Reklama

Głupia sprawa?

22/12/2011 14:30
Członkowie stowarzyszenia "Wiara Lecha", chcąc uczcić rocznicę zwycięskiego Powstania Wielkopolskiego, zwrócili się do Urzędu Miejskiego z prośbą o to, by 27 grudnia na rondach i urzędach wywiesić flagi narodowe. Do wniosku się nie przychylono, powodów odmowy nie podano

- Miasto zostało pięknie udekorowane flagami narodowymi w dniu 11 listopada, nie wiem zatem, co stoi na przeszkodzie, aby tę akcję (oczywiście w mniejszej skali) powtórzyć 27 grudnia? - pytał nas Wojciech Kuśmirek, jeden z członków „Wiary Lecha”. - Powstanie Wielkopolskie było jednym z trzech w historii Polski, które zakończyło się zwycięstwem i doprowadziło do osiągnięcia wszystkich wyznaczonych wcześniej celów, dlatego tym bardziej przykre jest to, iż nie znajduje ono właściwego miejsca w świadomości oraz pamięci mieszkańców naszego kraju, a tym bardziej województwa. Nasze władze – również lokalne – ładnie potrafią mówić o patriotyzmie i o pracy na rzecz „małych ojczyzn”, ale z przekuwaniem słów w czyny jest już trochę gorzej – podsumowywał.

Pokażmy, że pamiętamy

Stowarzyszenie już od kilku lat organizuje akcję „Wielkopolanie – Powstańcom”. W tym roku postanowiono wyjść poza ideę porządkowania miejsc pamięci, jako formę obchodzenia rocznicy wybuchu powstania zapoczątkowano więc obejmującą województwa wielkopolskie, lubuskie i kujawsko-pomorskie kampanię pod nazwą „Flaga powstańcza w twoim mieście”. Akcja polega na wywieszeniu np. przy ulicach, szkołach, urzędach i w głównych punktach miast replik flag powstańczych. Założenia jasno precyzują, że jeśli miasto nie posiada ani samych flag, ani środków na ich zakup – jak to właśnie ma miejsce w Złotowie – w kampanię można się włączyć wykorzystując narodowe, biało-czerwone chorągwie.

- Do urzędu miasta udaliśmy się z odpowiednim, wystosowanym przez stowarzyszenie pismem. W rozmowie z nami zastępca burmistrza Jerzy Kołodziejczyk wyjaśnił, iż miasto nie ma funduszy na zakup replik flag powstańczych. Zapytaliśmy w takim razie czy burmistrz nie mógłby zarządzić wywieszenia flag narodowych na podległych mu urzędach i przy rondach w mieście. W odpowiedzi usłyszeliśmy, iż w tej sprawie należy złożyć pismo w sekretariacie – relacjonuje W. Kuśmirek. Tak się więc stało, dokument został dostarczony do UM 5 grudnia. Tydzień później pracownik urzędu ustnie (i nie podając uzasadnienia) miał udzielić W. Kuśmirkowi odpowiedzi odmownej, dlatego postanowił się on skontaktować z naszą redakcją.

2 x nie

Wiceburmistrz poproszony przez nas o zabranie głosu w tej sprawie potwierdził, że – po pierwsze – urzędu nie stać na kupno flag, po drugie – w czasie kiedy trwało Powstanie Wielkopolskie Złotów był pod niemieckim władaniem i sam zryw wyzwoleńczy miasta nie dotyczył. Tymczasem w akcję Wielkopolanie – Powstańcom włączą się takie miejscowości jak m.in. Łobżenica, Wysoka, Ujście i Piła. J. Kołodziejczyk zaznaczył również, że decyzja w sprawie wywieszenia lub nie wywieszenia flag narodowych nie została jeszcze podjęta.

Natomiast poproszony o komentarz Stanisław Wełniak bardzo szybko uciął rozmowę, twierdząc, że w zasadzie nie ma o czym mówić. - Nie komentuję głupich spraw – powiedział podczas rozmowy telefonicznej. Co na to W. Kuśmirek? - Nie zamierzam z panem Wełniakiem polemizować. Ktoś, kto określa mianem „głupiej sprawy” chęć uczczenia rocznicy zrywu niepodległościowego, w którym życie oddało ponad 1500 osób, a na dodatek pełni funkcję publiczną, nie zasługuje na żaden komentarz. Jeśli natomiast rocznicę chce się pominąć z tego względu, że nie toczyły się tutaj walki powstańcze, to idąc tym tokiem myślenia zaczynam się dziwić, że flagi narodowe zostały wywieszone w dniu 11 listopada. Przecież Narodowe Święto Niepodległości świętujemy na pamiątkę wydarzeń, które miały miejsce w 1918 r., a w tym czasie Złotów, skutkiem postanowień Traktatu Wersalskiego, nie leżał w granicach Polski lecz Rzeszy Niemieckiej. Poza tym flagi będą również wywieszone w miejscowościach, w których nie dość, że nie toczyły się walki, to na dodatek nie leżą one w obecnych granicach Wielkopolski (np. Świdwin, Koszalin) – powiedział. - Mimo wszystko mam nadzieję, że w Złotowie flagi 27 grudnia jednak zawisną i przypomną jego mieszkańcom o Powstaniu Wielkopolskim, bo to w tej całej sprawie jest najważniejsze – podsumował W. Kuśmirek.

Patrycja Koplin
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości