Reklama

Ja, dziecko obcych ludzi

28/10/2013 10:08
Mój tatuś mówi, że mama mnie porwała. Mama nie mieszka z nami, ale chce mnie zabrać. Jestem Michał, mam sześć lat. Kogo mam kochać?

To nie powinno mnie obchodzić. Jaką zabawkę dostanę, czy pani w przedszkolu będzie miła, czy na placu przed blokiem postawią nową huśtawkę – to tak, ale nie dyktafony, przeklinanie i jakiś tajemniczy sąd.

Fajnie było do wiosny. Mama, tata i ja. Czasem tylko na siebie krzyczeli. Potem mama powiedziała takie słowo... takie na r... rozwód. Tata chyba się zgodził na ten „rozwód” i mama się wyprowadziła. Piotrek w przedszkolu mówi, że jak się ma więcej rzeczy, to jest lepiej, ale ja nie jestem pewny. Bo ja teraz mam dwa domy.

Porwanie

Dorośli to lepiej pamiętają. Pani Bożenka z przedszkola pamięta dokładnie, że to było 4 października, jak mama mnie zabrała. Pamięta nawet, że mama nie zaczekała na telefon do taty, tylko wzięła mnie na ręce i wybiegła. Moje buciki wziął do domu tata. Później dostał sms: "Michał jest ze mną, od dziś mieszka ze mną. Żegnam".

Tata ten dzień pamięta: „Zgłosiłem to na policję, bo bałem się o jego bezpieczeństwo, a po drugie syn ma sześć lat i realizuje obowiązek przedszkolny. Tu jest zameldowany i tu chodzi do przedszkola, więc nie wiem, jak ona to sobie wyobrażała.”

Mój tata jest wysoki, ma okulary i, jak się denerwuje, to pali papierosy. Jak mama mnie zabrała, to mnie szukał. „Dowiedziałem się, że żona z synem są u koleżanki. Następnego dnia rano, wiedząc, że żony tam przez chwilę nie ma, podjechałem i dziecko po prostu wziąłem.”

To tylko fragment artykułu z AL 43/2013, s. 14


Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości