Reklama

Firma zainwestuje w Jastrowiu jeśli znajdzie pracowników

11/05/2018 07:00
Duże międzynarodowe przedsiębiorstwo chce stworzyć przynajmniej 50 miejsc pracy

Jakiś czas temu w Jastrowiu i okolicy można było natrafić na rozwieszone ogłoszenia firmy Rimaster, mówiące o tym, że poszukuje pracowników i zainteresowanych zaprasza na spotkanie i zachęca do kontaktu. Co to za przedsiębiorstwo i jakie ma plany wobec miasta?

Co najmniej 50 miejsc pracy

Spółka Rimaster to międzynarodowa firma pochodząca ze Szwecji, ale mająca swoje zakłady także w Polsce i w Chinach oraz biura w kilku innych krajach na terenie Europy. Zajmuje się produkcją wiązek elektrycznych oraz szaf sterowniczych do specjalistycznych pojazdów i systemów przemysłowych. Najwięcej pracowników zatrudnia w Polsce. W pobliskich względem Jastrowia zakładach w Czaplinku i Bornym Sulinowie pracuje w tej chwili około 650 osób i wciąż poszukiwani są nowi pracownicy na różne stanowiska. Chcąc się rozwijać spółka zamierza uruchomić kolejne zakłady produkcyjne i stąd jej zainteresowanie Jastrowiem. Dyrektor zarządzający firmy Iwona Uszakiewicz tłumaczy, że w grę nie wchodzi budowa nowego obiektu:

Reklama

Rimaster ma na oku dwie lokalizacje w mieście, z których mogłaby skorzystać. Jeśli wszystko pójdzie po myśli firmy, to z produkcją w Jastrowiu chcieliby ruszyć nawet w przeciągu kilku tygodni. Warunkiem koniecznym do realizacji przedsięwzięcia jest jednak znalezienie odpowiedniej liczby pracowników. Ile miejsc pracy może na nich czekać? Dyrektor firmy mówi o przynajmniej 50, a o górnej granicy nie chce mówić, bo firma nie stawia sobie takich ograniczeń.

Rąk do pracy nie brakuje

Dlatego w pierwszej kolejności spółka bada lokalny rynek pod kątem tego, czy będzie w stanie zaspokoić jej zapotrzebowanie na pracowników. Wstępne rozeznanie wskazuje, że rąk do pracy nie powinno tutaj brakować, ale życie pokazuje, że gorzej bywa z chęciami. Tym bardziej, że często słyszy się o tym, że opieka państwa, w tym program 500+, przyczyniły się do rozleniwienia potencjalnych pracowników, którzy teraz często wybierają życie na socjalu zamiast pracy. Już przy okazji powstania centrum logistycznego Dino okazało się, że wcale nie tak łatwo jest znaleźć kilkudziesięciu chętnych do pracy, a dla niektórych problemem potrafi być dojazd do pracy na drugi koniec miasta. Iwona Uszakiewicz wierzy jednak, że uda się zebrać niezbędną załogę. Liczy także na osoby spoza Jastrowia, nawet z okolicznych gmin, np. Okonka. Nie muszą to być wykwalifikowani pracownicy, gdyż firma oferuje szkolenia. Przeglądając oferty pracy zamieszczane na profilu spółki na Facebook’u dowiedzieć się można, że oferuje takie bonusy jak: premia za frekwencję, premia za pomysły pracownicze, dofinansowania i upominki z okazji świąt, dopłaty do aktywności sportowej i wypoczynku, imprezy integracyjne, dofinansowanie nauki języka obcego. Bez wątpienia to jednak wysokość zasadniczego wynagrodzenia będzie miała decydujący wpływ na zainteresowanie ze strony potencjalnych pracowników.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    zniechęcony - niezalogowany 2018-05-25 11:05:07

    ludzie .. zaproponowali minimalną .... korzystający z MOPSU maja więcej nie robiąc nic.......

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Niunia - niezalogowany 2018-05-18 13:57:58

    No a gdzie się zgłaszać? Jakiś formularz czy coś? I gdzie te ogłoszenia były ?? Dziwne ze w urzędzie pracy nic nie mowili

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Alojzy Śmiechalski - niezalogowany 2018-05-18 09:14:46

    Za tak napisany artykuł nie zapłaciłbym dwóch polskich nowych złotych, stek bzdur. Śmiech.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama