Inflacja w Polsce nie chce się zatrzymać. We wrześniu średni wzrost cen dóbr i usług konsumpcyjnych wyniósł 17,2% — wynika z najnowszych danych GUS. Takiej drożyzny nie było od ponad 25 lat!
Główny Urząd Statystyczny (GUS) w piątek rano przedstawił wstępne szacunki inflacji. Wynika z nich, że we wrześniu ceny w Polsce były średnio o 1,6% wyższe niż w sierpniu oraz o 17,2% przebijały stawki z analogicznego okresu poprzedniego roku.
Takiej drożyzny w Polsce nie było od ponad dwóch dekad. Ostatni raz inflacja w naszym kraju zbliżyła się do tego poziomu w 1997 r. Eksperci przewidują, że na tym się nie skończy i wskaźnik wzrostu cen może zbliżyć się w okolice 20%.
Danymi GUS zaskoczeni są eksperci, którzy przewidywali wzrost na poziomie 16,5%. Wbrew przewidywaniom sytuacji nie poprawia też podnoszenie stóp procentowych, które z czasem miały stłamsić podwyżki cen. Tak przynajmniej zapowiadał prezes NBP Adam Glapiński. Przypomnijmy, że od października 2021 r. główna stawka oprocentowania wzrosła z 0,1% do aktualnych 6,75%.
Podany wynik nie jest jeszcze ostateczny, a GUS w ciągu kilku najbliższych dni dokładniej skoryguje dane.
fot. pixabay
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
bieda w calym kraju .... a tak sie smielismy z cieplej wody w kranie ...teraz to i tego nawet nie bedzie polacy to jednak glupi narod jest
Nie no trzeba podnieść minimalną do 5 tysięcy i jeszcze tak z 15.16 i 17 emeryturkę dać, no i jakieś kolejne plusy i z 5 tarczy. Wtedy wszyscy będziemy godnie zarabiać i żyć na poziomie, tak jak za Gierka :)
bieda w calym kraju .... a tak sie smielismy z cieplej wody w kranie ...teraz to i tego nawet nie bedzie polacy to jednak glupi narod jest
Nie no trzeba podnieść minimalną do 5 tysięcy i jeszcze tak z 15.16 i 17 emeryturkę dać, no i jakieś kolejne plusy i z 5 tarczy. Wtedy wszyscy będziemy godnie zarabiać i żyć na poziomie, tak jak za Gierka :)