski, strzelby, tablice, odznaki, puchary, podwieszony pod sufitem motocykl, armata pod stołem, nawet obrys zwłok na posadzce. I złota myśl na blacie: Eat more flies (Jedz więcej much). Mario tłumaczy, że wiąże się to uśmiechniętym motocyklistą jadącym w otwartym kasku. Tę radość z jazdy odzwierciedlają muchy roztrzaskane na jego zębach. Nad kanapą znajduje się trofeum. Kosmyk włosów Makumby, jednego z członków klubu, który swe bujne włosy zapuszczał od 18 roku życia. Pilot dopowiada, że matka Makumby zabraniała chłopakowi nosić długich włosów, a on tak bardzo tego chciał, że gdy tylko uzyskał pełnoletniość zapuścił i do dziś je nosi. Pamiątki w klubie zostawiało wielu ludzi. Grupa z Litwy przywiozła chłopakom z Krajenki koszulkę z logiem tamtejszych motomaniaków. W ten sposób ludzie zostawiają swoją część w krajeńskim klubie.  

Reklama

Płonące Party to kontynuacja imprezy z Debrzna. Zaczęło się od zlotu u Mazura, który znalazł to niezwykłe miejsce. Przez osiemnaście edycji, rok w rok na zlotowiczów czeka pieczona na ruszcie świnia. Początkowo ludzie podchodzili do pomysłu z dystansem, z czasem po kawał mięsa zaczęły ustawiać się kolejki. Charakterystyczny dla imprezy jest pokaz gaśniczy. Zwyczaj palenia złomowanych aut wyszedł od debrzeńskich strażaków, którzy zaproponowali, że podczas zlotów przeprowadzą pokaz ratownictwa. W herbie klubu znajdują się wały w płomieniach, a z racji tego ognia pokaz gaśniczy i obecność strażaków wydają się zrozumiałe. Samochody, co niezmiennie dziwi publikę, w kilka minut całe stają w ogniu.     

Oprócz Płonącego Party, które odbywa się od początku istnienia klubu, od kilku lat organizowana też jest tzw. Eintopftreffen. Idea tych spotkań jest dość stara i wywodzi się z Bawarii. Motocykliści i miłośnicy jednośladów spotykają się wspólnie przy przysłowiowym jednym garze. W tym roku podczas zimowego zlotu trzy drużyny wystawiły swoje dania na konkurs. Z powodu pogody niewielu gości zdecydowało się na rozbijanie obozu. Zwykle o tej porze na polanie zalegał śnieg. W tym roku impreza odbywała się na podmokłej łące. Rano trzeba było wyciągać traktorem motocykle i auta niemal wszystkich uczestników. Podczas akcji pomocowej zepsuł się traktor. Panowie zrzucili się na naprawę. Honor zobowiązuje.  

Reklama

Motocykle to nie zabawa. Nawet wprawnym kierowcom przytrafiają się wypadki. Pilot po dawnej kraksie i urazie głowy stracił słuch w jednym uchu. Słyszy monofonicznie. Mario złamał rękę. Niedawno przewrócił się jadąc motocyklem z przyczepką. W przyczepce był pasażer.

Ja leżałem już w błocie, a pasażer powoli w zwolnionym tempie podnosił się z koszem w górę. Po tej wywrotce nie chciał już dalej jechać

– wspomina. Ich kolega podczas wypadku, (samochód zajechał mu drogę) stracił fragment twarzy. Przeżył dzięki szybkiej akcji ratowniczej.              

Reklama

Motocykliści zarażają innych bakcylem dwóch kółek. Często staje się to pasją rodzinną. Wiele żon klubowiczów z Płonących Wałów także ma motocykle. Moja małżonka ma takiego potwora, że jak razem wyjeżdżamy wącham za nią dym… Moja córka też przebąkuje, że chciałaby mieć motocykl. Najmłodsza jeździ ze mną w przyczepce ze swoim dmuchanym krokodylkiem nad jezioro – mówi Mario.  

Jak głosi napis na pamiątkowym plakacie od Gorzowskich Riderów rozpięty na jednej ze ścian klubu: Płonącymi jesteście i tacy pozostańcie. Nic dodać nic ująć.

Reklama

Szybkie spytki – Pytany: Pilot
Pierwsze skojarzenie do słowa motocykl: koła
Pierwszy motocykl: WSK
Wiek podczas pierwszej przejażdżki: 13 lat
Ulubiona trasa: popołudniowa przejażdżka po okolicy
Max prędkość osiągnięta motocyklem: 200 km/h
Co najszybciej zamarza podczas jazdy motocyklem? dłonie (czasami nawet po 3 dniach palce są zgięte)
Mistrz: Witold Rychter (ur. 02.02.1902, zm. 17.03.1984), dokonywał akrobacji na motocyklu
Motto: eat more flies[[/pay]]

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    filuś - niezalogowany 2018-03-04 13:19:06

    Wow. Ale z Ciebie hakier :)

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Burn - niezalogowany 2018-03-03 12:18:18

    Ctrl c ctrl v - tyle wiesz

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    filuś - niezalogowany 2018-03-02 12:01:32

    Inteligencja – rozumiana jako sprawność umysłowa ma wiele odcieni znaczeniowych i co za tym idzie ma wiele różnych definicji. Oto niektóre z nich: Definicje inteligencji Inteligencja to konstrukt teoretyczny odnoszący się do względnie stałych warunków wewnętrznych człowieka, determinujących efektywność działań, wymagających procesów poznawczych. Warunki te kształtują się w wyniku interakcji genotypu, środowiska i własnej aktywności człowieka. (Strelau) Inteligencja to ogólna zdolność adaptacji do nowych warunków i wykonywania nowych zadań przez wykorzystanie środków myślenia. (Stern) Inteligencja to właściwość psychiczna, która przejawia się we względnie stałej, charakterystycznej dla jednostki efektywności wykonywania zadań (Tiepłow) Inteligencja to zdolność rozwiązywania problemów (Piaget) Inteligencja to dostrzeganie zależności (edukcja relacji), relacji i wyciągania wniosków (edukcja korelacji). (Spearman) Inteligencja to zdolność uczenia się (G. Ferguson) Inteligencja to zdolność do aktywnego przetwarzania informacji, przekształcania ich z jednej formy w inną poprzez operacje logiczne - w tym sensie inteligentne są komputery, a nawet zwykłe kalkulatory. Inteligencja to zdolność do aktywnego przetwarzania informacji w celu lepszego przystosowywania się do zmiennego środowiska. Tak rozumianej inteligencji nie posiadają komputery (bo nie przetwarzają informacji na własne potrzeby) ale posiadają ją zwierzęta, np. owady. Taką inteligencją wykazywałaby się maszyna, która np. w lesie albo na ulicy potrafiłaby samodzielnie przetrwać i zdobywać źródła energii. Inteligencja to zdolność do przetwarzania informacji na poziomie abstrakcyjnych idei (np. umiejętność dokonywania obliczeń matematycznych lub gry w szachy). Taką inteligencję również posiadają komputery (sztuczna inteligencja). Inteligencja to zdolność do twórczego, a nie tylko mechanicznego przetwarzania informacji, czyli tworzenia zupełnie nowych pojęć i ich nieoczekiwanych połączeń. Tę umiejętność posiadają a rzadziej wykorzystują tylko niektórzy ludzie. Inteligencja to zespół zdolności umysłowych umożliwiających jednostce sprawne korzystanie z nabytej wiedzy oraz skuteczne zachowanie się wobec nowych zadań i sytuacji. Inteligencja to zdolność ogólna do celowego działania, racjonalnego myślenia i skutecznego radzenia sobie z trudnościami. [D. Wechsler] Inteligencja to umiejętność adaptacji do warunków środowiska, dopasowania środowiska do potrzeb jednostki i wyboru kontekstu najbardziej odpowiedniego dla satysfakcjonującego działania. [Sternberg] Inteligencja to zdolność przystosowania się do okoliczności, dzięki dostrzeganiu abstrakcyjnych relacji, korzystaniu z uprzednich doświadczeń i skutecznej kontroli nad własnymi procesami poznawczymi. [Nęcka, 2004] Jeszcze w latach 80. XX wieku inteligencję sprowadzano do zdolności czysto intelektualnych. Obecnie uważa się, że tak rozumiana inteligencja współdziała ze zdolnościami w sferze emocjonalnej, motywacyjnej, interpersonalnej i współdziałanie różnych zdolności z różnych sfer ludzkiej psychiki pozwala na wykorzystanie potencjału intelektualnego. Dlatego współcześnie termin "inteligencja" stosuje się szerzej i wyróżnia takie jej typy jak: inteligencja kognitywna (albo abstrakcyjna) - to hipotetyczna esencja inteligencji i dotyczy systemów naturalnych i sztucznych, sprowadza się do takich sprawności umysłowych, jak umiejętności analizowania i syntezy informacji które da się zawrzeć w formie znaków, oraz wykorzystania posiadanej wiedzy do własnych celów które może też modyfikować. Jak dotychczas, w praktyce, obejmuje ona zdolność kojarzenia faktów, przeprowadzania operacji prostych przekształceń językowych, dokonywania operacji logicznych. Inteligencję tę można programować, rozbudowywać i także mierzyć za pomocą specjalnych testów. inteligencja werbalna - zdolność formułowania wypowiedzi, szybkiego i adekwatnego znajdowania słów, dobrego rozumienia tekstu wypowiadanego lub pisanego. Bardzo wysoką inteligencją werbalną charakteryzują się na przykład poeci, potrafiący improwizować wiersze. inteligencja emocjonalna - polega przede wszystkim na umiejętności radzenia sobie ze swoimi emocjami, nazywania ich oraz zauważania i wpływania na emocje innych. Wiążą się z nią takie umiejętności umysłowe jak empatia i asertywność. inteligencja społeczna - pokrewna inteligencji emocjonalnej zdolność przystosowania się i wpływania na środowisko społeczne człowieka. inteligencja twórcza - czyli zdolność do generowania nowych pojęć lub ich nieoczekiwanych połączeń. Inteligencji twórczej nie da się mierzyć, nie ulega jednak wątpliwości, że ludzie posiadają różny jej poziom Teraz będziesz wiedział .

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości