Annopole chce się odłączyć od Bartoszkowa, Tarnowski Młyn zamierza się przyłączyć do Ptuszy, a Pomiarki pozostaną przy Węgiercach, ale chcą równego podziału funduszu sołeckiego.
W ubiegłym tygodniu wójt spotkał się z grupą mieszkańców Pomiarek, bowiem miejscowi wyrażali niezadowolenie z faktu, że dzielony z Węgiercami fundusz sołecki pomija ich miejscowość. Spodziewano się nawet inicjatywy rozdzielenia wsi, powołania nowego sołectwa, ale stanęło na tym, że miejscowym wystarczy proporcjonalne do liczby mieszkańców dzielenie pieniędzy.
– Ostatecznie osiągnęliśmy porozumienie, że mieszkańcom Pomiarek zależy na tym, aby byli równo traktowani przy podziale funduszu sołeckiego – potwierdza wójt. Jest postanowienie, aby tak właśnie dzielono pieniądze, choć Jacek Mościcki zastrzega, że będzie to zależne od frekwencji podczas zebrań, na których decyduje się o podziale pieniędzy.
– Być może ten podział już byłby inny, gdyby mieszkańcy przychodzili na te zebrania w większej liczbie – teraz ma to być regułą, bo to wola uczestników zebrania decyduje o podziale pieniędzy i bez tego, same wytyczne, żeby dzielić równo, mogą nie wystarczyć. Podział ma się odbywać proporcjonalnie to liczby mieszkańców, a ta w obu sołectwach jest zbliżona. Podczas ubiegłotygodniowego spotkania z wójtem wskazano możliwe do realizacji pierwsze zadanie.
– Mamy projekty na odwodnienie miejscowego terenu – potwierdza Jacek Mościcki.
W Annopolu równiejszy podział pieniędzy nie wystarczy, aby zaspokoić ambicje miejscowych. Radna z okręgu Bartoszkowo–Annopole (wspólne sołectwo), mieszkanka Annopola potwierdza, że mieszkańcy jej wioski chcą swojego sołectwa.
– Już wcześniej wyszliśmy z takim pomysłem. Czekaliśmy na to, co wydarzy się z Węgiercami i Pomiarkami, żeby uregulować te kwestie jedną uchwałą – wyjaśnia Anna Owsianna. Zaznacza, że mieszkańcy Annopola prawie w stu procentach są zwolennikami takiej inicjatywy. Na zebraniu, podczas którego decydowano o takiej woli, obecni byli przedstawiciele niemal wszystkich tutejszych rodzin.
– To popegeerowska wioska, w której w większości mieszkają starsze osoby. Ale jest grupa młodszych, którzy pokończyli niedawno szkoły i chcą działać na rzecz wioski – miejscowi mają nadzieję, że dzięki wyodrębnieniu sołectwa i oddzielnej puli na fundusz sołecki we wiosce uda się przeprowadzić w kolejnych latach inwestycje.
Z kolei mieszkańcy Tarnowskiego Młyna, także z uwagi na dostępność do pieniędzy z funduszu sołeckiego, chcą oddzielić się od Tarnówki i przyłączyć do znacznie bliższej Ptuszy.
– W najbliższych miesiącach podejmiemy formalnie te tematy. W przypadku Annopola i Tarnowskiego Młyna musimy między innymi przeprowadzić społeczne konsultacje.
– Jeżeli jest taka wola mieszkańców, należy przeprowadzić takie działania i zdecydować o nowym podziale sołectw – uważa wójt.
Piotr Steffen
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Nie ma co się dziwić że annopole chce się od łączyć od bartoszkowa skoro sołtys nic nie robi w Annopolu tylko wszystki pieniądze inwestuje w bartoszkowo
Tak jak w Węgiercach. Sołtys tylko o swojej wiosce myśli i nic więcej, klapki na oczach
Punkt widzenia zależy od siedzenia. Jak są zebrania w Bartoszkowie to Annopole nie udziela się wogule przyjedzie 1 lub 2 osoby A gdzie reszta? Nic nie wiedzą co na zebraniach jest co ma być i czego Annopola oczekuje żeby było u nich.... A co do Sołtysa Bartoszkowa to proszę nie pisać że nie robi nic dla Annopola od tego mamy radna która powinna przedstawić sołtysowi co domagają się mieszkańcy Annopola A nie tylko gwiazdorzyc taka jest prawda. I dochodzić do kompromisów. A nie tylko mówić że my mieszkańcy chcemy odliczyć się od Bartoszkowa....
A w Ptuszy to co sołtysowa chce rządzić z tatusiem ? Jest wieś jest sołectwo. Mówiły jaskółki , że najgorsze są spółki. Co to za pomysły w ogóle?
Jak ktoś chce być sołtysem to nie stoi pod płotem i pali,albo kupuje w dino skrzynek z piwem i rozpija wyborców tylko zakasa rękawy i zapier... W innym razie kadencja mija a smród zostaje . Trzeba mieć klasę i empatię ,a nie wolę królowania. Obgadywanie i jątrzenie niesie burze.
Czytałem artykuł i komentarze i około 80 procent napisanych komentarzy jest napisanych przez analfabetów profesor bralczyk czy miodek łapią się za głowę pozdrawiam wszystkich czytelników
Nie ma co się dziwić że annopole chce się od łączyć od bartoszkowa skoro sołtys nic nie robi w Annopolu tylko wszystki pieniądze inwestuje w bartoszkowo
Tak jak w Węgiercach. Sołtys tylko o swojej wiosce myśli i nic więcej, klapki na oczach
Punkt widzenia zależy od siedzenia. Jak są zebrania w Bartoszkowie to Annopole nie udziela się wogule przyjedzie 1 lub 2 osoby A gdzie reszta? Nic nie wiedzą co na zebraniach jest co ma być i czego Annopola oczekuje żeby było u nich.... A co do Sołtysa Bartoszkowa to proszę nie pisać że nie robi nic dla Annopola od tego mamy radna która powinna przedstawić sołtysowi co domagają się mieszkańcy Annopola A nie tylko gwiazdorzyc taka jest prawda. I dochodzić do kompromisów. A nie tylko mówić że my mieszkańcy chcemy odliczyć się od Bartoszkowa....