Reklama

Jak to jest z tymi ściekami?

07/07/2017 18:30
Jest problem, ale nie aż tak duży jak twierdzi WWIOŚ – uważa burmistrz i zarzuca przeciwnikom robienie z tego sprawy politycznej

Przeprowadzona na początku tego roku kontrola Wielkopolskiego Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska „wykazała szereg naruszeń i nieprawidłowości związanych z niewłaściwym nadzorem przez Burmistrza Gminy i Miasta Jastrowie nad zapisami ww. ustawy u.c.p.g. [o utrzymaniu czystości i porządku w gminach – przyp. red.] mających bezpośredni wpływ na stan środowiska”. Kontrola dotyczyła głównie terenów wiejskich gminy. W związku z tym przewodniczący rady Piotr Kurzyna postanowił skierować sprawę do komisji rewizyjnej z prośbą o zbadanie zasadności przedstawionych naruszeń i nieprawidłowości oraz przyczyn ich powstania.

Jak kto liczy

Nie bardzo zgadzam się z tym bilansem przedstawionym przez WWIOŚ. Uważam, że te dane w zakresie procentowym nie mają odzwierciedlania w rzeczywistości

Reklama

– uważa burmistrz. Przed komisją tłumaczył, że organ kontrolujący przyjmuje dane wynikające z ogólnych statystyk, a na tym terenie sytuacja jest inna. Według niego WWIOŚ przyjął m.in. zbyt wysoką średnią ilość poboru wody i błędnie uznał, że tyle ile się pobrało, tyle powinno się oddać w ściekach, podczas gdy na terenie wiejskim te dwie liczby rzadko się pokrywają, bo np. używa się wody do podlewania ogródka. Co więcej, Piotr Wojtiuk wskazał, że w gminie mieszka o ok. 20% mniej ludzi niż wynika to z danych mówiących o zameldowaniu. Wyliczenia własne gminy różnią się więc znacząco od tych z WWIOŚ. Jeśli chodzi o ścieki, które są odprowadzane poza oczyszczalniami, to dla Sypniewa nie będzie to 92% tylko 71%, dla Brzeźnicy nie 96% a 79%, zaś dla dla Samborska zamiast 96% – 89%.

To i tak jest za dużo. Problem jest, ale ja nie wezmę kredytu, żeby wykonać w ciągu trzech lat kanalizację, a potem powiem: no sorry, ale na wypłaty dla nauczycieli nie mamy

Reklama

– podsumowywał burmistrz, a obecny na spotkaniu prezes ZECiUK dodawał, że wiązałoby się to z drastycznymi podwyżkami cen ścieków. Podczas komisji przyznano także, że były pewne nieścisłości w prowadzeniu rejestrów, np. przydomowych oczyszczalni, gdzie nie wszystkie były zarejestrowane i stąd podczas kontroli wykazano więcej osób nieodprowadzających ścieków. Rejestry będą więc dostosowywane do wymogów WWIOŚ. Odnośnie innych zarzutów Piotr Wojtiuk wraz z Piotrem Kozłowskim tłumaczyli, że w wielu przypadkach nie mają możliwości prawnych, aby podjąć skuteczne działania. Nauczeni jednak wcześniejszymi doświadczeniami, na nowym osiedlu Sosnowym zamierzają sprzedawać działki z obowiązkiem podłączenia do kanalizacji, wskazanym w pozwoleniu na budowę. Odpierali natomiast zarzuty, że w ogóle wezwań do podłączania nie wysyłają. Pracownik urzędu przyznawał, że może w ciągu ostatniego roku takie działania nie były prowadzone, ale wcześniej kilkakrotnie je wysyłano oraz prowadzono kontrole. W sprawie wywożenia ścieków burmistrz poinformował ponadto, że spotkał się z wozakami, od których będą żądane i sprawdzane raporty kwartalne, z czym wcześniej bywało różnie.


To dopiero 30% artykułu. W dalszej części przeczytasz m.in.:

Problematyczne Sypniewo – Większość osób podczas posiedzenia komisji zgodnie twierdziła, że największym problemem jest Sypniewo. Wskazywano m.in., że jest tam sporo...

Reklama

Ktoś doniósł? – Na posiedzeniu komisji rewizyjnej obecny był także, niebędący jej członkiem, Krzysztof Nagórski. Przez jakiś czas uważnie słuchał...

Stopniowa kanalizacja – Emocje starał się studzić Grzegorz Białas, który przyznał, że gmina ma opóźnienia w budowie kanalizacji, ale nie ma tu jednego winnego. Wskazywał, że...

Subskrybuj i czytaj wszystkie artykuły bez ograniczeń[[pay]]


Problematyczne Sypniewo

Większość osób podczas posiedzenia komisji zgodnie twierdziła, że największym problemem jest Sypniewo. Wskazywano m.in., że jest tam sporo nieruchomości nie wyposażonych w ogóle w zbiornik bezodpływowy i duża część mieszkańców podłączona jest od dawna do poniemieckiej kanalizacji deszczowej.

Reklama

Tak to jest i nie ma tego co ukrywać. Tu jest właśnie problem z tymi ludźmi, oni zdają sobie sprawę, że nie powinni w ten sposób odprowadzać ścieków. Tłumaczenie jest takie: nie mam pieniędzy, nie potrafię tego zrobić, tak zawsze było od wojny i tyle. (...) Jak podejść do człowieka, który mówi: ja się nie podłączę? Można go wzywać, można go ukarać mandatem. Ok, on zapłaci ten mandat. (…) De facto burmistrz może wydać decyzję o przyłączeniu, ale nie może określić terminu. I co z tego, że wyda taką decyzję? To jest kolejny papier. I co? Czyścimy sobie sumienie? Teoretyzować możemy, ale praktycznie tylko stopniowa budowa kanalizacji spowoduje, że większość gminy będzie przyłączona

– Piotr Wojtiuk kilkakrotnie podkreślał, że jedynym rozwiązaniem, według niego, jest budowa kanalizacji. Piotr Kozłowski poinformował z kolei, że jeszcze w tym roku będą przeprowadzane kontrole mające na celu likwidację dzikich przyłączy. Poważny problem w Sypniewie stanowi też tamtejsza oczyszczalnia ścieków. Radny Bzowski obawia się, że gdyby wszystkie ścieki miały do niej trafiać, to byłoby to ponad jej możliwości. Jeszcze gorsze wieści przekazał Grzegorz Białas z ZECiUK, informując, że jest duże ryzyko, że oczyszczalnia już jesienią zostanie zamknięta i nie widzi sensu, aby ją modernizować, skoro w najbliższych latach ma tam być dociągnięta kanalizacja.

Reklama

Będzie trzeba to dalej wywieźć, to kto za to zapłaci? Ja mam w tej chwili ciągnik z beczką, ale przecież nie będę jeździł 50 km z Sypniewa czy Nadarzyc do Jastrowia. To przecież jest cały dzień!

– radny już obawia się konsekwencji takiej decyzji.

Ktoś doniósł?

Na posiedzeniu komisji rewizyjnej obecny był także, niebędący jej członkiem, Krzysztof Nagórski. Przez jakiś czas uważnie słuchał wyjaśnień burmistrza, ale w pewnym momencie sam zabrał głos, doprowadzając do irytacji Piotra Wojtiuka.

Jak widzę to jest próba zagadania nas, a nie rozwiązywania i pokazania problemu

Reklama

– zaczął radny.

WIOŚ stwierdza, iż zagrożone jest nasze środowisko, a gmina nie podejmowała właściwych kroków. Teraz próbujemy udowodnić, że jedynym właściwym krokiem będzie zrobienie szybko na siłę Sypniewa i w takim jak gdyby drugim kroku pokazanie, że i tak nie będziemy dalej działać

– kontynuował Krzysztof Nagórski.

Dobrze, jaki pan ma pomysł? No niech pan przedstawi jakiś pomysł oprócz tego, że potrafi pan tylko krytykować i może pisać jeszcze donosy

– denerwował się Piotr Wojtiuk. Przestrzegał też przed wykorzystywaniem ścieków do celów politycznych. Później tłumaczył, że nie może się zgodzić na to, aby mocno zadłużyć gminę po to, aby wybudować kanalizację, bo miałoby to przez następne lata wpływ na jakość życia mieszkańców.

Reklama

Czy się wszyscy na to zgodzicie? Czy państwo jako radni też podniesiecie rękę?

– pytanie to kierował do radnego Nagórskiego.

Ochrona środowiska też wpływa na jakość życia mieszkańców

– usłyszał odpowiedź.

Stopniowa kanalizacja

Emocje starał się studzić Grzegorz Białas, który przyznał, że gmina ma opóźnienia w budowie kanalizacji, ale nie ma tu jednego winnego. Wskazywał, że jest wiele do zrobienia, ale nie są to decyzje, które można podjąć z marszu. Według niego należy na spokojnie wypracować plan na lata, taki który będzie kontynuować także następna rada. Posiedzenie zakończył natomiast przewodniczący komisji rewizyjnej Janusz Siwak, zalecając, aby gmina informowała komisję o stopniu wykonania zaleceń pokontrolnych, przedstawionych przez WWIOŚ. Piotr Kozłowski pracujący w urzędzie zapewnił, że są w ciągłym kontakcie z WWIOŚ i część zaleceń jest już realizowana. Wcześniej natomiast burmistrz wyraził nadzieję, że problem ze ściekami w dużej mierze uda się rozwiązać w ciągu czterech do pięciu lat.[[/pay]]

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    zenon - niezalogowany 2017-07-15 07:42:12

    wprowadzanie wódki nie jest obowiązkowe a odprowadzanie ścieków tak, Wystarczy tylko aby wozacy robili swoją robotę rzetelnie i nie byłoby ścieków w polu.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    xyz - niezalogowany 2017-07-12 08:24:09

    Ty to masz kiepełe! Robota dla żonki i lokum dla brata-dwa w jednym (budynku).

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    kas. do - bani - niezalogowany 2017-07-11 21:55:39

    Bredzisz zbyniu !!!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości