Reklama

EKO-parafia

01/06/2021 07:00

Od jesieni w parafii pw. św. Michała Archanioła w Jastrowiu trwa ekologiczny projekt, inspirowany papieską encykliką.

Cysterny na deszczówkę, kwietna łąka, byliny, kompostownik, osiedle budek lęgowych (kolonia) dla jerzyków oraz ławki do prowadzenia zajęć z ekologii – to wszystko powstało przy jastrowskiej parafii dzięki pracy i pomysłowi proboszcza, ks. Andrzeja Wachowicza oraz jednego z parafian z Caritas parafialnego, który zajął się koordynacją projektu, leśnika Krzysztofa Nagórskiego.

W beczce miodu...

Parafia na ten projekt pozyskała ponad 12,5 tys. zł z konkursu, organizowanego przez Caritas Polska – Caritas Laudato si pt. „Ekologia integralna encykliki Laudato si’ w działaniu Wspólnot Caritas i społeczności lokalnych”. Nazwę swoją wzięła z encykliki papieża Franciszka „Laudato si” (łac. pochwalony bądź). Do projektu przystąpiło tylko kilka diecezji z całej Polski, w tym koszalińsko–kołobrzeska. Konkurencja była duża, ale jastrowska eko–koncepcja została tak dobrze napisana, że uplasowała się na drugim miejscu w swojej diecezji.
Caritas przez swoje działania chciał promować drugą encyklikę papieża Franciszka pod tym samym tytułem. Nazywana jest ona „Zieloną encykliką”, bowiem papież skupia się w niej na kwestiach ochrony środowiska.

Reklama

– Cała akcja jest chrześcijańską odpowiedzią na to, co promowane jest obecnie w naukach biologicznych i ekologii. Może trochę późno, ale w końcu się taka pojawiła – cieszy się K. Nagórski.

Projekty zgłoszone do konkursu Caritasu obracały się wokół ochrony wody, bioróżnorodności, ochrony zwierząt i zwiększenia puli genetycznej roślin, marnowania jedzenia, nadmiernej konsumpcji.

– Wstrzeliliśmy się z naszymi pomysłami w ten koncept, zbudowaliśmy to wokół edukacji przyrodniczej z zakresu pszczelarstwa – mówi dalej K. Nagóski i wskazuje miejsce, gdzie widać pasiekę będącą pasją ks. A. Wachowicza, w pobliżu której na wzrost czeka już spory obszar łąki kwietnej. Niedaleko stanęły ule edukacyjne, tuż obok kompostownik oraz osiedle budek lęgowych dla jerzyków, pierwsze takie w Jastrowiu. Przy budynku parafii stoją cysterny na deszczówkę oraz ławki.

Reklama

– Idealne miejsce dla dzieci z przedszkola, ale i młodzieży oraz dorosłych na przeprowadzanie zajęć na świeżym powietrzu, stanowiących kontynuację tego, co widzą dookoła.

Zielony zakątek plebanii służy nie tylko edukacji, ale też integracji. Ks. A. Wachowicz nie ukrywa, że celem było również po prostu uatrakcyjnienie placu, na którym odbywają się Parafiady czy otwarcia sezonów motocyklowych.

– Chcieliśmy, żeby to wyglądało schludnie, ciekawie, żeby zachęcało do powrotu – tłumaczy K. Nagórski.

– Ale przede wszystkim nastawiamy się na edukację – kontynuuje ks. A. Wachowicz.

Reklama

– Dzieci tu przychodzą i widzą, że dzięki kompostownikowi nie marnujemy jedzenia, a dzięki zbiornikom wody zbieramy deszczówkę, która później służy do podlewania. Cyrkulacja w naturze jest zachowana.

Z projektu udało się sfinansować też edukacyjne stroje pszczelarskie, rękawice i mini ul dla najmłodszych, które stanowią doskonałe uzupełnienie małego warsztatu, w którym dzieci uczą się topienia węzy, zbijania ramek czy wytapiania wosku i robienia świec. Projekt będzie rozwijany do 2023 r.

Dla dzieci zawsze jest to niesamowita przygoda

Reklama

...łyżka dziegciu

Zielony eko–zakątek przy parafii św. Michała Archanioła przy ogromie swoich zalet ma jedną poważną wadę, na którą koordynatorzy projektu i parafianie, którzy pomagali przy jego tworzeniu, nie mają wpływu. Chodzi o bliskość drogi krajowej 11 i 22, przebiegającej tuż za płotem. Co chwila słychać przejeżdżające pojazdy ciężarowe, czuć też wstrząsy, jakie powodują.

– Jastrowie ma to do siebie, że z jednej strony mamy wioskę, a z drugiej centrum miasta – śmieje się ksiądz proboszcz.

– Modlimy się, żeby ta obwodnica była jak najszybciej zbudowana, ponieważ to faktycznie jest uciążliwe. Ale nawet w takich warunkach pszczoły dają sobie radę. Po to robimy tę łąkę kwietną, która będzie służyła im oraz ptakom.

Reklama

Pomysł na lasek

Tuż przy łące, na której odbywają się parafialne wydarzenia, znajduje się fragment leśnego terenu. Z zewnątrz wydaje się zwykłym gąszczem, jednak środek skrywa wiele tajemnic, które ks. proboszcz chce wykorzystać do dalszego rozwoju terenu rekreacyjno–edukacyjnego. Sam las zasadzony został prawie 30 lat temu i jest domem nie tylko wielu gatunków roślin, ale i ptaków. Oprócz świerków znajdziemy tu orzech, leszczynę, lipy, stare wierzby, dęby czerwone czy rzadkie cisy.

Z terenu korzystają najczęściej harcerze, którzy organizują tu swoje gry terenowe, ale też ministranci czy inne grupy parafialne. Szczególnie, że znajdzie się tu miejsce na ognisko, a kiedy w nocy spojrzy się w niebo, jak na dłoni widać gwiazdy. Dlatego ksiądz proboszcz uważa, że miejsce to idealnie nada się na miejsce do medytacji na łonie natury, które ma zamiar kiedyś utworzyć.

Reklama

– Mamy tu ogrom ptaków, m.in. wróble, pliszki, kosy, pierwiosnki, sójki, dzięcioły czy sroki. Często z rana słychać prawdziwy koncert. Chcemy utworzyć miejsce, w którym będzie można ukryć się z lornetką, wypatrywać ptaków i żyć w przyjaźni z przyrodą.

– Miałby to być taras, pod którym dodatkowo znalazłoby się miejsce na siedlisko dla jeży – dodaje K. Nagórski.

Ks. Wachowicz ma jeszcze jedno marzenie: chciałby utworzyć niewielkie muzeum parafialne. Miałyby się w nim znaleźć m.in. stare kościelne elementy, kołowrotki, zabytkowy kielich, żelazka z duszą, lampy naftowe czy kołowrotek. Jednak wszystko w swoim czasie, a te inwestycje będą wymagały kolejnych funduszy. Być może pojawią się odpowiednie projekty, z których będzie można skorzystać, jeśli nie, po raz kolejny przyjdzie liczyć na wielkie serca parafian.

Reklama

Hubert Nowak

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości