Nie tak dawno na cmentarzu komunalnym w Jastrowiu powstało lapidarium poświęcone dawnym mieszkańcom Jastrowia wyznania ewangelickiego, czyli protestantom. Mieści się ono na terenie zabytkowego cmentarza objętego ochroną prawną. Koncepcja jego adaptacji, której wynikiem jest właśnie powstanie lapidarium, powstała w 2010 r., a jej autorką była nieżyjąca już Jadwiga Knaflewska.
Reformacja rozpoczęła się w 1517 r. Niedługo potem, za sprawą sprowadzanych z terenu Niemiec osadników, dotarła także na ziemie ówczesnej Rzeczypospolitej, w tym pogranicznego Jastrowia. Początkowo wierni nowego wyznania cieszyli się dobrymi warunkami do sprawowania kultu. Pod koniec XVI w. przywłaszczyli sobie nawet katolicką świątynię, którą potem, w 1618 r., odbudowali. Jednak już rok później została ona im odebrana i przekazana z powrotem w ręce mniej licznych katolików. Taką decyzję podjął król Zygmunt III Waza, podobno za namową swojej małżonki. W związku z takim obrotem spraw lokalny pastor wraz z kilkoma innymi protestantami nawrócili się na katolicyzm, ale większość mieszkańców miasta, wraz z jego burmistrzem Piotrem Kadowem, pozostała przy wyznaniu ewangelickim. Dla protestantów nastały trudne czasy. Z brakiem świątyni radzili sobie korzystając ze zborów w Samborsku, Podgajach i Chwalimiu, ale w królewskim mieście Jastrowiu musieli pogodzić się z wyłącznością sprawowania opieki duszpasterskiej przez plebana. Ewangelikom zakazano odprawiania publicznych nabożeństw oraz kontaktowania się z ich kaznodziejami. Jedynym ustępstwem była zgoda na posiadanie własnego cmentarza, choć grzebać zmarłych należało w asyście katolickiego nauczyciela ze szkoły parafialnej.

Przez wieki to ewangelicy stanowili gros mieszkańców Jastrowia
Lepsze czasy dla protestantów nastały dopiero pod zaborami. W 1786 r., czyli już po tym jak Jastrowie znalazło się w granicach Prus, na przeszło 2000 mieszkańców katolików było tylko blisko stu, nieco więcej Żydów, a zdecydowaną większość stanowili właśnie ewangelicy. W tym samym roku rozpoczęto budowę świątyni przy ul. Wojska Polskiego. Niecałe sto lat później, z powodu wad konstrukcyjnych, budynek trzeba było jednak rozebrać. Na jego miejscu dwa lata później wybudowano stojący do dziś tzw. Czerwony Kościół. Nowa świątynia w większej mierze odpowiadała potrzebom licznej społeczności. W XIX wieku założono także nowy cmentarz, który zlokalizowano przy dzisiejszych ul. Kolejowej i Cmentarnej. Dawny cmentarz przy ul. Ludowej został zlikwidowany w czasie budowy linii kolejowej. Na początku XIX i XX w. nekropolię powiększono tak iż miała powierzchnię 4,5 ha. Regularne pochówki na cmentarzu odbywały się do 1947 r., a ostatni odnotowano w 1955 r.
Choć dziś mało kto pamięta o protestanckiej przeszłości Jastrowia, to jednak Piotr Kozłowski, historyk z zamiłowania, podkreśla, że ewangelikom stanowiącym w XIX w. zdecydowaną większość ludności miasta zawdzięczamy w dużej mierze jego wygląd. To z ich podatków brukowano drogi, to oni zbudowali stojący do dzisiaj kościół i byli też w dużej mierze właścicielami eklektycznych kamienic, stojących wzdłuż głównej arterii miasta, niestety dzisiaj mocno zaniedbanych. Powstałe w tym roku lapidarium jest skromnym wyrazem pamięci i szacunku względem dawnych mieszkańców miasta.
Na podst. inf. historycznych przekazanych przez Piotra Kozłowskiego
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Teren przedszkola "na górce" i okolice. Kilka osób do niedawna trafiała tam na ludzkie szczątki.
Aż się zdziwisz ! Pamiętam bardzo dobrze fragmenty otwartej trumny w grobowcu o którym mówisz , a nawet pamiętam imię jednego z doliniarzy jastrowskich / również jego imię/ , którzy m,in. za ten czyn otrzymali wysokie wyroki więzienia . Także jeśli chodzi o powojenną historię Jastrowia , to mogę startować z każdym chętnym !!!!
Kto przenosi szczątki grobów pomników bez pozwolenia ma ekshumacje zwłok podlega chyba każe pozbawienia wolności. ??? Hhhhhehehe pozostawiam kumatym
Szkoda , że nie pamiętasz obrabowanego w latach 60 tych grobowca rodziny Radtke.
Widzę ,że bardzo się wzruszyłeś , że cegły ze zrujnowanego grobowca musiałeś targać na budowę sali ptmr ! Gdyby nie posłużyły by na ten cel, to ktoś zbudował by z nich np. srocz ! Pamiętam ten cmentarz z lat 60 tych ! Te dwie fontanny , piękne alejki, dwie rodzinne kaplice- grobowce i niepowtarzalne nagrobki , a wszystko otoczone pięknym drzewostanem ! W połowie lat 60 tych rozpoczęła się masowa dewastacja cmentarza począwszy od pięknych kutych metalowych ogrodzeń grobów m. in. wspaniałego wysokiego metalowego krzyża ! Następny etap totalnego zniszczenia nastąpił na początku lat 90-tych lat wszędobylskiego panowania jastrowskich złomiarzy ! Tak ,czy inaczej , to jastrowscy ,a nie obcy wandale zrujnowali miejsce spoczynku byłych mieszkańców miasta ! Mam nadzieję,że na tamtym świecie nie zapomniano ich niegodziwych czynów!!!
To nie jest coś nadzwyczajnego, to zwykła przyzwoitość ! Jak likwiduje się cmentarz , to nie znaczy ,że puszcza się w niepamięć Tych, którzy kiedyś budowali to miasteczko, tu żyli ,rodzili się i umierali ! To być może zabezpieczenie moralne , aby w przyszłości również nasze groby potraktowano w sposób cywilizowany !! Z drugiej strony żal starych cmentarzy ,które swoim wyglądem /aleje drzew, skromne ale piękne pomniki/ tworzyły miejsce zadumy ,a nie ścigania się który nagrobek jest bardziej okazały ,droższy !
Chodziło mi o cmentarz, o którym jest mowa w artykule, że został zlikwidowany w związku z budową linii kolejowej przy ul. Ludowej :)
Pomniejszać się nie będzie. To byłoby wbrew wszelkim prawom.
Ciekawy, rzeczowy artykuł. Jeszcze takie moje pięć groszy: W piewszej połowie lat 70-tych jako uczeń PTMR braliśmy udział w rozbiórce jednego z grobowców (kapliczek?- nie pamiętam) na cmentarzu ewangelickim. Odzyskiwane cegły nosiliśmy (cała klasa) ręcznie na lekcjach WF na teren szkoły i tak każda klasa.Materiał ten użyty był na budowę nowej szkolnej hali gimnastycznej. Młody byłem, ale nosząc te cegły miałem mieszane uczucia. Dzisiaj ten artykuł....Nie wiem, czy to kogoś interesuje, ale normalnie jeszcze mi głupio.
To się chwali i to bardzo. Martwi mnie, że Jastrowski cmentarz w zastraszającym tempie się powiększa. Czyżby to turystyczne powietrze było za zdrowe?
Nie na Ludowej tylko tam gdzie jest obecnie nowe miejsca obecnego cmentarza i za cmentarzem tam gdzie wycinane były drzewa..
Wygląda na to że czerwony kościół jest własnością ewangelików.
A gdzie konkretnie przy Ludowej był ten stary cmentarz?
Bardzo rozsądna inicjatywa jestem wdzięczna jej pomysłodawcą
Teren przedszkola "na górce" i okolice. Kilka osób do niedawna trafiała tam na ludzkie szczątki.
Aż się zdziwisz ! Pamiętam bardzo dobrze fragmenty otwartej trumny w grobowcu o którym mówisz , a nawet pamiętam imię jednego z doliniarzy jastrowskich / również jego imię/ , którzy m,in. za ten czyn otrzymali wysokie wyroki więzienia . Także jeśli chodzi o powojenną historię Jastrowia , to mogę startować z każdym chętnym !!!!
Kto przenosi szczątki grobów pomników bez pozwolenia ma ekshumacje zwłok podlega chyba każe pozbawienia wolności. ??? Hhhhhehehe pozostawiam kumatym