Reklama

Herb do poprawki

21/06/2012 00:00
Komisja heraldyczna nie przyjęła projektu flagi. Zakwestionowała także wizerunek herbu gminy Łobżenica

Opinia negatywna

Gmina jeszcze przez jakiś czas nie będzie miała swojej flagi. I nie dlatego, że wysłany do komisji heraldycznej w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych projekt nie spodobał się, ale dlatego, że nie jest on zgodny z ustawą o odznakach i mundurach. Komisja 23 marca zaopiniowała go negatywnie.

Przypomnijmy, że projekt flagi przesłany przez burmistrza składał się z dwóch stref poziomych o równej szerokości, górnej białej i dolnej zielonej. W pasie górnym został umieszczony pośrodku herb miasta. Główną przyczyną odrzucenia okazał się wizerunek herbu. Komisja nie otrzymała uzasadnienia historyczno-heraldycznego dla tego symbolu, o co wnioskowała 7 listopada 2011 roku. Niewystarczające okazały też materiały przesłane do komisji 18 listopada wraz z dołączonym materiałem opisowym i ilustracyjnym. Nie tłumaczyły one podstawowych faktów: genezy herbu, jego dziejów, a przede wszystkim jego wizerunku. Paweł Dudziński, przewodniczący komisji heraldycznej. - Bardziej dokładne poznanie dziejów herbu Łobżenicy jest niezbędne, ponieważ w dotychczasowej tradycji herb ten był różnie przedstawiany. Niezmienne pozostawało godło z wyobrażeniem dzika, natomiast pozycja dzika była już zmiennie rysowana. Najczęściej był przedstawiany w pozycji kroczącej z uniesioną prawą racicą, ale mamy też dzika stojącego. W projekcie flagi dzik jest przedstawiony w pozycji skaczącej. Komisja chciała poznać przyczynę tej zmiany.

Powrót dzika kroczącego?

Kiedy do niej doszło i czy jest ona historycznie uzasadniona? Jan Dubiela, który od lat pasjonuje się lokalną historią przypuszcza, że do zmiany mogło dojść w latach 60-tych, podczas obchodów 600-lecia miasta, kiedy to przy Prezydium Miejskiej Rady Narodowej w Łobżenicy pojawił się herb dzika skaczącego. (Do dziś Jan Dubiela jest w posiadaniu dokumentów z obchodów 600 -lecia opatrzonych właśnie takim herbem). Natomiast jedne ze starszych wizerunków herbu, które można znaleźć między innymi w "Krótkim zarysie historii Miasta Łobżenicy autorstwa Józefa Reinholza, pierwszego burmistrza Łobżenicy w niepodległej Polsce, wskazywałyby na to, że historycznie uzasadniony jest najpewniej wizerunek dzika kroczącego z uniesioną prawą racicą. Taki dzik miał się znajdować na pieczęci, którą w owym czasie posługiwało się miasto. W swojej publikacji J. Reinholz wspomina także o srebrnej pieczęci, którą znalazł w łobżenickim Magistracie w 1923 roku, z wyrytym dzikiem skaczącym po zielonej trawie na białym tle. Pieczęć okalał napis "Sigillum Proconsulare Civitatis Lobzeniensis 1617" (Pieczęć prokonsula miasta Łobżenicy 1617".) Dzik z uniesioną prawą racicą widnieje także na zachowanych ulotkach reklamowych z 1910 roku. Ulotki te ukazywały się w miastach na terenie Prus, a także w niemieckiej monografii powiatu wyrzyskiego.
Tadeusz Perliński, wiceburmistrz Łobżenicy: Przyjęliśmy uwagi komisji heraldycznej. Jesteśmy na etapie kompletowania uzasadnienia historycznego i niebawem całość prześlemy do Ministerstwa - powiedział. Jeśli komisja heraldyczna uzna uzasadnienie za wystarczające, to prawdopodobnie flaga Łobżenicy będzie opatrzona dzikiem kroczącym z dolnym pasem zielonym o szerokości 1/3 krótszego boku płata i górnym pasem białym, na którym będzie znajdował się dzik. Jeśli uzna także, że postać dzika kroczącego ma mocniejsze uzasadnienie historyczne, a wszystko na to wskazuje, trzeba będzie zastanowić się także nad zmianą istniejących herbów, choćby tego, który zdobi salę konferencyjną w Urzędzie Miejskim w Łobżenicy.

A. Głyżewska
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości