Reklama

Jastrowie czeka rewolucja!

19/11/2019 07:00

To będzie największa inwestycja w historii miasta. Wszystko za sprawą przebudowy drogi krajowej biegnącej przez miasto.

Kiedy? Za trzy–cztery lata – tak realnie trzeba oceniać szanse na to, kiedy drogowcy pojawią się u bram Jastrowia. A pojawią się w sile dotąd nieznanej. Przed nimi przebudowa kilkukilometrowego odcinka drogi, dzielącego miasto dokładnie na dwie części. Koszt? Gigantyczny, na pewno kilkadziesiąt milionów złotych. W przyszłym roku dokumentacja przebudowy ma być całkowicie gotowa i czekać na ogłoszenie przetargu.

Wszystko do zmiany

Piotr Wojtiuk, burmistrz Jastrowia, planami przebudowy najważniej arterii samochodowej Jastrowia pochwalił się przed radnymi podczas ostatniej sesji Rady Miejskiej. Piotr Kozłowski, kierownik referatu zajmującego się między innymi gminnymi inwestycjami, co i rusz przerzucał slajdy z kolejnymi odcinkami drogi krajowej S11, biegnącej od południa od Byszek, po Bar Ania, na wylocie z Jastrowia w kierunku Podgaj kończąc.

Reklama

– Mieliśmy ostrą rozmowę z projektantami pracującymi na zlecenie Głównej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, która to zarządza drogą i będzie finansowała jej przebudowę – zaczął Piotr Wojtiuk.

– Wszystko dlatego, że nie uwzględnili naszych propozycji w przygotowywanym projekcie. Na szczęście wszystko w miarę dobrze się skończyło – poinformował radnych. Na projektach widać ogrom przedsięwzięcia.

– Wszystko zostanie całkowicie przebudowane, powstaną zjazdy, wjazdy, ścieżki rowerowe, chodniki – mówił słowem wstępu. Potem Piotr Kozłowski omawiał każdy fragment inwestycji, pokazując, co się zmieni w stosunku do tego, co jest obecnie. A zmieni się wiele.

Reklama

30–kilometrowa ścieżka rowerowa

Samorządowcy najbardziej dumni są ze ścieżki rowerowej. Jej długość to blisko 30 kilometrów – od wsi Szwecja do Podgaj. Wszystko dlatego, że mniej więcej w tym samym czasie co przebudowa drogi krajowej S11, biegnącej przez Jastrowie, będzie modernizowana droga krajowa 22, odcinek ze Szwecji do Jastrowia. W jej ramach ma powstać ścieżka rowerowa, która połączy się ze ścieżką w Byszkach (rozwidlenie drogi przed Jastrowiem – jeden w kierunku Piły, drugi w kierunku Wałcza). Stąd wieść będzie kolejny odcinek ścieżki aż do baru Ania i dalej do Podgaj.

– To będzie znakomita atrakcja dla rowerzystów. Ludzie będą mogli poruszać się na rowerach absolutnie bezpieczną ścieżką, której długość jest imponująca. Ścieżka będzie służyć nie tylko turystom, będzie służyć nam w codziennym życiu – mniej więcej w tym kontekście wypowiada się Piotr Wojtiuk, który o planach przebudowy ulic w Jastrowiu dowiedział się w ubiegłym roku.

Reklama

– Takiej inwestycji to miasto jeszcze nie miało – mówi z satysfakcją, tym większą, że całość będzie finansowana z budżetu GDDKiA.

Zapomnieć o dodatkowych parkingach

Zła wiadomość jest taka, że nie przybędzie miejsc parkingowych.

– Ograniczają nas zabudowa oraz istniejące tereny zielone – tłumaczył Piotr Kozłowski, który podkreślał, że miasto to nie tylko samochody.
– Nie możemy mieć wszędzie parkingów. Burmistrz dodał, że projektanci GDDKiA są w pewnych kwestiach nieprzejednani. Środowisko drogi krajowej musi być przede wszystkim bezpieczne, jak najmniej kolizyjne, ruch musi odbywać się płynnie.

Reklama

– Jasno nam dano do zrozumienia, że to jest droga krajowa i nasze uwagi mogą być wzięte pod rozpatrzenie, ale nie muszą – mówił do radnych, jakby wyprzedzając ewentualne propozycje zmian koncepcji przebudowy. Parkingów nie przybędzie, będą za to piękne chodniki, zieleń wkomponowana w drogową infrastrukturę, dodatkowe światła na wysokości skrzyżowania drogi krajowej z ulicą Poniatowskiego.

– Będzie również rondo w Byszkach, gdzie łączy się DK11 z DK22 – po kolei wylicza burmistrz Jastrowia.

Od przybytku głowa boli

Dziś trudno ocenić, jak wpłynie przebudowa drogi na całe Jastrowie. Na pewno tak się stanie, przykłady innych miast, które przeszły podobne remonty głównych ulic, pokazują, że zyskuje całe otoczenie. Wartość posesji wzrasta, przeprowadzane są remonty nieruchomości, powstają nowe lokale.

Reklama

– Mam nadzieję, że ta przebudowa będzie kolejnym impulsem do rozwoju miasta – uważa Piotr Wojtiuk, który podczas wspomnianej sesji napomknął tylko radnym, że o teren w Jastrowiu zabiega kolejny poważny inwestor.

– Nie mogę nic więcej powiedzieć – zakończył enigmatycznie. Inwestorzy to na pewno efekt planowanej budowy obwodnicy Jastrowia.
Dokumentacja jest gotowa, przebudowa ma ruszyć za dwa lata. Trudno oprzeć się wrażeniu, że Jastrowie, po kilkudziesięciu latach bycia w cieniu, przynajmniej w inwestycjach drogowych bije resztę powiatu na głowę. A jak są drogi, są i inwestorzy.

Reklama

Mariusz Leszczyński

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Przyjezdny - niezalogowany 2019-11-19 07:10:33

    Tak jak się tu przeprowadziłem, tak guzik zrobione - tylko remontowanie starych kamienic (oczywiście nie tych w głębi "miasta" (dziury) tylko tych przy głównej, no i oczywiście budowanie orlików, boisk ale oczywiście bez parkingów, co oznacza brak wyjazdu z ulicy Ludowej (Zawiszy), bo tam parkowanie minimum 10m od skrzyżowania nikogo nie obowiązuje.... Jeden wielki syf, drogi dojazdowe nie zrobione (jedynie na osiedlu gdzie mieszka ktoś z wyższej sfery....) Tak jak się tu przeprowadziłem, tak samo stąd wyjeżdżam - jedna wielka masakra, a nie "miasto".... Jak tu będzie "rewolucja" to chyba jak coś tu wybuchnie....

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Gość - niezalogowany 2019-11-19 07:25:51

    A co z obwodnicą Jastrowia.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Gość - niezalogowany 2019-11-19 07:43:30

    Przyjezdny uśmieszek może najpierw zapłacisz podatki a nie udajesz mądrego?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości