Reklama

Jak zawłaszczyć samorząd?

27/10/2012 00:00
- Zdarza się, że ludzie głosują na kandydata, który dobrze wygląda na plakacie - mówi dr Jacek Pokładecki z UAM w Poznaniu. O małej wiedzy samorządowców, niewielkich wymaganiach wyborców i przygotowaniach do przejęcia władzy rozmawia z nim Łukasz Opłatek

Zostały dwa lata do wyborów samorządowych. Potencjalni kandydaci zaczynają myśleć o ewentualnym starcie. To dobry czas na podjęcie takiej decyzji?
To moment, kiedy kandydaci powinni bardzo dużo czasu poświęcić na to, by przygotować się do pełnienia przyszłej roli w samorządzie. Teraz można jeszcze poznać, na czym polega istota samorządu, rola jego organów i zorientować się, na czym ma polegać mój ewentualny udział w tego typu aktywności politycznej.

Zachęca Pan doktor kandydatów do nauki, tak?
Tak, bo ciągle nasze lokalne elity samorządowe są po prostu bardzo, bardzo niskiej jakości. Wiedza merytoryczna na temat tego, czym jest samorząd gminny, jakie są jego zadania i kompetencje organu stanowiącego i wykonawczego jest bardzo nikła.

To dlaczego startują?
Taki statystyczny kandydat, zwłaszcza ten, który startuje po raz pierwszy, traktuje start w kategoriach: skoro Kowalski był, Ratajczak był, to dlaczego ja Nowak nie mogę też być?

Jaką strategię powinien przyjąć potencjalny kandydat na burmistrza?
Powinien opracować kalendarz zdarzeń i poszczególne cele pomału realizować. Okres przed kampanią i kampanii to czas, kiedy już trzeba się tą wiedzą wylegitymować.

Często jednak wyborcy nie zmuszają kandydatów do wykazania się. Lokalne kampanie to bardziej walka na sympatie i antypatie, słowa i obietnice.

Z badań, które od ponad 15 lat prowadzimy w Zakładzie Badań Władzy Lokalnej i Samorządu wynika bardzo wyraźnie, że ponad 70% naszych rodaków nie bierze udziału w zebraniach podczas kampanii wyborczej. I potem nie ma się możliwości formułowania pytań, a kandydat nie musi się przygotować, by wykazać się wiedzą i na każde pytanie odpowiedzieć.
Ale nie tylko na pytanie o to, co chce zrobić, bo w niedużych gminach wszyscy mówią o tym samym, ale szalenie ważna jest odpowiedź na pytanie, w jaki sposób chce to osiągnąć.

Dlatego interesująca jest motywacja kandydatów i geneza przeświadczenia, że „ja” się na to stanowisko nadaję.
Dobrze jest wiedzieć, czy jest się osobą w jakiś sposób rozpoznawalną, czy też nie. Jeżeli nie, to trzeba zacząć kreować siebie. Można zainicjować działania o charakterze społecznym, pojawić się na posiedzeniu rady miejskiej, posłuchać, czego dotyczą spory.

Trzeba szukać dla siebie przestrzeni?
Należy zacząć rozpoznawać potrzeby i oczekiwania mieszkańców i próbować wokół nich aktywizować innych. W momencie wyborów można być już osobą rozpoznawalną i kojarzoną z takimi a nie innymi problemami.
[[reklama]]
Tu dochodzimy do problemu zaplecza.
Musimy mieć na kim się oprzeć i z kim współpracować. Trzeba przecież wprowadzić do rady jak największą ilość kandydatów z tej samej listy.

Teoria powiada, że im bardziej lokalne społeczności są zorganizowane politycznie i wyrażają lokalną odrębność, tym większe są możliwości ich skutecznego działania. Gdyby tak było rzeczywiście, to wówczas rekrutacja kandydatów na kandydatów odbywałaby się w tych sformalizowanych strukturach.

Spełnienie warunku formalnego przy starcie, czyli zebranie podpisów poparcia, stworzenie i rejestracja komitetu nie jest zwykle problemem.
Problem zaczyna się często po wyborze, gdy zasiadam np. w radzie i mam poczucie bycia członkiem lokalnej elity, ale zupełnie sobie nie radzę, gdy zaczynają się pojawiać problemy do rozstrzygnięcia. Zdecydowana większość ludzi uważa, że idzie do rady żeby załatwić to, to i to.

Czy taka motywacja to nie za mało, by działać w samorządzie?
Problemem jest to, że kandydaci traktują siebie indywidualnie, jako pewną odrębność. I albo z czasem stają się oni maszynką do głosowania, albo, co gorsze, zostają pozyskiwani przez różne grupy interesów i reagują w sposób, który wiąże interes tej grupy. Jeśli do tego w tej gminie uda się pozyskać wójta czy burmistrza, to można w bardzo prosty sposób zawłaszczyć samorząd.

Foto: www.sxc.hu

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości