Reklama

Eko-interwencja

17/04/2013 00:00
Na naszą skrzynkę redakcyjną dotarły zdjęcia i opis przedstawiający, co dzieje się na jednym z brzegów Łobżonki. Jako odpowiedzialni za taki stan rzeczy wskazywani są burmistrz i miejscowy ZGKiM

Wiadomość rozpoczyna się informacją, że przez miasto przepływa rzeka Łobżonka, której dolina objęta jest programem ochrony Natura 2000. Teren ten uznawany jest za jeden z najcenniejszych obszarów przyrodniczych na Krajnie. Dalsza część listu internauty podpisanego jako „Ekolog z Łobżenicy” wskazuje na dostrzeżony problem.

[[reklama]]

- Przesyłam zdjęcia, które obrazują, w jaki sposób burmistrz Łobżenicy traktuje ten chroniony obszar. Zwożone są tam śmieci i odpady z remontów dróg, które następnie wyrzucane są w trzciny nad rzeką – czytamy. Autor wskazuje na bliskość lustra wody, określoną na poziomie 20 m od składowanych śmieci. Pojawiają się także zarzuty w stosunku do miejscowego ZGKiM, który ma być odpowiedzialny za zrzucanie odpadów na terenie dawnej strzelnicy Bractwa Kurkowego, nie chcąc wywozić ich na składowisko w Złotowie. Gminne wysypisko w Luchowie jest już bowiem zamknięte i przeznaczone do rekultywacji.


zlotowskie.pl - Odpady w postaci gruzu mają zostać pokruszone i wywiezione na drogi gminne 

Po nitce do kłębka
Prezes łobżenickiego ZGKiM Kazimierz Wasiak postawione zarzuty uważa za krzywdzące i bezzasadne. – Mogę przedstawić plik faktur na kilkanaście tysięcy złotych, które płacimy co miesiąc za wywóz na złotowskie składowisko. Nie mamy żadnego interesu w tym, żeby wyrzucać taką garstkę śmieci do rzeki – odpowiada. Dodaje też, że na wniosek burmistrza Cerlaka nieczystości widoczne na zdjęciach zostały wywiezione w minionym tygodniu.

[[reklama]]

Rachunek za usunięcie dwóch przyczep odpadów, które trafiły do Złotowa, opiewa na ponad 1200 zł. – W tym miejscu już z dziesięć razy likwidowaliśmy nielegalne wysypisko – dodaje K. Wasiak. Wskazuje też na inne, podobne zauważonemu przez internautę miejsca, w których wyrzucane są śmieci. Jego zdaniem jedyną metodą na walkę z osobami, które w taki sposób pozbywają się odpadów, jest monitoring i przewidziane przez prawo kary, sięgające kilku tysięcy złotych. Prezes Wasiak potwierdza, że na dawnej strzelnicy tymczasowo składowany jest przez gminę zebrany po remontach chodników i ulic w mieście materiał. – Ten gruz ma zostać skruszony i rozwieziony na drogi gminne – mówi.

Sz. Chwaliszewski
Fot. nadesłane przez czytelnika

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama