Temat poruszano m.in. na sesjach Rady Miejskiej w Łobżenicy. Pierwotnie wskazywanym problemem był brak znaków pionowych, później ich ilość – trzynaście sztuk i sposób umieszczenia. Jednym z kluczowych pytań stało się: jak rowerzyści mają interpretować znaki, by poruszać się zgodnie z prawem? Czy powinni zatrzymywać się przed każdym, oznaczającym koniec ścieżki, przeprowadzać rower przez przecinającą ją drogę osiedlową i na następnym fragmencie, ponownie oznaczonym jako ścieżka dla rowerów, móc jechać dalej?
Rowerzysta, znajdując się na końcu ścieżki rowerowej, nie ma obowiązku zejścia z roweru. Musi jednak pamiętać, by zachować szczególną ostrożność, gdyż w myśl prawa o ruchu drogowym jest osobą włączającą się do ruchu
Reklama
– wyjaśnia podkomisarz Żaneta Kowalska, oficer prasowy KPP w Pile.
O to dlaczego wybrano taki a nie inny sposób oznakowania zapytaliśmy też dyrektora Powiatowego Zarządu Dróg w Pile.
Oznakowanie pionowe ciągu pieszo–rowerowego zostało ustawione na podstawie zatwierdzonego projektu zmiany stałej organizacji ruchu. Projekt ten został pozytywnie zaopiniowany przez Komendanta Powiatowego Policji w Pile. Nie wymagał on natomiast opinii zarządcy dróg gminnych, tj. burmistrza Łobżenicy
– wyjaśnia Jan Tuszyński, dyrektor PZD w Pile, powołując się ponadto na ustawę o drogach publicznych. Dodaje też, że nowe oznakowanie zostało zaprojektowane w sposób umożliwiający dostosowanie do wybudowanego w poprzednich latach ciągu pieszo–rowerowego.
Ciąg ten w takiej postaci został wybudowany przy współudziale finansowym gminy. Gmina uczestniczyła w czynnościach odbiorowych i nie zakwestionowała nieprawidłowości w jego wykonaniu
– stwierdza J. Tuszyński.
Czy jego zdaniem rozwiązanie, gdzie ścieżka miałaby stały przebieg i oznaczenie początku i końca jedynie na skrajnych punktach nie sprawdziłoby się lepiej?
Zmiana organizacji ruchu na skrzyżowaniach ww. ciągu z drogami gminnymi polegająca na wprowadzeniu pierwszeństwa przejazdu dla rowerzystów wymagałaby przebudowy wszystkich połączeń ciągu z tymi drogami, celem dostosowania rzędnych jego nawierzchni do nawierzchni dróg gminnych. Na chwilę obecną nie ma możliwości dokonywania jakichkolwiek zmian w istniejącej organizacji ruchu na ścieżce oraz jej przebudowy
Reklama
– mówi Jan Tuszyński.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
W latach 80-90 tych bardzo często służbowo przejeżdżałem : w Łobżenicy, żeby pochodzić po ulicy a potem do Wyrzyska ,żeby zobaczyć ładne dziewczyny z bliska!Podobało mi się to, bo się ładnie rymowało! To takie reminiscęnsje z przeszłości.
W latach 80-90 tych bardzo często służbowo przejeżdżałem : w Łobżenicy, żeby pochodzić po ulicy a potem do Wyrzyska ,żeby zobaczyć ładne dziewczyny z bliska!Podobało mi się to, bo się ładnie rymowało! To takie reminiscęnsje z przeszłości.