Reklama

Gmina przekaże miastu ziemię?

08/08/2019 07:00

– Rozmowy dotyczą czterech lokalizacji – podczas poniedziałkowej, wspólnej komisji rady gminy mówił wójt Piotr Lach.

Zebranie zwołano, by omówić zmiany w budżecie, które będą podejmowane w formie uchwał na środowej sesji. 104 tys. zł planuje się dołożyć z budżetu gminy do budowy sieci kanalizacji sanitarnej w Wąsoszu. 100 tys. zł miałoby być przekazane w formie dotacji celowej dla powiatu złotowskiego na dofinansowanie przebudowy drogi Skic–Kleszczyna. Ponadto 124 tys. zł postanowiono zarezerwować na emulsjonowanie dróg gminnych w Płoskowie i Franciszkowie.

O drogach

Dyskusja wywiązała się w temacie wsparcia powiatu złotowskiego w zakresie inwestycji drogowych. Radni zwrócili uwagę, że przekazując pieniądze, samorząd gminy Złotów powinien zobligować powiat do przedstawiania szczegółowego kosztorysu i wyliczeń, by dokładnie było wiadomo na co trafiły pieniądze. Padło także stwierdzenie, że gmina „rozpieściła powiat”, w większości finansując zadania z zakresu infrastruktury drogowej i chodnikowej na swoim ternie. Skalę porównywano do ościennych samorządów, które zdaniem radnych z gminy Złotów nie dokładają się w takim stopniu do wspólnych inwestycji. Wśród problemów wskazywano też na opieszałość w podejmowaniu prac na drogach powiatowych przez Powiatowy Zarząd Dróg w Złotowie. Finalnie jednak radni zdecydowali o przyznaniu dofinansowania powiatowi. 100 tys. złotych ma być spożytkowane na przebudowę drogi Skic–Kleszczyna. Kolejne 50 tys. zł ma trafić na opracowanie dokumentacji projektowej drogi Nowy Dwór–Stare Dzierzążno.

Reklama

Temat dróg był także podejmowany gdy rozmawiano o emulsjonowaniu dróg gminnych. Tu radni zwracali uwagę na konieczność wyegzekwowania napraw gwarancyjnych, w miejscach, gdzie system nie zadziałał. Stwierdzili także, że należałoby poznać podłoże tych usterek. Czy wynikają one z nieprzystosowania dróg, czy źle dobranej przez wykonawcę technologii. Zaproponowali by w kolejnych umowach na tego typu inwestycje zawierać zapis, iż wykonawca ma ściśle określony czas reakcji na usuwanie usterek. Jeżeli się z tego nie wywiąże będą mu naliczane kary. Pytano także o efekt ekspertyz na uszkodzonych odcinkach, m.in. w Kleszczynie. Wójt wyjaśniał, że drogi poddano przeglądom gwarancyjnym jednak bez udziału wykonawców, gdyż ci nie pojawili się w wyznaczonym terminie oględzin. Wstępna ocena wskazuje, że problem leży raczej po stronie wykonawców, którzy na którymś etapie popełnili błędy. Jeden z nich zobowiązał się naprawić uszkodzony odcinek do 15 sierpnia. Drugi unika kontaktu, więc gmina nie wyklucza wystąpienia na drogę sądową.

– Nikt nikogo nie zmusza do budowy na niepewnych drogach – wyjaśniał Piotr Lach, mówiąc, że np. droga w Kleszczynie korodowała od samego początku. Obecnie ma się ona nadawać do przejechania kultywatorem i położenia od nowa. Radni pytali o nowe drogi, które dopiero mają być emulsjonowane. Wójt wyjaśniał, że wykonawca je oglądał i stwierdził, iż wykona to zadanie.

Reklama

Szeroko omawiano temat emulsjonowania dróg


Co dla miasta?

Szeroko omawiany był także temat, który powrócił po kilku miesiącach, tj. przesunięcie granic administracyjnych gminy Złotów na rzecz miasta Złotów, by drugi z samorządów mógł uzyskać nowe tereny pod budownictwo. Wójt przedstawiał przebieg dotychczasowych rozmów z władzami miasta. Ustalono na nich zasadę, że w grę wchodzi tylko przekazanie terenów niezamieszkałych, by nie robić zamieszania np. z wymianą dokumentów, wśród mieszkańców. Wskazał też na propozycje, które padły.

Reklama

– Rozmowy dotyczą czterech lokalizacji – mówił P. Lach. Pierwsza to teren za ulicą Jastrowską w Złotowie, gdzie leżą m.in. ogródki działkowe i obszar po tej stronie, dalej w stronę Nowin. Druga to RIPOK i wysypisko śmieci. Trzeci teren miałby dotyczyć oczyszczalni ścieków. Czwarty wskazano jako Zawilce. Zdaniem radnych i wójta najmniej kontrowersji budzi teren za ul. Jastrowską. Pozostałe wywołują dyskusję, bowiem gmina może stracić np. wpływy do budżetu z tytułu działania RIPOKu bądź oczyszczalni. Ze strony radnych padały pytania, co miasto jest w stanie zaoferować w zamian. W odpowiedzi wójt wskazywał, że rozmowy mogłyby dotyczyć np. ścieżek rowerowych m.in. do Blękwitu, Stawnicy, czy Zabajki. Wyjaśniał też, że finał ustaleń poprzedzą długie rozmowy samorządowców i konsultacje społeczne.

– To nie jest sprawa na ten rok – wskazywał. Dodał też, że uregulowanie tej sprawy zamknęłoby dyskusję na temat tego, że gmina ogranicza miasto w jego rozwoju. Radni stwierdzili, że nie mówią „nie” wobec tego typu pomysłów.

Reklama

Sz. Chwaliszewski

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Gość - niezalogowany 2019-08-08 08:25:18

    A Międzybłocie znowu nic

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Gość - niezalogowany 2019-08-08 09:07:57

    No tak a w Pieczynie też zaś nic. Nic tylko szlakę wywożą kurzy się. Przejść do autobusu i z powrotem do domu porażka gdy mokro dzieciaki nie mają jak dojść do autobusu bo toną w czarnej mazi. Ale my nie odpuścimy. Będziemy walczyć Panie Wójcie. Taka dobroczynność dla miasta A dla ludzi na wsi NIC.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Gość - niezalogowany 2019-08-08 09:46:24

    Oj wioski polskie wsie. I te uwagi przekażcie do powiatu. W końcu wsie na radnych powiatowych też głosowały. Zobaczycie gdzie oni was mają po wyborach.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości