W ciągu godziny, między 12:30 a 13:30 zrobiliśmy dzisiaj zdjęcia rowerzystom jeżdżącym po mieście. A konkretnie uwieczniliśmy tych, którzy w nieprzepisowy sposób przekraczali jezdnię. Przypadków tych było około trzydziestu, ale prezentujemy blisko połowę z nich.
Najczęstszym wykroczeniem cyklistów było przejeżdżanie przez ulicę w miejscu do tego niewyznaczonym i na to chcemy zwrócić uwagę samych zainteresowanych, jak również policji.
Zdarza się też, że rowerzyści przejeżdżają przez przejścia słuchając przez słuchawki muzyki i nie oglądając się czy nadjeżdża inny pojazd.
Jak się tłumaczą? Że nie wiedzieli, że nie mogą przejechać w tym miejscu, że spieszą się do pracy. A przecież przejścia i przejazdy, na których łamali przepisy są oznakowane.
Naszym faworytem do miana kamikadze dnia jest starszy pan, który nagle ze ścieżki rowerowej przy Bohaterów Westerplatte zjechał na jezdnię i przez środek skrzyżowania pojechał sobie na osiedle przy Juliusza Słowackiego. Tylko pogratulować fantazji.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Tak właśnie święte krowy a w szczególności na ulicy Wielatowskiej jak kończy się msza idą przez całą ulicę a pasy obok!
Żaden nastolatek nie zsiada z roweru tylko rowerem przejeżdża przez zebre. Rodzice może by powiedzieli swoim dzieciom...
do agi123 choć jedna osoba co myśli w przeciwieństwie do innych pustaków ze złotowa !!!
Nie sądzę, by ktoś patrzył na ciebie jak na i,,,,,kę. Ja też zsiadam jak trzeba i jest dobrze.
Chcę napisać jeszcze coś. Odkąd w zeszłym roku dostałam mandat za przejazd przez ulicę (przez pasy), zaczęłam schodzić z roweru, przed każdym przejściem dla pieszych. Wiem, że trochę głupio i naiwnie to zabrzmi, ale czuję się trochę nieswojo w takich momentach, bo ludzie patrzą na mnie jak na idiotkę, która zatrzymuje się przed każdymi pasami, gdzie nie ma przejazdu dla rowerów, No, ale ja mam to gdzieś. Wolę kasę mieć w portfelu, niż za darmo ją oddawać z mojej głupoty. Za to gratuluję głupoty innym, którzy ryzykują za każdym razem, przejeżdżając przez pasy, zwłaszcza jak widzę rodzica, a za nim dziecko na rowerze, jadące przez pasy....
Jestem ZA, ponieważ błędy rowerzystów wytykane są na każdym kroku. O kierowcach aut i osobach pieszych jakoś mało się mówi. Kiedyś natknęłam się w AKTUALNOŚCIACH o niebezpiecznych rowerzystach w stosunku do pieszych na chodnikach, ale kij ma zawsze dwa końce.Piesi też chodzą jak chcą i gdzie chcą. Idą po ścieżkach rowerowych i są oburzeni jak rowerzysta na nich zadzwoni, albo urządzają chwile na ploteczki ( też tam, gdzie nie powinni). przechodząc przez ulicę, przechodzą najpierw przez ścieżkę dla rowerów, ale ani razu nie trafił mi się pieszy, który sprawdziłby, czy żaden rower nie jedzie, a później wielkie pretensje. A co do kierowców ? Dużo można by też pisać np. przejedzie taki gamoń na pasach, gdzie pieszy jest w trakcie ich przekraczania i jeszcze przed jego nosem. Tak nie raz też mi się zdarzyło. Więc powinno się teraz trochę prześwietlić pieszych i kierowców samochodów, bo nie tylko rowerzyści są be.
W sprawie cyt. "... starszy pan, który nagle ze ścieżki rowerowej przy Bohaterów Westerplatte zjechał na jezdnię i przez środek skrzyżowania pojechał sobie na osiedle przy Juliusza Słowackiego." Mam pytanie - czy Państwo dziennikarze świadomie nie pokazali i nie wyjaśnili jak wygląda sytuacja po stronie przeciwnej do wjazdu w os. Słowackiego? Zadanie napisać artykuł pt. "źli rowerzyści" zostało wykonane. Jednak wychodziu Państwa brak znajomości przepisów drogowych. W tej sytuacji starszy pan zjeżdżając z drogi dla rowerów na jezdnię po prostu włączył się do ruchu tak jak hipotetycznie kierowca samochodu, który by wyjeżdżał z tego wjazdu (którego zabrakło na zdjęciu) na jezdnię. Polecam obejrzeć całe skrzyżowanie na google maps (tu miał być link ale Redakcja pewnie nie przepuści). Poza tym droga na os. Słowackiego prawdopodobnie jest drogą wewnętrzną, a nie publiczną więc to nie jest skrzyżowanie. Ten aspekt jednak w analizowanej sytuacji nic nie zmienia, a jeżeli już to na korzyść starszego Pana. Minus dla Redakcji.
W sprawie cyt. "... starszy pan, który nagle ze ścieżki rowerowej przy Bohaterów Westerplatte zjechał na jezdnię i przez środek skrzyżowania pojechał sobie na osiedle przy Juliusza Słowackiego." Mam pytanie - czy Państwo dziennikarze świadomie nie pokazali i nie wyjaśnili jak wygląda sytuacja po stronie przeciwnej do wjazdu w os. Słowackiego? Zadanie napisać artykuł pt. "źli rowerzyści" zostało wykonane. Jednak wychodziu Państwa brak znajomości przepisów drogowych. W tej sytuacji starszy pan zjeżdżając z drogi dla rowerów na jezdnię po prostu włączył się do ruchu tak jak hipotetycznie kierowca samochodu, który by wyjeżdżał z tego wjazdu (którego zabrakło na zdjęciu) na jezdnię. Polecam obejrzeć całe skrzyżowanie na http://www.google.pl/maps. Poza tym droga na os. Słowackiego prawdopodobnie jest drogą wewnętrzną, a nie publiczną więc to nie jest skrzyżowanie. Ten aspekt jednak w analizowanej sytuacji nic nie zmienia, a jeżeli już to na korzyść starszego Pana. Minus dla Redakcji.
Uważam, że nie powinno być w mieście przejść dla pieszych z możliwością przejazdu rowerem.
Wspaniale, a teraz proszę o analogiczny materiał o kierowcach samochodów. I radzę zabrać dodatkową kartę pamięci. Samochód przepuszczający na pasach u nas to jakiś niezrozumiał wybryk natury. Często trzeba wyczekać, aż droga opustoszeje.A przecież w teorii jest to miejsce, na którym piesi (prowadzący rowery też!) mają pierwszeństwo. I tu dochodzi do komicznej sytuacji. Pieszy ma pierwszeństwo na pasach, ale dopiero w momencie, gdy... przez nie przechodzi! Zatem Drodzy Państwo najpierw musimy nadstawić dupsko, bo inaczej pierwszeństwa nie ma. Stąd wypadki.Przydałaby się kiedyś akcja, w której robiono by zdjęcia wszystkim pojazdom, które nie ustąpiły pierwszeństwa czekającym na pasach. Mandaty wypełniłyby rozczny budżet! W Bydgoszczy tego nie ma. Staję przy przejściu, zamykam oczy; liczę do trzech (w porywach pięciu) i mogę w ciemno przejść, a gdy dojdzie do jakiegoś nieporozumienia, zamiast drzeć mordę, po prostu się uśmiechniemy.
W końcu ktoś o tym mowi,rowerzyści zlotowscy to porażka jakaś! Jako kierowca z kilometra juz soe zatrzymuje przed pasami,bo oni wyjeżdżają ni stąd ni zowąd:/
Dzięki za poprawienie, ale jak się bierzesz za poprawianie to pisz poprawnie ("Ile nasz lat"). Co to za pytanie, 25 i mam szczęście, że już tam nie mieszkam, bo piesi w Złotowie to katastrofa.
A policja gwizdki ma? bo jakoś nie słyszę gwizdków jak rowerzysta przejeżdża byle gdzie i na ukos. Dobrą robotę zrobił red.Opłatek. W niedziele wsiadzcie na rowery i zobaczycie ile małych trzy-letnich dzieci jeżdzi na scieżce rowerowej.Maja na ul.Szkolnej taki plac ,własnie dla dzieci ale NIE lepiej dziecko puścić lużno na publiczną ulice i niech zygzakiem taranuje ruch. Mandaty po 500zł przygotować dla nich jak zaleca tez Czesław poniżej.
do Kasia.Ty nieuku,UWAŻAJAC bo uwaga a g zamienia się w ż !!! Ty trąbo
Kurs jazdy w miescie na rowerze potrzebny. Prawo jazdy dla rowerzystow, a niech tez zobacza jak lekko maja kierowcy samochodow uwarzajac zeby nikt im pod kola nie wjechal czy wszedl .
Do Ł.Opłatka - proponuję teraz wziąć się za polowanie z aparatem na kierowców samochodów. W pana artykułach bardzo często tępi się jedynie rowerzystów. Wygląda na to, że wszyscy kierowcy w Złotowie przestrzegają przepisów ruchu drogowego. Wiele razy widziałam/czytałam komentarze - takie artykuły, to raj dla hejterów. Wyżywają się na rowerzystach na maksa, a wątpię, żeby sami byli bez winy. Mam wrażenie, że najchętniej pozbyliby się, raz na zawsze, innych użytkowników dróg (rowerzystów i pieszych) - "królowie szos".
po złotowie gorzej sie jezdzi niz po pile czy poznaniu tam rowerzysci choc w pile wiedza ze przejscie dla pieszych to nie sciezka rowerowa i schodza z roweru przeprowadzajac go a tylko w glupim zlotowe tak jest karac karac i raz jeszcze karac a nie siedziec na komendzie i glupa kleic!
po złotowie gorzej sie jezdzi niz po pile czy poznaniu tam rowerzysci choc w pile wiedza ze przejscie dla pieszych to nie sciezka rowerowa i schodza z roweru przeprowadzajac go a tylko w glupim zlotowe tak jest karac karac i raz jeszcze karac a nie siedziec na komendzie i glupa kleic!
a gdzie jest policja straż miejska to oni sa od tego by klepac im mandaty nie 50-100zl od jasnej biedy tylko klepnac raz drugi 500zl to by sie nauczyli schodzic z rowerow i przeprowadzac rower po przesciu a gdzie ulica jastrowska przy palacyku kujanska przy unimetalu tam to dopiero jest tragedia policja zamiast byc tam gdzie trzeba to jak zwyle siedza na komendzie i czekaja na donosy taktelefoniczne tak samo straż miejska oni tez moga ale jak by mieli w dyspozycji foto radar to by go pilnowali 24godziny a tam gdzie trzeba ich nie ma !!!!
Nie tak dawno jeden z radnych poruszył temat ze w Złotowie piesi i rowerzyści to jak Święte krowy i wysłać ich do dużego miasta to giną no i okazuje się ze miał rację dzisiejszy artykuł jest tego dowodem najgorsze jest to ze oberwalo mu się za to nawet ja niestety z nim się nie zgadzalem ale muszę mu przyznać teraz rację Złotów to najgorsze miejsce do jazdy samochodem
Niech radni pojadą sobie do Holandii i zobacza jak przejrzyste są tam sciezki rowerowe.. u nas rowerzysci zmywaja się razem z pieszymi. Nie wiadomo kiedy i skad swieta krowa wyjedzie nam naprzeciw samochodu.. A jesli dojdzie do jakiegokolwiek wypadku na drodze z winy osoby jadacej na rowerze, to kierowca moze zapomniec, o udzyskaniu pieniedzy za wyrzadzona szkode, za to w druga strone, jest to o wiele latwiejsze, bo dobieraja sie z latwoscia do polisy ubezpieczajacego, a taki delikwent na rowerku, zazwyczaj nie jest ubezpieczony i trzeba sie z nim targac po sądach przez 2 lata. Tak się składa, ze w Zlotowie przy komendzie, jeden frajer jechal rowerem na sciezce wyznaczonej dla cyklistow, bez hamulcow i oswietlenia, do tego celowo zaczal szybciej pedalowac, aby uderzyc w moj samochod, wtedy kiedy zjezdzalem z ronda, a wszystko po to, by naciagnac mnie na odszkodowanie, niestety nie udalo sie, bo palant ten nie wyrobil i uderzyl w tylna czesc mojego samochodu, a o odszkodowaniu moge kurwa zapomniec!! rozjebal mi 3 elementy sukinsyn "Walker" z Blękwitu !!
Rowerzyści niech dalej jeżdżą po przejściach dla pieszych. ZUS się cieszy. Wypłaci 4 tysiące złotych bo tyle aktualnie wynosi zasiłek pogrzebowy i basta.
Tak jest. Policja na rowery
A ja jestem zwolennikiem karania rowerzystów. To taki sam uczestnik ruchu drogowego jak kierowca samochodu, autobusu czy furmanki. Sam jeżdżę na co dzień rowerem ale również i samochodem. Nie raz darłem Ry.ja na rowerzystę, który mnie minoł mnie jadąc po pasach, kiedy ja w tym czasie zeszedłem z roweru aby go przeprowadzić. I co? I tylko patrzyli jak na wariata nie dbając o swoje zdrowie. Notoryczne przejeżdżanie przez pasy ma miejsce na rondzie koło kościoła Rocha. Tu Policja nie nadążyła by pisać mandatów.
w koncu Pan Opłtek zrobił kawał dobrej roboty , brawo i tak dalej w tym kierunku powiniem iść dziennikarz. teraz czekamy na ruch Pani Komendant nie jestem zwolennikiem karania uzytkowników rowerów, ale edukacja przez 2 tygodnie pouczenia, opublikowanie tych dziłan w akualnościch lokalnych ilośc wykroczeń. Po tym terminie karanie wykroczeń z udziałem rowerów tak jak innych użytkowników drogi.Myslę ,.że spadek kolizji i wypadków z udziałem rowerów spadnie do minimum.Unikniemy tragedi wielu ludzi.Pani Komendant nie jest sztuką ustawienie radiowozu i dmuchanie po koleji kierujacch samochodami ,ale sztuką jest zmiejszenie zdarzeń z udziłem kierujacych rowerami.Wystarczy zobaczyć na przejscie dla pieszych koło Policji jak dzieci do tzw 3 jadą rowerami makabra.....Tak samo w Szkołach prowadzić edukację poruszania się rowerem po przejsciach i przejazdach.Jeszcze nigdy nie widzialem aby kierujący rowerem sygnalizowal ,że będzie wjeżdżal na drogę rowerową. Druga sprawa jeszcze raz niech ktoś dokona lustracji oznakowania przejazdów dla rowerów i oznaczenia scieżek rowerowych bo to makabra tj. ul Bohaterów Westerplatte do dworca jest scieżka i przejscie przez ul. kopernika brak oznaczenia koniec ścieżki a jada przez przejscie tak samo przed dworcem, koło szpitala przejazd przez przejscie dla pieszych zaraz za parkingiem brak widocznosci jadącego roweru jak stoi zaparkowany Wan a można przenieść przejazd 10 metrow dalej na drugie przejscie. Tak samo matki które przewożą małoletnie dzieci na siodelkach narazaja te malenstwa na utratę zdrowia i życia powiny być kierowane wnioski do sądu. Panie Opłatek popieram Pana działania i dalszej odwagi może w ten sposób dojdziemy do edukacji w Złotowie i będzie zero zdarzeń tego typu.
Rowerzysci i piesi sa siebie wzajemnie warci. Inna sprawa ze jak ktos nie siegnie po kodeks to nie bedzie znal przepisow a jak wiadomo malo komu sie chce. Przydalyby sie materialy w telewizji na ten temat dla ogolnej poprawy bezpieczenstwa
I żeby nie było - są jeszcze inne przepisy, które chociażby mówią kto ma pierwszeństwo przy znakach C-13/C-16 i różnych innych kombinacjach. W Złotowie niestety rowerzyści uważają, że wszystko im wolno jak jest gdzieś w pobliżu narysowany rower na chodniku czy znak z rowerem.
Polecam "Prawo o Ruchu Drogowym - Dział II - Ruch drogowy - Rozdział 2 - Ruch pieszych - Art. 11. - punkt 4 oraz punkt 5" - pieszy ma prawo wejść na ścieżkę rowerową w niektórych sytuacjach, ponad to w strefie zamieszkanej pieszy może korzystać z całej szerokości drogi i ma pierwszeństwo. Dziękuję za uwagę :)
Beherit bzdury piszesz.Pewnie jestes pijany i łazisz po czerwonym pasie i wnuki też.Kup sobie okulary abys odróżniał kolory bo ten czerwony pas jest tylko dla rowerów.
Tylko, że większość ścieżek rowerowych w Złotowie jest współdzielonych z chodnikami i pieszy ma prawo wejść na ścieżkę (oczywiście z jakiś konkretnych względów) - to rowerzysta powinien zwrócić szczególną uwagę i w razie takiej sytuacji zahamować. Wiadomo, że jak ktoś specjalnie sobie hasa po ścieżce rowerowej to jest to nie fajne :) Spotkałem się z sytuacją gdzie pewna babka wyzywała ojca, bo jego (na oko) 2 letnie dziecko weszło na ścieżkę rowerową a babka zapierdzielała ile sił miała w nogach - efekt taki, że prawie rozjechała dziecko. Oczywiście wina była babi na rowerze bo nie zachowała ostrożności na ścieżce rowerowej współdzielonej z chodnikiem. To samo tyczy się przejścia przez jezdnię - w tym miejscu to pieszy ma pierwszeństwo, rowerzysta powinien zwolnić i ustąpić pierwszeństwa.
Policja powinna na rowerach ,wyłapywac a nie jeżdża sobie po mieście radiowozami. Policja proszę znaki drogowe na CHODNIKACH ,te informacyjne-niebieskie aby kreski były pionowe: rower ! pieszy. W Złotowie jest na opak,kreski poziome ,co oznacza ,że mogą sobie dowolnie chodzić i dowolnie jeżdzić po chodnikach. Kto ustawiał te głupie znaki "rower-pieszy"
do rower."utrudniają życie rowerzystom" Bo to Liczba mnoga.tak powinieneś napisać.Ile nasz lat?
No to ci wszyscy ze zdjęć powinni po 70zł zapłacic mandat. Policjo zobaczcie ile dziennie wpływałoby do kasy Budżetu Panstwa ,gdybyscie tak pracowali jak Dziennikarz,zł.pl
Dzisiaj ok godz 15 byłam świadkiem owego łamania przepisów. Na parkingu obok Lidla stała policja kiedy jakaś kobieta przejeżdżała na pasach rowerem. Mandat oczywiście dostała. Dzisiaj w Złotowie dużo radiowozów jeździło, może to za sprawą tego artykułu...
Rowerzyści mają jezdzić po ścieżkach rowerowych a nie dla pieszych....a pieszy nie powinien chodzić po ścieżce rowerowej! Jest zaznaczona linia a i tak jedni i drudzy wchodzą sobie w drogę! To mnie wkurza! Czy Złotowianie są tacy tępi?!
Czesław, tą wypowiedzią balansujesz na cieńkiej czerwonej linie. Być może ty jesteś spostrzegawczy, masz dobry wzrok, słuch, a procesor w głowie funkcjonuje sprawnie. Tymczasem wyobraź sobie osobę na rowerze starszą, sprawną fizycznie w dużo mniejszym stopniu niż ty sam, która wjeźdża na przejściu pod koła samochodu i mówi: A ja miałam "pewność", że nic nie jedzie..... . Niech więc lepiej zostanie, jak jest.
Kiedy artykuł o tym jak piesi utrudniają życie rowerzystą w Złotowie? Notoryczne chodzenie po ścieżce rowerowej, wtargnięcia na ścieżkę bez rozglądania się, wbiegające nieprzypilnowane przez rodziców dzieci. Gdyby nie moje zachowanie ostrożności i bardzo dobre hamulce, to już bym dwoje takich dzieciaków posłał do szpitala, bo było naprawdę blisko. Raz przez nieprzypilnowanego psa starzej pani, który wbiegł pod koła przeleciałem przez kierownice kilka metrów. Psy, dzieci no to jeszcze jakoś może rozumiem, a teraz najlepsze. Najbardziej są irytujący dorośli piesi którzy na Wojska Polskiego / Kościelnej przechodzą przez jezdnie w dowolnym dla siebie miejscu, ale zanim dojdą do tej jezdni to pierw przejdą przez ścieżkę rowerową bez rozejrzenia się czy nie jedzie rower.
Wpieprzaja sie na pasy jak tylko moga, oczywiscie nie wszyscy ale wiekszosc. Nie mowiac juz o pieszych. Pieszy powinien sie przed pasami zatrzymac i spojrzec czy nic nie jedzie a ludzie ida i czasami nawet nie patrza a potem wypadki.
Irytujące jest dla rowerzysty zsiadanie z rowera, aby go przeprowadzić. Dlatego pozwoliłbym na przejeżdżanie ulicy, jeśli ma pewność, że nic nie jedzie.
"Absolutną pewność że kierujący pojazdem się zatrzyma" ha ha ha może ktoś się zlituje
Pewnie nie chodzi o to, że przejechał, ale o zachowanie bezpieczeństwa takiego manewru. A znając zachowanie większości rowerzystów to nawet nie spojrzał w prawo i lewo, aby się upewnić że może bezpiecznie przejechać
Jedyną prostą zasada gwarantującą bezpieczeństwo jest banalnie prosta!!Przechodzimy tylko i wyłącznie jeżeli mamy ABSOLUTNĄ PEWNOŚĆ że kierujący się zatrzyma.Po drugie mandaty za przejście przez jezdnię w miejscu o znikomym ruchu jest robieniem idiotów z ludzi i stróże prawa powinni być pietnowani za celowanie z armaty do Komara!
Przed ostatnie zdjęcie/Boh. Westerplatte/ Pan ze ścieżki rowerowej przejechał przez ulicę w kierunku Słowackiego i zrobił to prawidłowo.
Tak właśnie święte krowy a w szczególności na ulicy Wielatowskiej jak kończy się msza idą przez całą ulicę a pasy obok!
Żaden nastolatek nie zsiada z roweru tylko rowerem przejeżdża przez zebre. Rodzice może by powiedzieli swoim dzieciom...
do agi123 choć jedna osoba co myśli w przeciwieństwie do innych pustaków ze złotowa !!!