Burmistrz z radnymi debatowali nad tym, jaką przyjąć strategię jeżeli chodzi o gospodarkę odpadami w gminie Krajenka. Stwierdzono, że zaproponowane przed tygodniem stawki są zbyt wysokie.
– Ukazanie się informacji, że Związek podwyższa ceny wywozu nieczystości z 15 do 34 zł wywołało ogromne poruszenie. Musimy jeszcze raz się nad tym zastanowić z tego względu, że kwota 34 zł nie jest akceptowana społecznie – podczas piątkowego zgromadzenia Związku Międzygminnego Pilski Region Gospodarki Odpadami Komunalnymi mówił Stefan Kitela, burmistrz Krajenki i obecny przewodniczący Związku. Prawie godzinne nagranie z burzliwych momentami obrad można zobaczyć na stronie internetowej ZM PRGOK.
Debata na ten temat odbyła się również w miniony poniedziałek w Urzędzie Gminy i Miasta w Krajence. Wzięli w niej udział radni rady miejskiej. Spotkanie prowadził burmistrz. Na wstępie wskazał, że przewodniczenie w Związku jest rotacyjne. To oznacza, że przewodniczącymi po kolei są reprezentujący dane gminy samorządowcy. Następnie nawiązał do wydarzeń sprzed kilku lat, które sprawiły, że gmina Krajenka zdecydowała się przyłączyć do ZM PRGOK. Stefan Kitela wyliczał, że o takiej decyzji ówczesnej rady zaważył fakt istnienia Regionalnej Instalacji Przetwarzania Odpadów Komunalnych w Kłodzie, częstotliwość wywozów, cena oraz przekonanie, że duży, silny Związek, skupiający kilkanaście gmin i około 170 tys. mieszkańców, będzie mniej podatny na zmieniający się rynek gospodarki odpadami. Ten miał być wówczas opłacalny, gdyż odpady były chętnie skupywane jako towar, np. w formie paliwa do cementowni.
– Później zmieniło się to radykalnie. Obecnie należy płacić za to, aby te odpady ktoś dalej odebrał – wskazywał S. Kitela. Mówił też, że w tym samym czasie Związek Gmin Krajny dopiero przygotowywał się do budowy RIPOK–u w Stawnicy. Burmistrz przypomniał ponadto, że gmina Krajenka, uchwałą rady miejskiej, przekazała w formie darowizny część gruntu pod jego budowę, który posiadała wraz z samorządami Złotowa, gminy Złotów i Tarnówki.
– W tych dwudziestu hektarach gmina Krajenka ma swoje udziały proporcjonalnie do ilości mieszkańców – mówił S. Kitela.
Następnie analizowane były odległości dowozu odpadów do RIPOK–u w Kłodzie i w Stawnicy. Z Krajenki na pierwsze ze składowisk jest około 39 kilometrów, na drugie, za Złotowem, około piętnastu.
– Nie chodzi o to, żeby zrzucać na kogoś odpowiedzialność, jednak to, co dzieje się w gospodarce śmieciowej, ma znaczenie. W 2015 roku opłata składowiskowa, zwana też marszałkowską, w formie podatku, który był kierowany dalej, wynosiła 120 zł za tonę. Natomiast od 1 stycznia będzie to 270 zł za tonę. Taki wzrost musi mieć wpływ na cenę odbioru odpadów. Do tego mówimy też o podwyżce wynagrodzeń pracowników oraz szeregu innych czynników. To sprawia, że przy takich podwyżkach najprawdopodobniej ceny nie będą już na poziomie 10 czy 15 zł od osoby. One będą windowane do ponad 20 zł – wyjaśniał burmistrz. Przedstawiał też, jak wyglądał proces kalkulacji w zarządzie PRGOK, który miał być poprzedzony dokładną analizą.
– Otrzymaliśmy wyliczenia na takie kwoty przy rozstrzygniętym przetargu. To może być powód tego zwyżkowania cen. Jednak z tego wszystkiego wynika, że cena kalkulacyjna, by ten system się zamykał, by się samofinansował, została określona na 32 – 34 zł. On w 2020 roku zamyka się na zero. Gdyby było mniej, mogłoby się okazać, że z czasem mogłoby tych pieniędzy zabraknąć. Zostało to przyjęte przez zgromadzenie w dobrej wierze. Czy liczyliśmy się z tym, że to w taki sposób poruszy społeczność lokalną? Oczywiście, że tak, choć nie sądziliśmy, że będzie to taka skala – dodał S. Kitela. Wskazał, że podczas pierwszego głosowania dotyczącego cen panowała niska frekwencja członków zgromadzenia, co mogło sugerować, że chcieli uniknąć podejmowania trudnej decyzji.
– Mamy obecnie taką sytuację, że jesteśmy w dużym Związku. Śmieci, czasem z problemami, ale są wywożone, jednak zaproponowana stawka jest bardzo wysoka. Trzeba się nad tym pochylić – mówił S. Kitela. Dodał, że podział kosztów obsługiwania gospodarki odpadami wygląda tak, że 92% pieniędzy trafia do operatora zajmującego się utylizacją, 8% to koszt obsługi administracyjnej Związku. Największe obciążenia generują koszty dowozu – transportu odpadów.
Przedstawiane były różne warianty wyjścia z sytuacji. Model „niższa cena, ale rzadszy wywóz” nie spodobał się krajeńskim radnym. Rozmawiano też o podziale pilskiego związku na sektory, obsługiwane przez firmy podwykonawcze. Podjęto też temat samodzielnego zajęcia się odpadami albo przejścia do Związku Gmin Krajny w Złotowie. Burmistrz wskazywał, że wyjście z PRGOK jest możliwe, jednak należy to zrobić z półrocznym wyprzedzeniem, przed końcem roku rozliczeniowego. Dyskutowano też o rozliczeniu PSZOK–u. Stefan Kitela podkreślał, że obiekt powstał na terenie gminnym, ponadto był budowany z wykorzystaniem dofinansowania z Funduszu Ochrony Środowiska, a pozostałą cześć wkładu Związku można potraktować jako wkład finansowy mieszkańców gminy z ich opłat. Gdyby gmina go przejęła, nadal byłaby tam utrzymywana tego typu działalność.
Ze strony burmistrza padło też pytanie do radnych, jaka, ich zdaniem, stawka byłaby akceptowalna przez mieszkańców miasta i gminy Krajenka. Wskazano poziom maksymalnie 25 zł. Nie było akceptu dla kwot powyżej 30 zł od osoby. W finale dyskusji stwierdzono, że to spotkanie dopiero otwiera cykl debat i decyzji w tej sprawie, bo należy zadbać nie tylko o niskie ceny, ale też zachowanie wymaganych przez ustawodawcę parametrów oraz stały i dobrej jakości wywóz odpadów. Stwierdzono ponadto, że podjęcie dobrej decyzji musi być poprzedzone dokładną analizą zysków i strat. Pojawiły się głosy, że łatwiej będzie decydować, gdy znane będą już finalne stawki w PRGOK oraz w ZGK. Wtedy tego typu spotkanie ma być powtórzone.
Sz. Chwaliszewski
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Domek jednorodzinny. Wszelkie odpady "bio" ( trawa, liście z drzew, chwasty, obierki... ) sumiennie zbieram w kompostowniku. Symbolicznym listkiem nie obciążam systemy, a jednak muszę płacić pełną stawkę. To nie zachęca do bycia eko.
Dobra zmiana zaczyna kosztować, a to dopiero początek.
Masz niestety rację...
Kitela to Platforma więc zaprowadził Krajenkę do Piły i Głowskiego nie patrząc na interes miasta i gminy. Teraz mieszkańcy piją to piwo........
Wywóz śmieci zależny od opłaty marszalkowskiej czy kilometrówki - to chore wciskanie kitu społeczeństwu. Koszt wywozu śmieci powinien być uzależniony od sposobu segregacji i częstotliwości wywozu na zasadzie indywidualnego gospodarstwa a nie od osoby ani nie od powierzchni mieszkania. Firma zobowiązująca się do odbioru śmieci wiedziała ile km ma do przejechania. W tym momencie nic się nie zmieniło, tylko jest pytanie dlaczego śmieciara i po worki jadą nawet wtedy kiedy ich przed posesją nie ma. To jakiś absurd jazdy w kółko dla jazdy. Poza tym systemem odpowiedzialności zbiorowej i narzucanie opłaty za niesegregowane śmieci przez inne osoby jest nie konstytucyjny. Każdy jest równy wobec prawa a nie Każdy odpowiada za sąsiada. Radni cóż widać że punkt widzenia zależy od siedzenia i trzeba ich jak najszybciej pogonić. Oni mimo że pochodzą z normalnych domów i widzą co się w nich dzieje w związku z cyrkiem śmieciowym dostają amoku na władzę i podnoszą rączki wg. wytycznych. To przypomina rządzenie nakazowe oparte na dyrektywie partyjnej a nie demokratyczne oparte na glosie społeczeństwa. Jak możemy zauważyć w Polsce już nie mamy do czynienia z żadnym ustrojem lecz walką o to kto od komu wydrze najwięcej kasy. U nas tylko podziały, kasty, i mniejszość która jest większością. Niby jesteśmy w UE tylko dlaczego tam w krajach starej unii nie ma tych problemów. Nie mają ich też mieszkający tam Polacy, czyżbyś my w naszym kraju byli głupsi nie tylko w dziedzinie śmieciowej.
Pytanie na jakiej zasadzie były pierwsze wyliczenia. Pytanie czy wtedy ktoś chciał o tym dyskutować i robić konsultacje czy zależało tylko aby to szybko klepnąć. Pytanie czemu ościenne gminy mają taniej czy oni nie płacą za wzrost wynagrodzenia za wzrost opłaty marszałkowskiej otóż płacą ale mniej. Pytanie dlaczego. Radni........ no cóż w gminie w której każdy jest w jakim stopniu zależny od "władzy " poprzez pracę znajomości układy i układziki ciężko jest się wyrazić bo to może być źle odebrane. Taka spirala małych ojczyzn gdzie jak patrzysz inaczej od suwerena to jest to parzenie ZŁE. DZIEKUJE ZA uwagę
Chwileczkę ,zapomniał pan powiedzieć jak walczył z prezesem MZUK prawie do sądu szliście teraz pokrętnie pan się z tego wycofuje,żeby znowu nie zaliczyć referendum,nie jest wcale pewne czy operator czyli MZUK da radę obsłużyć jakby co pana gminę "nosił wilk razy kilka,ponieśli i wilka" jedno referendum już było.
Na razie śmieci, za chwilę prąd, jak prąd to i reszta. Na szczęście jest 500+/13 emerytury. Będzie z czego zapłacić. Górników tez stać na podwyżki. Boję się, że na leczenie raka może zabraknąć.
Po nowym roku tylko bedziemy pracować na oplaty nic wiecej a później sie dziwią ze nikt w tej porabanej polsce nie chce pracować bo do okoła sami zlodzieje !!!!Brawo PiS!!!dziękujemy za to wszystko cofamy sie do komuny....!!!
Ma byc drogo. Niech ludzie płacą a co. Smieci kosztują.
Szczerze powiem, ze w tym wszystkim za duzo jest posrednikow. Jezeli wywali sie na zbity pysk miejska firme porzadkowa i smieci odbierze wlasciciel skladowiska to jestem pewny, ze koszty obslugi spadna o ponad polowe jak nie wiecej. W kazdej gminie MZUK zostawiali przy zyciu a to pozerajace fundusze nic nie warte zaklady.
nie dziękujcie PiS dziękujcie uni bo to nie są regulacje polskie tylko unijne
Widać cymbałów ci u nas wielu. Wszędzie wina PiS a nikt nie patrzy bo nie chce widzieć kto u nich rządzi. Gdzie w Krajence, Złotowie, Jastrowiu czy Okonku rządzi PiS. To wasza społeczna zaćma i choroba na PiS nie pozwala wam stanąć w prawdzie że za podwyżki odpowiedzialne są samorządy te które wybraliście. Samorządy nie PiS owskie a postkomunistyczne. To one pod dyktando Totalnej Opozycji wbrew postanowieniu rządu windują nam lokalne podatki i opłaty. Czy rzeczywiście trzeba mieć doktorat od śmieci aby zrozumieć bezsens przyjazdu śmieciarki pod budynek w którym w tym tygodniu śmieci nie są wystawiane. Jeżeli mamy płacić za głupotę systemu to trzeba to głośno powiedzieć a nie kiwać ludzi raz zemstą za to że młodzi nie płacą PITu innym razem ze trzeba robić kilometry. Może trzeba zrobić tak jak z gruzem, nie dość że do w ramach własnych dostarczasz na wyznaczony plac to jeszcze za niego zapłacisz pomimo że płacisz tak chorendalne stawki za wywóz śmieci. Przecież mieszkańcy bloków, kamienic czy większości domów jednorodzinnych nie prowadzą przedsiębiorstw tylko gospodarstwa domowe, więc dlaczego za śmieci z remontu mają dodatkowo płacić. Tak jak ktoś kiedyś napisał, na kurs panowie radni na kurs na zachód a nie na zaprzyjaźnione wycieczki. Tam was nauczą na czy polega segregacja nie tylko śmieci.
a mialo byc tak dobrze ...dobra zmiana +...a tu takie cyrki sa teraz !
Gdzie jest władza pis w samorządach? W Krajence PO, w Lipce chyba PSL, w Okonku SLD w Jastrowiu prawie PiS, a reszta to daleko od partii jakiejkolwiek. Radni nie ustalają stawek a PRGOK, gdzie do głosowania są wytypowani wójtowie i burmistrzowie. Rosnące koszty działalności firm, to efekt działania rządu, tak samo jak zwiększające się opłaty śmieciowe ustala ministerstwo środowiska. na końcu jest zwykły Kowalski, który im więcej się stara tym bardziej podwyższa mu się opłatę. Dlaczego nie ma ulg za kompostowanie zielonych? Dlaczego nie powstają na naszym terenie firmy zajmujące się przetwarzaniem surowców? W czym Chińczycy są lepsi od nas? Brakuje managerów z głową, pozostali tylko komuniści i złodzieje rządzący tym krajem.
Może ty wystawiasz pojemnik raz na miesiąc ale sąsiedzi na tej samej ulicy robią to co tydzień i chcą mieć odpady wywiezione. Opłata tzw. marszałkowska ktora trafia do budzetu państwa od kazdej tony odpadów wynosić będzie 270 zł a jeszcze nie dawno było to 70 zł. Proste, proste....? Budżet potrzebuje kasy na obietnice.
REFERENDUM CZAS ROZPOCZĄĆ Chcemy kolejnego referendum na gminie Krajenka. Czas odwołać tego pana, który służy tylko interesom swojej partii (PO, jest też jej przewodniczącym w tej części Wlkp.) Nie myśli o ludziach, mieszkańcach tylko jako pierwszy podnosi rękę za kolosalną podwyżką. Najważniejsze aby załatwić szybko temat i wspólnie zjeść obiadek z prezydentem Piły. Teraz aby zatuszować zły obraz pokazuje, że działa, stara się, rozważa co dalej, robi spotkania z radnymi, pisze pisma do ZM PRGOK, Altvatera. Było wcześniej o tym pomyśleć. Chcemy odwołania burmistrzami ze stołka samorządu krajeńskiego. CZAS JUŻ ODEJŚĆ PANIE KITELA.
WSTYD I HAMBA ZA ŚMIECI TYLE KTO MA DUŻO KASY TO NIECH PŁACI BO MNIE NIE STAĆ CO JA SAMA MAM WKŁADAĆ DO TEGO POJEMNIKA MAM DZIAŁKĘ I NOSZĘ NA KOMPOS A PŁACIĆ TRZEBA I TU JEST OKRADANIE Z SAMOTNYCH LUDZI
W Jastrowiu rządzi PiS, koń by się uśmiał. PiS który zrezygnował z ulicy W. Pileckiego. Gościu puknij się w łeb. Tak samo ten który uważa że radni miast w sprawie opłat za śmieci nic nie mogą. To po co oni tam są, przecież zostali powołani przez mieszkańców aby ich reprezentowali. Jeśli ktoś chce płacić za wywóz śmieci 200zł to powinno mu się to umożliwić bez poniżania tych których na takie opłaty nie stać. Opłaty za śmieci powinny odzwierciedlać ich faktyczne gromadzenie dlatego sprawiedliwym było by płacenie od pojemnika i ilości wywózek. Przecież za wodę czy prąd każdy płaci tyle ile zużyje i nikt nie mnoży tego przez ilość członków rodziny. Tak samo powinno być z śmieciami. Tyle ile rodzina, gospodarstwo śmieci wyprodukuje tyle za nie zapłaci. Czy to takie trudne do zrozumienia?
Za każdym razem gdy przeczytam tego typu komentarze zastanawiam się po co mi to było... Mam cichą nadzieję że osoby piszące te brednie zrobiły to specjalnie bo jeśli nie to tylko pozostaje im współczuć.
To rząd wymyślił durnowate zadady gospodarki odpadami to teraz zbieramy tego owoce.
a MZUK ma monopol !!!!! Powinna być konkurencja i będą robić co im się zachce
Jeszcze raz !!!!! Ustawodawca postanowil polozyc reke na kasie, w tym wypadku na smieciach. Ktos napisal, ze to UE winna? Pewnie jakis pier....lec. Jezeli ma byc tak jak w UE to nalezy zadbac o opakowania zwrotne- PODSTAWA, maja byc stale punkty zbiorki selektywnej, miejsca odbioru odpadow chemicznych, nie wspomne, ze gruz i bioodpady oddajemy za darmo.Tak jest w naszej cywilizacji - czytaj w UE!!!!!!! Polska podobno chce do tej cywilizacji? Problem w tym, ze czesto spoleczenstwo nasze ma we krwi syf. Ustawodawca jest lustrzanym odbiciem syfiastego spoleczenstwa. Nawet prostej ustawy
na wzor Niemiecki nie potrafi poprawnie skopiowac i wkleic we wlasnym kraju - czytaj Polsce. Nie zapominajmy, ze w pierwszych latach urzedowania wszystkie gminy skasowaly wiecej forsy od swoich mieszkancow z tytulu odbioru smieci w porownaniu z tym, ile w rzeczywistosci bylo wymagane a nadwyzki sobie przywlaszczaly. Tak bylo prawie w calej Polsce. Nie mozecie narzekac. bo macie to co sami wybraliscie. Jezeli wasze samorzady to skur...ele to wy musicie byc jeszcze wiekszymi deb...mi. Zapewne nie wszyscy ale w wiekszosci. Przepraszam za mocne slownictwo.
Twoje słownictwo i cały przekaz jest nie do przyjęcia. Nigdy nie będzie tak że dokonamy dobrego wyboru ale jeżeli już jakiś jest to należy go pilnować aby ten wybór nie był przyczyną okradania naszych portfeli. Tak Niemcami nie jesteśmy w Uni tylko zapisani a Polska dzisiaj to wschodnie tereny Białegostoku, Podlasia czy Podkarpacia. My na zachodzie musimy zadbać o siebie sami a prawda jest że z powodu bliskości do Niemiec będąc tam częstymi gośćmi także pracującymi, możemy brać przykład z stosowanych tam rozwiązań systemowych dot śmieci. Jedno czego nie możemy to wciskać że tam wywóz w stosunku do najniższej płacy jest droższy niż u nas po przemnożeniu przez cztery. Jeżeli by tak podejść do tematu to ich place też trzeba pomnożyć przez cztery. Z tego głównego powodu nie należy wciskać większości Polaków zarabiających netto ok 1700zl że u nas wszystko jest najtańsze. Jeżeli Polacy będą mieli najniższe pensje na poziomie 4000zł wtedy proponowane obecnie stawki nawet te z górnej półki będą zrozumiałe. Przecież w sklepach ceny mamy droższe jak na zachodzie a daniny które płacić mamy na życzenie władzy w stosunku porównawczym do pensji na zachodzie jest paranoidalny. To prawda u nas nic nie działa, żadna instytucja bo wszystkie podpierając się zewnętrznymi pseudo firmami fakturowym i wykonują ich żądania finansowe bez oporu cedując je na mieszkańców. Nie tylko nasze lokalne władze ale i my wszyscy zapomnieliśmy kto ich wybrał i do czego.
Jeszcze raz sorry za uzyte wczesniej sformulowania ale zaczyna to wszystko byc meczace, ze wszyscy sa winni tylko nie my sami. Moze czasem ostre slowa predzej trafiaja do ludzi. Zanim ustawa weszla w zycie byla konkurencja miedzy firmami a tak naprawde tylko trzeba bylo to prawnie uporzadkowac - czytaj ucywilizowac. Teraz panstwo poprzez "ustawe smieciowa" i dalej za pomoca gmin, nalozylo na ludzi podatek ktory aktualnie jest oderwany od jakichkolwiek poprawnych zasad kalkulacji. Nikt tak naprawde nie potrafi powiedziec ile rzeczywiscie kosztuje wywoz oraz recykling smieci.
Domek jednorodzinny. Wszelkie odpady "bio" ( trawa, liście z drzew, chwasty, obierki... ) sumiennie zbieram w kompostowniku. Symbolicznym listkiem nie obciążam systemy, a jednak muszę płacić pełną stawkę. To nie zachęca do bycia eko.
Dobra zmiana zaczyna kosztować, a to dopiero początek.
Masz niestety rację...