Kilkudziesięciu złotowian nie zlękło się fatalnej pogody i przyłączyło się do integracyjnej akcji sadzenia drzewek ze Spółdzielnią Mieszkaniową Piast
W sobotę 28 maja, kiedy tylko pozwoliło na to sprzyjające okienko pogodowe, plac spółdzielczy przy ul. Słowackiego w Złotowie wypełnił się chętnymi do wspólnego sadzenia drzewek. Kilkudziesięciu uczestników akcji posadziło w sumie aż 100 klonów. Wydarzenie było częścią pikniku rodzinnego z okazji 60-lecia Spółdzielni Mieszkaniowej Piast w Złotowie. Z uwagi na niesprzyjającą aurę organizatorzy byli zmuszeni do przełożenia reszty przewidzianych atrakcji na inny termin.
Fot. SM Piast
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Następna taka Akcja to sadzenie Lip dla ginących pszczół.
Czy tak gęste nasadzenia spowodowane są brakiem miejsca , czy kara za podcięcie. Jeśli te drzewa się rozrosną to trzeba będzie je wycinać . Ciekawe czy ktoś przemyślał sposób zagospodarowania placu na którym dokonano nasadzeń czy to sztuka dla sztuki.
Jaki prezes, takie pomysły
Kupić mały ciągniczek rolniczy pod pretekstem, że duży niszczy chodniki i dalej jeździć dużym po chodnikach. To jest dopiero filozofia.
No tak, prezes naprawia swój błąd niedopatrzenia ale co dalej. Nowe nasadzenia drzew chwalebne tylko ile z nich się ostanie. To jak dzisiaj jest bogato w SM idąc po panu prezesie a dla porównania, mierny ale wierny choć spracowany pan emeryt burmistrz. Emeryt którego nie docenił skoczek PiSu i nie przedstawił do odznaczenia za całokształt pracy samorządowej obu ustrojów. To przecież dzięki niemu do 2915r. mieszkańcy Złotowa, mogli być zadowoleni z miasta, jego centrum, Starego Miasta, i obrzeży w które kosztem zieleni nie wpuszczano deweloperki. Przestrzenność miasta , zachowany ekosystem i ruch dwukierunkowy w większości ulic wewnętrznych, powodował że miasto dla mieszkańców było przyjazne a dla przybywających do niego atrakcją. Co z tego po już prawie ośmiu latach zostało, co powstaje? możemy zobaczyć choćby na zlikwidowanym Kaczym Dołku gdzie z kostki brukowej wokół dziwnego dwumiejscowego parkingu buduje się obskurny mur. Co on ma symbolizować i czego dotyczyć, jaka ma być jego rola? Czy nie podobna do tej co zabetonowanie części brzegu jeziora Zaleskiego z stromym zejściem z którego chyba już nikt nie korzysta a na co wydano ogromne pieniądze. Te akcję prezesa i spółdzielców nie należy negować a pochwalić. Trzeba odbudowywać system zielonych miejsc w Złotowie a nie za duże pieniądze gadać o ekologii, organizując co weekend okropny hałas na półwyspie. Półwyspie, który miał służyć do odpoczynku w spokoju i ciszy. Co z niego zrobiono?.
Ilość posadzonych drzewek nie anuluje kary. Karę powinien zapłacić ten co jest odpowiedzialny za nadzór nad przycinaniem drzew, a nie mieszkańcy zasobów SM Piast. To nie mieszkańcy podejmowali decyzję tylko decyzję podjęto jednoosobowo.
A gdzie włodarz Wielkopolskich Zdrojów?Obraził się i nie przyjechał z Górznej? - czyżby Spółdzielcy byli niegodni spoglądać na Jego oblicze? A może nie pojawił się, bo na miejscu byli znienawidzeni przez niego Buczek i Wełniak. Taki to burmistrz miasta Złotowa...
Stefek, przecież on nawet nie jest z Górzna. Tam gdzie on mieszka, diabeł mówi dobranoc a w nocy wilki wyją. Zresztą to po tym co nam zrobił, to chyba najlepsze miejsce dla niego. My możemy tylko powiedzieć ,, Boże chroń nas przed jego widokiem, obyśmy nigdy nie musieli go spotkać na swojej drodze ".
Ciekawe dlaczego wczoraj nie odbyła się impreza na stadionie Sparty? Czy prezes ma cokolwiek do powiedzenia na temat tego? Co jak mam bombelkowi powiedzieć?
A kto był odpowiedzialny, przewodniczący Rady Miejskiej?
Grarzyna masz rację. Ja moiej dzwurce też nie mogłam wytłumaczyć. Miała być darmowa impreza dmóchańce jedzenie piwo a tu masz. Musiałam zópy z paczki zrobic. Ale 500+ razy 4 starcza.
To inicjatywa SM. Prezes powinien sam te drzewka sadzić. Pomogli - członek RN - S. Wełniak i garstka mieszkańcow. Jaka Społdzielnia takie inicjatywy.
Wrony lubią klony i gołębie też ...powodzenia w grabieniu liści jesienią.
Wrony, kokony nie klony, bardzo dobrze że czyn społeczny zrobiony. Dobrze by było, gdybyście też rękawy zakasali i trochę dla miejskiej zieleni popracowali. Nie musicie brać przykładu z włodarza, któremu popracować na rzecz miasta nigdy się nie zdarza. No chyba że w czasie gdy foto będzie, wtedy nawet za szpadel chwyci wszędzie. Nie róbcie tego samego, bo wtedy nic nie będzie. Nie bierzcie przykładu z Złotowskiego nieładu, pokażcie że dla miasta, możecie zrobić wiele nie tylko spacerując na promenadzie w niedzielę. Tam smród, coraz mniej zieleni i na to wygląda że długo się nic nie zmieni. Jeśli chcecie tam na Półwyspie być, tylko po to aby pić to możecie, bo przecież wy najlepiej wiecie czego tak naprawdę dla miasta chcecie.
Jedno drzewko 100zl razy 100szt to prosty rachunek. We wrześniu mieszkańcy sm piast dostaną podwyżkę za czynsz... pozdrawiam!!!
Następna taka Akcja to sadzenie Lip dla ginących pszczół.
Czy tak gęste nasadzenia spowodowane są brakiem miejsca , czy kara za podcięcie. Jeśli te drzewa się rozrosną to trzeba będzie je wycinać . Ciekawe czy ktoś przemyślał sposób zagospodarowania placu na którym dokonano nasadzeń czy to sztuka dla sztuki.
Jaki prezes, takie pomysły