Reklama

Spotkanie z przedsiębiorcami w Łobżenicy: frekwencja zaskoczyła... negatywnie

22/06/2016 10:00
Włodarze i pracownicy urzędu ponad rok przygotowywali spotkanie z działającymi na rynku i przyszłymi przedsiębiorcami. Oprócz samorządowców pojawili się na nim przedstawiciele PUP, ZUS, US, WARP oraz LGD. Gorzej było z frekwencją przedsiębiorców

Nowe otwarcie

Spotkanie odbyło się w ostatnich dniach maja w gimnazjalnej auli. Burmistrzowie Piotr Łosoś i Józef Lewandowski wskazywali, jaki kierunek, jeśli chodzi o rozwój biznesu, chce obrać gmina.

Wykluczamy wielki przemysł. Po pierwsze dlatego, że aż 33% terenu gminy to obszar chronionego krajobrazu i taka inwestycja mogłaby zaszkodzić rozwojowi turystyki, na promowaniu której nam zależy. Inna sprawa, że duża fabryka, jeśli bankrutuje, wywołuje fatalną sytuację ekonomiczną w regionie, skąd zatrudniani byli ludzie. Stawiamy na zrównoważony rozwój, na mały i średni biznes

Reklama

– mówił Piotr Łosoś. Przekonywał również o wsparciu magistratu polegającym na krótkiej ścieżce legislacyjnej oraz przydzielaniu inwestorom opiekunów z urzędu. Wspomniał, że uaktualnione zostanie studium uwarunkowań i miejscowe plany zagospodarowania przestrzennego, które mają być dostępne w internacie na specjalnych portalach, podpiętych do gminnej strony www. Tworzona będzie także niezbędna infrastruktura, jednak by móc ją budować na bok należy odłożyć pomysły o umarzaniu podatków. O tych burmistrz Łosoś chce z przedsiębiorcami rozmawiać.

Jesteśmy otwarci na dialog. Jeśli ktoś ma trudności finansowe, istnieje wiele instrumentów pomocy z naszej strony, nie tylko umorzenia, bo to ostateczność

Reklama

– przekonywał.

Magdalena Gdaniec, kierująca w łobżenickim urzędzie referatem gospodarki przestrzennej i projektów zaprezentowała informacje dotyczące lokalnego rynku. Wynika z nich, że w gminie Łobżenica zarejestrowanych jest 412 podmiotów gospodarczych. Firmy te specjalizują się głównie w wykonywaniu usług, działają na rynku branży budowlanej, istnieje także niewielki przemysł. Dla porównania producentów rolnych w gminie Łobżenica jest około 900. Magdalena Gdaniec wskazywała także na już podjęte ze strony magistratu działania mające tworzyć korzystne relacje na linii biznes – gmina. Jednym z pomysłów jest internetowy katalog firm, pozwalający wychodzić im z ofertą daleko poza granice gminy Łobżenica.

Reklama

Następnie wystąpili zaproszeni goście. Dyrektor Powiatowego Urzędu Pracy w Pile Ewa Dorna, rzecznik Urzędu Skarbowego w Pile Anna Gruszczyńska, dyrektor Lokalnej Grupy Działania Krajna nad Notecią Magdalena Huszek, przedstawiciele Wielkopolskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości Agnieszka Zaręba i Agnieszka Hołdowska prezentowały możliwości dla przedsiębiorców płynące z ich instytucji. Przygotowany przez nie materiał jest dostępny na stronie internetowej gminy Łobżenica w zakładce „Dla Inwestora”. To informacja o tyle ważna, że prowadzących biznes było na sali niewielu. Pojawiło się około dwadzieścia osób, choć z urzędu wystosowano blisko 80 zaproszeń. Oplakatowano gminę, wykorzystano też system powiadamiania sms do przekazania informacji o spotkaniu. To nie zakończyło się debatą, pytań bowiem nie było.

Nie odpuścimy

To nas jeszcze bardziej motywuje do działania

Reklama

– po spotkaniu z przedsiębiorcami, na pytanie o frekwencję, odpowiedział Piotr Łosoś. Jego zdaniem wielu z miejscowych, prowadzących biznes nadal nie wierzy, że ktoś może im pomóc, przyczynić się do ułatwienia wielu spraw.

Nie wierzą, że mogą otrzymać bezzwrotne dofinansowanie na otwarcie działalności albo stworzenie miejsca pracy czy modernizację firmy, a przecież mamy w Łobżenicy przykłady osób, które skorzystały z różnych instrumentów pomocy i to pomogło im rozkręcić niezłe biznesy

– dodaje burmistrz. Informuje również, że to spotkanie z pewnością nie było ostatnim. Jego pokłosiem już jest stworzenie reprezentacji przedsiębiorców, którzy będą odpowiedzialni za reaktywowanie założonego niegdyś przez śp. Andrzeja Mojsiewicza Łobżenickiego Forum Gospodarczego, budującego dialog pomiędzy gminą i przedsiębiorcami. A co o tych inicjatywach sądzą przedsiębiorcy, którzy zaproszenie mieli, lecz z niego nie skorzystali?

Reklama

Z drugiej strony

Dostałem zaproszenie, jednak na spotkanie nie poszedłem, bo w mojej ocenie niewiele ono by wniosło. Posiedzielibyśmy, posłuchali, porozmawiali i tyle

– mówi młody mieszkaniec Łobżenicy, prowadzący od roku jednoosobową działalność gospodarczą.

Sam byłem zainteresowany zakupem działki pod rozwój firmy i stanąłem przed murem, czyli planem zagospodarowania przestrzennego, który na tym konkretnym kawałku ziemi nie przewiduje prowadzenia biznesu i teren od lat leży odłogiem. Wiele razy byłem w tej sprawie w urzędzie, w końcu odpuściłem

Reklama

– dodaje.

Brak czasu

– tak nieobecność na spotkaniu komentuje Roman Jopek, prowadzący jedną z największych i oferującą najszerszy wachlarz usług firm w gminie.

Chciałbym uczestniczyć w takich spotkaniach, jednak przy tej ilości obowiązków, które mam, to trudne. Powinno się rozmawiać z przedsiębiorcami, ale to urzędnicy powinni dostosowywać się do nas, podchodzić do nas bardziej indywidualnie

– wskazuje przedsiębiorca.

W podobnym tonie wypowiada się prezes kolejnego dużego łobżenickiego zakładu Andrzej Gliszewski z Okręgowej Spółdzielni Mleczarskiej.

Reklama

Zaproszenie dostałem krótko przed spotkaniem. To stanowczo zbyt późno, gdyż mój kalendarz ustawiam czasem nawet na dwa tygodnie do przodu. Niefortunna była też data, popołudnie przed Bożym Ciałem

– mówi.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości