Wybór padł na Posypywarkę RCW 3 – uniwersalny rozsiewacz do piasku, soli, wapna i nawozów. Miasto Krajenka przeznaczyło na ten zakup 15 tys. zł. Czy pieniędzy wystarczyło?
Musiało starczyć, ale konkretnej ceny nie chciałbym ujawniać. Są potrzeby, więc trzeba też wyjść im naprzeciw
– wyjaśnia Stanisław Zamorski, dyrektor Komunalnego Zakładu Użyteczności Publicznej w Krajence. Nowy nabytek posłuży do zimowego utrzymania dróg gminnych, ale do zobaczenie go w akcji trzeba jeszcze uzbroić się w cierpliwość.
Nasze zlecenie poszło w ubiegłym tygodniu, myślę więc, że spokojnie jeszcze z miesiąc na nią poczekamy. Do tej pory nie posiadaliśmy podobnego sprzętu, ale zakup z pewnością był potrzebny, żeby móc to wszystko sprawniej organizować
– mówi dyrektor KZUP. Niby nic: zbiornik z taśmą podającą na dole, do którego wchodzą trzy tony piachu, z tyłu wyposażony w dwa talerze rozsypujące. Cały zestaw podłączony przy pomocy wału do ciągnika, który wkrótce sprawdzi rzeczywiste możliwości sprzętu na gminnych drogach Krajenki. Do obsługi chodników miejscowi drogowcy mają specjalistyczny sprzęt w postaci multicara, więc ten aspekt zimowych porządków także jest zabezpieczony.
Będziemy przygotowani na każdą ewentualność
– zapewnia S. Zamorski.
Odkąd jestem na tym stanowisku, prawie z roku na rok w coś się doposażamy. W ostatnim czasie zakupiliśmy nowy ciągnik, beczkę asenizacyjną, kosiarkę samojezdną „Rider”, w zeszłym roku koparko–ładowarkę, teraz posypywarkę. Po kolei, małymi krokami, staramy się uzupełniać nasze braki
– przyznaje Stanisław Zamorski i dodaje:
Chciałbym wspomnieć, że wszystkie zakupy przez nas realizowane generują ogromne oszczędności dla gminy. Na przykład dzięki zakupowi koparko–ładowarki tylko w zeszłym i tym roku KZUP własnymi siłami wybudował łącznie ok. 1600 mb nowej sieci wodociągowej wraz z przyłączami (w obrębie ulicy Złotowskiej i na ulicy Polnej). Praktycznie tylko dzięki tej inwestycji już nam się ta maszyna spłaciła, nie musimy wynajmować jej od firm zewnętrznych
Reklama
– wyjaśnia dyrektor. W Krajence mile widziana byłaby także równiarka, której KZUP nie ma jeszcze na stanie. Do tej pory radzono sobie z jej brakiem na różne sposoby.
Równiarka bardzo by się nam przydała. Teraz część prac robimy „ręcznie”. Dziury w asfalcie w miarę potrzeb łatamy masą asfaltową z worków, przy większych wyzwaniach gmina zleca to zadanie tzw. wykonawcom zewnętrznym. Temat był już podjęty w rozmowie z burmistrzem Stefanem Kitelą i zgodziliśmy się, że przydało by się i coś takiego. Trzeba jeszcze rozeznać się w temacie finansów, o jakich pieniądzach tu rozmawiamy, no i zastanowić się, skąd je wziąć.
Reklama
Czy krajeńscy drogowcy mają jakieś wyjątkowo niewdzięczne odcinki do obsłużenia?
Od strony technicznej nie ma to właściwie znaczenia, wiadomo, że Skórka jest taką newralgiczną miejscowością, ze względu na odległość. Trzy tony piachu to nie jest objętościowo jakaś wielka ilość, istotny dla wydajności będzie tu czas wyjazdu i przyjazdu na miejsce
– przyznaje dyrektor KZUP.
Do tej pory wszystkie posypywania odbywały się w sposób ręczny. Wydajność ze sprzętem, który wkrótce będzie do naszej dyspozycji, okaże się z pewnością nieporównywalnie większa. Może oczywiście dojść do takich sytuacji, że któraś wioska będzie odśnieżona lub posypana piaskiem trochę później, ale nas też obowiązuje pewien harmonogram. Raczej nie zdarzy się, że dana miejscowość przez tydzień nie uzyska pomocy, ale nie oszukujmy się też, że wszystkie nagłe przypadki da się obsłużyć w ciągu jednego dnia.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
http://www.lisickirawa.pl/rol-rozsiewacz kosztuje 15,5 tys.
Racjonalne wyjaśnienie (końcowe). Ale i tak będą pisać, że drogowców zaskoczyła zima! Bo ludzie by chcieli, by w ciągu godziny przed ich domem było "czarno". Mimo, że śnieg cały czas pada. A tak się nie da!
A to nowa czy po odbbudowie bo z tego co wiem juz takich nie produkuja?
I tak powinno być. Prawidłowo , powoli małymi krokami należy doposażyć KZUP który już dawno powinien być wyposażony w taki sprzęt i na wzór Austrii siły KZUP na zimę powinny być już gotowe w październiku każdego roku. Rider to dobra inwestycja.
http://www.lisickirawa.pl/rol-rozsiewacz kosztuje 15,5 tys.
Racjonalne wyjaśnienie (końcowe). Ale i tak będą pisać, że drogowców zaskoczyła zima! Bo ludzie by chcieli, by w ciągu godziny przed ich domem było "czarno". Mimo, że śnieg cały czas pada. A tak się nie da!
A to nowa czy po odbbudowie bo z tego co wiem juz takich nie produkuja?