W nadleśnictwach wchodzących w skład Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Pile, przed przystąpieniem do sporządzania Planu Urządzenia Lasu na kolejne dziesięciolecie, prowadzona jest inwentaryzacja obiektów potencjalnie atrakcyjnych pod względem archeologicznym.
Na podstawie analizy numerycznego modelu terenu w Nadleśnictwie Złotów wytypowano do weryfikacji ok. 500 punktów.
Numeryczny model terenu to w uproszczeniu zdjęcia satelitarne wykonane przy pomocy zaawansowanych urządzeń laserowych, odzwierciedlające ukształtowanie powierzchni ziemi.

Zdj. 1. Powyższa grafika przedstawia różnicę pomiędzy standardowym zdjęciem satelitarnym, a numerycznym modelem terenu. Niebieska strzałka wskazuje "pagórek", który okazał się obiektem historycznym.
Inwentaryzację przeprowadził Pan dr Jarosław Rola, archeolog z Muzeum Okręgowego w Pile przy współudziale pracowników Nadleśnictwa.

Zdj. 2. Pan dr Jarosław Rola wraz z leśniczym Waldemarem Filipem ustalają przebieg inwentaryzacji.
Po odnalezieniu w terenie i oględzinach, każdy obiekt został przyporządkowany to jednej z trzech kategorii ochronności. Prowadzenie gospodarki w miejscu, w którym znajduje się obiekt będzie zależne od tego, do której kategorii został on przyporządkowany.
Dla przykładu. W przypadku obiektów tak cennych jak np. kurhany, sugeruje się, aby nie prowadzić działań gospodarczych w bezpośrednim sąsiedztwie obiektu.
W przypadku pół mielerzowych, które są stosunkowo liczne na w naszym regionie sugeruje się, aby prowadzić działania gospodarcze w taki sposób, by zachować formę obiektu.

Zdj. 3. Znajdujące się na powierzchni ziemi zwęglone fragmenty drewna mogą świadczyć o występowaniu pozsotałości po mielerzach służących dawniej do produkcji węgla drzewnego.
Spośród ok. 500 wstępnie wytypowanych punktów, kilkadziesiąt okazało się historycznymi obiektami pochodzenia antropologicznego.
Do ciekawszych należą: pozostałości dawnych obiektów warownych, tzw. strażnic, kurhany, pola mielerzy, czyli miejsca po produkcji węgla drzewnego.
Informacje uzyskane podczas weryfikacji zostaną umieszczone w Planie Urządzenia Lasu na lata 2022 – 2032.
Bartłomiej Sijka
Nadleśnictwo Złotów
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
No i na tym Złotów może zrobić wielką furorę w świecie. Pozostałości po materiale kopalnianym czy miejscach w których występowały dane gatunki są dla każdego miasta wielką wartością. Wytyczenie takich miejsc to doskonały przyczółek dla ekologów którzy będą mogli liczyć metry czy kilometry od zarchiwizowanych miejsc przy różnego rodzaju inwestycjach. Może ta czynność archeologiczna i ważna dla ziemi ale czy dla nas mieszkańców choćby Złotowa którzy czekają na prawdziwy program ekologiczny dotyczący zadymienia i smogu w mieście. Programu który pozwoli wszystkim z pomocą państwa otrzymującego ogromne fundusze z UE na ochronę środowiska na zatrzymanie ciepła w domach. Programu który nie będzie dzielił Polaków na mieszkających w domach jednorodzinnych czy blokach, którzy otrzymują dotacje z wojewódzkiego programu OZE dopłaty w wysokości nawet do 90% poniesionych nakładów. Pozbawieni są tego ogromne rzesze Polaków mieszkający w kamienicach i starszych budynkach wielorodzinnych. Oni muszą żebrać o 10% dopłaty od źródła ciepła a nie całej inwestycji z urzędów miast. Dopłaty wynoszą góra 3000zł przy ograniczona ilość osób które mogą z tego korzystać. Czy nie lepiej informować społeczeństwo o tej wielkiej niesprawiedliwości społecznej w której występuje tak wielkie zróżnicowanie w możliwości skorzystania z programów EKO. Czym zawinili sobie mieszkańcy starszych budynków że nie mogą brać udziału w kolejnym programie dot choćby termoizolacji budynków. Jak oni mają patrzeć na ekologię skoro przysłowiowo mają związane ręce. Może ktoś się tym zajmie w kampanii wyborczej.
Jeśli archeolodzy mają coś odkrywać i przypisywać to innym nacjom, to niech lepiej zostawią te badania dla przyszłuch, bardziej rozwiniętych ludzi...
No i na tym Złotów może zrobić wielką furorę w świecie. Pozostałości po materiale kopalnianym czy miejscach w których występowały dane gatunki są dla każdego miasta wielką wartością. Wytyczenie takich miejsc to doskonały przyczółek dla ekologów którzy będą mogli liczyć metry czy kilometry od zarchiwizowanych miejsc przy różnego rodzaju inwestycjach. Może ta czynność archeologiczna i ważna dla ziemi ale czy dla nas mieszkańców choćby Złotowa którzy czekają na prawdziwy program ekologiczny dotyczący zadymienia i smogu w mieście. Programu który pozwoli wszystkim z pomocą państwa otrzymującego ogromne fundusze z UE na ochronę środowiska na zatrzymanie ciepła w domach. Programu który nie będzie dzielił Polaków na mieszkających w domach jednorodzinnych czy blokach, którzy otrzymują dotacje z wojewódzkiego programu OZE dopłaty w wysokości nawet do 90% poniesionych nakładów. Pozbawieni są tego ogromne rzesze Polaków mieszkający w kamienicach i starszych budynkach wielorodzinnych. Oni muszą żebrać o 10% dopłaty od źródła ciepła a nie całej inwestycji z urzędów miast. Dopłaty wynoszą góra 3000zł przy ograniczona ilość osób które mogą z tego korzystać. Czy nie lepiej informować społeczeństwo o tej wielkiej niesprawiedliwości społecznej w której występuje tak wielkie zróżnicowanie w możliwości skorzystania z programów EKO. Czym zawinili sobie mieszkańcy starszych budynków że nie mogą brać udziału w kolejnym programie dot choćby termoizolacji budynków. Jak oni mają patrzeć na ekologię skoro przysłowiowo mają związane ręce. Może ktoś się tym zajmie w kampanii wyborczej.
Jeśli archeolodzy mają coś odkrywać i przypisywać to innym nacjom, to niech lepiej zostawią te badania dla przyszłuch, bardziej rozwiniętych ludzi...