Owady nazywane zapylaczami takie jak m.in. pszczoły, motyle, chrząszcze, osy, ćmy czy trzmiele odgrywają bardzo ważną rolę w naszym ekosystemie. Dzięki nim zachowana jest bioróżnorodność. Biorą udział w zapylaniu roślin – zawdzięczamy im około 1/3 żywności. Wiele gatunków doświadcza spadku populacji, związane jest to z działalnością człowieka – monokulturą w rolnictwie, brakiem różnorodności roślin, zmianami środowiskowymi, utratą siedlisk, zanieczyszczeniem, stosowaniem pestycydów i nawozów sztucznych. Co zrobić w takim razie, by pomóc zapylaczom, a tym samym zadbać o środowisko?
Jednym ze sposobów na wspieranie pszczół i innych owadów zapylających jest stworzenie baz pokarmowych. Przystrzyżoną trawę można zastąpić lub urozmaicić łąkami kwietnymi w swoich ogrodach, w przestrzeni przydomowej, parkach, czy pasach zieleni. Tego typu miejsca wypełnione rozmaitymi roślinnymi gatunkami pełnią funkcję pożytku dla zapylaczy, a przy tym ładnie się prezentują. Stały dostęp do nektaru i pyłku jest niezwykle istotny, dlatego ważne jest, by łąka kwietna była bogata w rośliny, które kwitną w różnych terminach. Przekłada się to na ciągłość wyżywienia dla owadów.
Jak podkreśla Jakub Sobeczek z Fundacji Pszczoła Musi Być (https://www.pszczolamusibyc.pl/) zajmującej się ekologią i ochroną pożytecznych owadów: Zaprzestanie koszenia traw, grabienia i pozostawienie przestrzeni dzikiej przyrodzie również w miastach, to działania pomocowe - ale nie musisz być posiadaczem wielkiego ogrodu, by zadbać o małych przyjaciół. Wystarczy niewielka rabatka lub skrzynka na balkonie, by dołożyć swój kamyczek do zabiegów mających na celu ochronę środowiska.
Wspierać populację zapylaczy możemy również przygotowując poidełka. Szczególnie ważne jest to w okresie upałów i suszy, gdy dostęp do wody jest ograniczony. Do tego celu przydatne są różnego rodzaju podstawki i płaskie naczynia. Należy je odpowiednio wypełnić, by owady się nie utopiły i zagospodarować mchem, korą, patykami i kamieniami. Poidełko powinno być umieszczone w zacienionym, ustronnym miejscu, by nawadniającym się owadom nie zagrażało niebezpieczeństwo ze strony zwierząt.
Zagrożone wyginięciem owady potrzebują schronienia, gdzie będą mogły bezpiecznie gniazdować. Możemy im pomóc, tworząc specjalne hoteliki. Tego typu domki powinny być zrobione z naturalnych materiałów np. z drewna, suchych liści, słomy, bambusowych rurek, trzciny i szyszek. W Internecie dostępne są poradniki, jak samodzielnie skonstruować tego typu hotel, można też kupić gotowy projekt. Budka powinna być ustawiona w odosobnionym miejscu, by zapewnić spokój zapylaczom. Najlepiej wybrać przestrzeń osłoniętą od wiatru i deszczu.
Działania proekologiczne może podjąć każdy z nas. Ważne jest też, by wiedzę przekazywać dalej, dzielić się sposobami ochrony środowiska i wdrażać świadome podejście u dzieci, kształtując ekologiczną postawę już od najmłodszych lat. Ze strony fundacji Pszczolamusibyc.pl można dowiedzieć się więcej na temat dołączenia do programów i akcji pomocowych przez firmy, jak i poczytać o tym, jak indywidualnie wspierać owady zapylające.
Materiał sponsorowany
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!