Choć porządek sesji był stosunkowo krótki i nie było w nim ani kontrowersyjnych punktów, ani uchwał podejmujących jakieś ważniejsze decyzje, sesja nie była ani dużo krótsza, ani spokojniejsza. W dużej mierze zadbał o to Krzysztof Nagórski, który dociekliwymi pytaniami nie dawał spokoju burmistrzowi.
Zanim jednak doszło do dłuższej wymiany zdań pomiędzy radnym a Piotrem Wojtiukiem, omówiono informację komisji oświaty o przygotowaniu szkół do roku szkolnego. Była ona o tyle interesująca, że związana z reformą całego systemu oświaty. Temat krótko zreferował przewodniczący komisji.
Pani minister, która wypowiada się w telewizji, przyznała oficjalnie, że placówki są przygotowane do nowego roku szkolnego. Oczywiście na naszym podwórku można gołym okiem zobaczyć, że nie do końca tak sytuacja wygląda
– Bogdan Osiński wskazywał więc chociażby na znaczące opóźnienia w dostarczaniu podręczników i pomocy naukowych do szkół.

Bogdan Osiński przyznał, że szkoły nie do końca były przygotowane do roku szkolnego, ale nie winił za to żadnego z dyrektorów
Jeżeli uczeń przychodzi bez książki do szkoły, wówczas nauczyciel albo stawia mu pałę za nieprzygotowanie do lekcji, albo przynajmniej minusa. Mam nadzieję, że taki minus powinien dostać właśnie rząd oraz kuratorium, które doprowadziły do czegoś takiego
Reklama
– przewodniczący Piotr Kurzyna nie miał wątpliwości, kto odpowiada za taki stan rzeczy. Bogdan Osiński jako pozytyw podawał natomiast to, że mimo przekształceń nauczyciele nie stracili etatów i szczególnie dziękował dyrektor Annie Piekarskiej, dotychczas zarządzającej gimnazjum, która w związku z reformą musiała wykonać najwięcej pracy. Przewodniczący komisji oświaty wywołał także temat wprowadzenia do szkół z całej gminy jednolitego systemu e–dzienników.
Jest wola szkół, dyrektorów szkół, rodziców, żeby e–dzienniki wprowadzić. Niemniej jest to związane z pewnymi kosztami, bo wymaga to administrowania tej sieci
Reklama
– wyjaśniał pozostałym radnym. Niemniej Piotr Kurzyna wskazał, że często tego typu systemy są oferowane wraz z usługami administracyjnymi, więc może da się uniknąć konieczności zatrudniania dodatkowej osoby. Wobec tego wyjaśnień w sprawie postanowił udzielić obecny na sesji dyrektor szkoły podstawowej nr 2 w Jastrowiu Stanisław Nowicki. Tłumaczył, że nie chodzi tylko o e–dzienniki, ale w ogóle ujednolicenie oprogramowania i pieczę nad komputerami, których w szkołach jest nie raz po kilkadziesiąt. Oprócz pracowni informatycznych komputery są wykorzystywane przez administrację i księgowość. Nauczyciel informatyki, według dyrektora, jest w stanie zrobić coś przy kilku komputerach, ale nie daje już rady zarządzać tak dużą siecią.
Żebyście nie odebrali tego jako złośliwość, ale w urzędzie działa kilkadziesiąt komputerów i jest pracownik do tego. U nas, w mojej szkole, podejrzewam, że tych komputerów nie jest mniej
Reklama
– dyrektor uzasadniał konieczność stworzenia dodatkowego miejsca pracy. Jak na razie była to jednak tylko dyskusja i żadne decyzje nie zapadły. Przewodniczący Piotr Kurzyna zasugerował jedynie, że skoro e–dzienniki miałyby zostać wprowadzone od następnego semestru, to można by je zgrać z zakupem programu e–sesja dla radnych.
Podczas sesji rada przyjmowała także aktualizację strategii rozwoju gminy. W dokumencie tym wprowadzono przede wszystkim drobne poprawki związane ze zmianą nazw ulic oraz reformą oświaty, a także dopisano zadanie związane z modernizacją targowiska. Okazało się, że przy tym punkcie szereg pytań do burmistrza miał radny Nagórski. Po pierwsze więc, choć burmistrz pobieżnie omówił stan wykonania inwestycji zapisanych w strategii, to radny uznał, że oczekiwałby bardziej szczegółowego sprawozdania przygotowanego w oparciu o konkretne dane i wskaźniki.
Jest wyraźnie przyjęte, że oceniamy strategię rok do roku i przyszła taka okazja, żeby ją ocenić i myślę, że większość z nas chciałaby poznać, jak to jest w szczegółach
– Krzysztof Nagórski uważał też, że takie dane zainteresowałyby mieszkańców.
Ja jestem wrogiem biurokracji, a pan jest, widzę, zwolennikiem aż do granic absurdu. Pan lubi pisać jakieś raporty, lubi statystyki. Pan mówi, że na pewno mieszkańców interesują statystyki i wskaźniki. A ja powiem: guzik mieszkańców interesują te wskaźniki. Ludzi interesuje, czy rzeczywiście te inwestycje zapisane na papierze powstaną i mieszkańcy ocenią i pana, i mnie, i mam nadzieję, że będziemy mieli okazję porównać wyniki tych ocen
Reklama
– frustracja burmistrza rosła wraz z kolejnymi pytaniami ze strony radnego, który wydawał się mieć ich całą listę.
Jeżeli pan burmistrz uważa, że jestem biurokratą, to nie wiem, czy to miała być obelga, czy wskazówka do zasługi. Mnie się wydaje, że pracujemy w samorządzie, gdzie podstawą pracy jest dokumentacja, jasne pismo i otwarta korespondencja. A z trzeciej strony ja wiem, że zawsze w mętnej wodzie lepiej się pływa
– ripostował K. Nagórski, po czym pytał, jakie są podstawy tej nowelizacji, czy była ona poprawnie przeprowadzona oraz czy był to autorski pomysł burmistrza. Piotr Wojtiuk przypomniał, że już kilkakrotnie o tym mówił, dlaczego ta nowelizacja jest potrzebna, m.in. po to, aby można było pozyskać dofinansowanie na targowisko. Takie były zresztą sugestie z urzędu marszałkowskiego.
Cała aktualizacja jest robiona wbrew zapisom twórców i tego, co zostało przyjęte w uchwale wprowadzającej strategię
– nie dawał się jednak przekonać uparty radny i następnie wnioskował o odłożenie głosowania nad tym do następnej sesji, tak aby był czas na przeanalizowanie tego tematu. Jednak podczas głosowania jego wniosku okazało się, że nie przekonał nawet swoich klubowych kolegów i tylko on sam podniósł rękę za. Radny nie dawał jednak za wygraną i jeszcze na koniec sesji, podczas wolnych wniosków pytał burmistrza, kiedy przedstawi sprawozdanie z wykonania strategii rozwoju gminy. W odpowiedzi usłyszał, że dopiero na koniec kadencji.
Na sesji przewodniczący Piotr Kurzyna odczytał także radnym list, który wysłał do rady prezydent Gdańska Paweł Adamowicz. W związku z tym, że nie dawno w Jastrowiu zmieniono nazwę ulicy Żymierskiego na Gdańską dziękował za uhonorowanie w ten sposób grodu nad Motławą.
„Chciałbym zapewnić, że zarówno ja osobiście jak i mieszkańcy Gdańska czerpiemy z tej decyzji ogromną satysfakcję. Wiele dla nas znaczy, iż miasto tak bogatej tradycji uhonorowało w ten sposób właśnie Gdańsk. Historia Jastrowia jest piękną wizytówką pokazującą wytrwałość i determinację mieszkańców będących wspólnotą światowych i dumnych obywateli swojej małej ojczyzny. Wraz z mieszkańcami Gdańska przesyłam życzenia na kolejne lata pomyślności oraz realizacji wielu pięknych inicjatyw w przyszłości”
Reklama
– pisał w liście. Ponadto przesłał akwarelę z namalowaną Drogą Królewską oraz fontanną Neptuna.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Żebyś się nie przeliczył
300 pracowników Dino wraz z rodzinami to się robi z 1000 osób.Plus urzędnicy ,sportowcy, strażacy,trochę emerytów i rencistów - wystarczy, wygrana pewna. Może ktoś stanie w szranki ? Jest jakiś kandydat ?
300 pracowników Dino wraz z rodzinami to się robi z 1000 osób.Plus urzędnicy ,sportowcy, strażacy,trochę emerytów i rencistów - wystarczy, wygrana pewna. Może ktoś stanie w szranki ? Jest jakiś kandydat ?
Lekarzu, lecz się sam!
Zbysiu ksywa "jastrowiak"
W Dino pracują i tak tylko ci, którzy już wcześniej byli za Wojtiukiem. Pogłoska mówi, że robotę w Dino dostaje się w urzędzie. Tak więc Dino wcale nie zwiększa poparcia dla Wojtiuka. Może się okazać, że wręcz je zmniejszy. Wynagrodzenie w Dino do najwyższych nie należy i tylko czekać, jak pracować w nim będą Ukraińcy, a ci, jak wiadomo nie mają prawa głosu.
Ta "większość mieszkańców" to zapewne pracownicy urzędu.
Następną kadencję Wojtiuk ma w kiszeni i tyle. Wystarczy posłuchać większości mieszkańców. Dużo na plus dla niego to ściągnięcie do Jastrowia Dino. A przeciwników ma każdy włodarz.
Za głupi jesteś żeby to zrozumieć.
Ada ja mogę być tępakiem ale ty dalej jesteś tania. Powinnaś się cenić bo skończysz jak Beata.
trzy lata temu Wojtiuk wygrał, bo poparła go wieś. Wszystko wskazuje na to, że w najbliższych wyborach na poparcie wsi nie ma co liczyć. Składają się na to następujące czynniki: 1) wypowiedź na temat likwidacji świetlic, 2) obiecany dom seniora, który przeistoczył się w dom wariatów, by na końcu stać się ruiną, której nikt nie chce remontować, 3) droga Brzeźnica -Nadarzyce, która co prawda jest powiatowa, ale w obietnicach przedwyborczych się przewijała, 4) zanieczyszczenie środowiska wytknięte przez inspektorów, 5) wypowiedź Wojtiuka na temat poligonu w Nadarzycach, z którego on jest zadowolony, a mieszkańcy niekoniecznie.
a ty żałasny
taki z ciebie tępak Heniu że aż mi cie szkoda
Beata jest tania.
Ada chcesz być tańsza niż Beata czy to już razem spółkę otworzyliście.
Wojtiuk prześliznął się ledwo ledwo przy ostatnich wyborach. A teraz konkurenci poczuli krew bo sytuacja otwarta. On tylko monologi na sesjach wygłasza i gada jak Gomułka. Z popierających został mu komuch Antoniewicz i spółka, Ale oni mogą mu pomóc w zarządzaniu masą upadłościową i tą jastorowską nędzą. Pomysłu na Jastrowie brak. To widać jak na dłoni w tym mieście. Uczeń Sikory czyli Wojtiuk się poprostu nie sprawdził . To jego ostatnia kadencja. I tyle.
Bardzo mnie zaciekawiłeś napisz proszę coś więcej na temat tej sprawy lub daj namiar gdzie można to znaleźć
Człowieku ile w tobie nienawiści ,ty chyba nie masz przyjaciół, znajomych z tak sfrustrowanym człowiekiem strach się przyjaźnić bo nie wiadomo co na kogo wygrzebie z przeszłości.Właściwie to chyba temu panu współczuje .
Jeżeli " pijesz" do naszego burmistrza to sprawdzają się w 150 % ,można być złomiarzem ,ale też bardzo dobrym gospodarzem całej gminy,jedno z drugim nie ma nic wspólnego -wystarczy być mądrym człowiekiem.
A pochwaliłeś się redaktorkowi, że w środę będziesz miał gościnne występy w sądzie w Złotowie? Ciekawe, kto wtedy wyjdzie na głupka. Zaproś redaktorka. Niech to opisze.
Piotr nie szukaj daleko chorych psychicznie skoro masz ich w rodzinie. Wszystko wskazuje na to, że nie tylko twój brat ma aspiracje zostać Napoleonem, bo ciebie to też dotyka. Wystarczy cię trochę wkurzyć trudnymi pytaniami i już wychodzi z ciebie prawdziwa natura. Co do Zbysia, to jak na chorego psychicznie to trochę popsuł krwi tobie i twojej rodzinie. Pokaż mi drugiego tak chorego psychicznie, któremu udało się posadzić ciebie na ławie oskarżonych. Kajałeś się wówczas, przed tym "chorym psychicznie" i zarzekałeś, że nie wiedziałeś, że w liście na niego były pomówienia. A jak to było z twoim ojcem i bratem. Z tego co wiem, to ten "chory psychicznie" wyrzucił twojego brata z roboty, a na dokładkę doprowadził do skazania ojca i brata za chuligańskie wybryki. Powiedz, że tak nie było, najlepiej oficjalnie.
Dziwne jest to co napisałeś mieszkańcu. Drugie zdanie twojego wpisu jest niezrozumiałe. Możesz to rozwinąć ?
Hahahaha gościu ma zdjęciu wygląda jakby tajniaka puścił.
Zapytaj Suskiego, on spec od Caryc.
Bo wspólnota misiu to właściciele prywatni plus gmina. Gmina nie blokuje podnoszenia stawek f. remontowego i efekty widać. Tak to wygląda.
tzn ze z koniem ?
na wiosce macie swojego zbysia ,my w miescie mamy henia,tak więc kazdy ma swojego gł.pka
To nie gmina remontuje kamienice . Zgm namawia wspólnoty na zebraniach żeby brali ktedyty w bankach i dopiero wtedy taka inwestycja może dojść do skutku. To ci ludzie którzy tam mieszkają będą spłacać to przez 20 lat albo dłużej. Miasto samo od siebie nic nie wyremontuje , nie mylmy pojęć.
Zbysiu sie aktywowal, niestety leki działały tylko przez chwilę, biedny nic nie znaczący Zbyyszek..
Uważasz, że barmani i złomiarze lepiej się sprawdzają?
Od kàd pamietam pan Król się nudził i wiecznie skargi pisał :( jest w nim więcej jadu jak w żmiji :) nadęty paw
Leśnicy z reguły nie sprawdzają się jako włodarze gmin !! Wystarczy popatrzeć na sąsiadów. Głowa w chmurach a muchy w nosie.
Gmina ma tylko niewielkie udziały w kamienicach w centrum. Niech w końcu właściciele prywatni wyłożą kasę na remonty. Niektórzy to już zrozumieli.
a gdzie mowa o inwestycjach ??? miał być remont drogi/ulic al. wolności i Poniatowskiego , amfiteatru , terenów nad młynówką , utwardzona droga w parku na roosevelta (wzdłuż torów), pomost nad jeziorem, droga do plaży miejskiej wraz z parkingami itp
Gdansk pewno robi zapytanie czy Jastrowie chce tez przyjac imigrantow uchodzcow do siebie, tak jak oni
Czy ada, to jakiś skrót od Beata?
Tak naprawdę nie ma dzisiaj żadnego realnego kontrkandydata dla Burmistrza, Wojtiuk dobrze rządzi zaś opozycja jest slaba dlatego taki Nagórski jest liderem tejże opozycji
Od dawna wiadomo że nadgorliwy radny jest gorszy niż "sraczka" przecież to jego zachowanie nie ma nic wspólnego z działaniem na rzecz gminy ,jedynie chęcią zaistnienia ,jestem pewna że ten pan w domu nie ma nic do powiedzenia dlatego próbuje zaistnieć na forum rady-jak widać z marnym skutkiem.Tak zachowują się ludzie nie mający nic do zaoferowania jedynie w życiu prywatnym jak i zawodowym .Właściwie to szkoda mi tego człowieka ta "żółć" mu kiedyś zaszkodzi
przecież remontują elewacje kamienic w centrum miasta a co nagórski byłby lepszy albo może trawiński z pisu
.... Caryca Katarzyna
W końcu ktoś powiedział jak wyglądają prace reformatorskie.idea może być słuszna ale politycy zawsze spaprają robotę. Żeby książek nie było...
Wygląda jak Katarzyna ;)
to wybierz nagórskiego wtedy bedzie pieknie debilu
Wojtiuk jest słabym burmistrzem. Wystarczy spojrzeć jak obskurne jest Jastrowie. Dwie głowne ulice są w opłakanym stanie, strach patrzeć na elewacje budynków.. To miasto w upadku.
Pani Anna piekarska nie Katarzyna!
Żebyś się nie przeliczył
300 pracowników Dino wraz z rodzinami to się robi z 1000 osób.Plus urzędnicy ,sportowcy, strażacy,trochę emerytów i rencistów - wystarczy, wygrana pewna. Może ktoś stanie w szranki ? Jest jakiś kandydat ?
300 pracowników Dino wraz z rodzinami to się robi z 1000 osób.Plus urzędnicy ,sportowcy, strażacy,trochę emerytów i rencistów - wystarczy, wygrana pewna. Może ktoś stanie w szranki ? Jest jakiś kandydat ?