Reklama

Jest nadzieja na obwodnicę

16/02/2018 18:00
Pokrzepiające wieści o podpisaniu umowy na przygotowanie dokumentacji odcinka drogi S11 z uwzględnieniem budowy obwodnicy Jastrowia przekazał poseł Marcin Porzucek

Czytasz tekst premium, który został udostępniony dla wszystkich Czytelników portalu.
Zostań stałym Czytelnikiem.
Zaloguj się i subskrybuj wszystkie treści portalu .


O obwodnicy, która wyprowadziłaby ruch przetaczający się po zbiegających się w Jastrowiu drogach krajowych nr 11 i 22 poza miasto, mieszkańcy marzą od dawna. Temat powracał za każdym razem, gdy na drodze doszło do nieszczęścia, jak chociażby w ubiegłym roku, gdy pod kołami samochodów zginęło dwoje pieszych. O takie rozwiązanie zabiegali w Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad m.in. samorządowcy. Brakowało jednak konkretów, na dodatek w ubiegłym roku przedstawicielka GDDKiA informowała, że póki co nie ma żadnych planów budowy obwodnicy Jastrowia.

Pierwszy krok

Wreszcie niedawno pojawiła się pierwsza konkretna informacja, która może napawać optymizmem. Poseł PiS Marcin Porzucek, stojący na czele parlamentarnego zespołu do spraw budowy drogi ekspresowej S11, poinformował, że pod koniec stycznia została podpisana umowa o wartości przeszło 8 mln zł na wykonanie dokumentacji na budowę odcinka Piła – Szczecinek, z uwzględnieniem obwodnicy Jastrowia. Przekazana m.in. za pośrednictwem facebooka wiadomość spotkała się z pozytywnym odbiorem. Komentarz z gratulacjami zamieścił m.in. burmistrz Piotr Wojtiuk. Jest to pierwszy, ale bardzo ważny krok na długiej drodze do realizacji inwestycji. W jaki sposób udało się przeforsować takie rozwiązanie, skoro do tej pory wydawało się to bardzo trudne do osiągnięcia? Poseł Porzucek wyjaśnia, że utrudnieniem był brak jakiejkolwiek dokumentacji dla przebudowy tego odcinka z lat wcześniejszych. Jednakże myśląc o drodze S11 trudno byłoby pominąć obwodnicę Jastrowia.

Reklama

Zasadą ekspresówki jest ruch bezkolizyjny, a nie można tego zrobić bez obwodnicy miasta

– wyjaśnia parlamentarzysta. Jednak planowanie, projektowanie, konsultacje społeczne, pozyskanie niezbędnych pozwoleń to długotrwały proces. Poseł szacuje, że rozpoczęcia budowy można oczekiwać około 2025 r.

Wszystko idzie zgodnie z planem: powoli, ale konsekwentnie. Generalna Dyrekcja ani Ministerstwo Infrastruktury nie kładłyby na stół 8 mln zł, gdyby to miało być zrobione i odłożone do szuflady na 20 lat. Myślę, że przyszła dekada to jest czas, kiedy to będzie zrealizowane

Reklama

– przewiduje, choć zdaje sobie sprawę, że w tym czasie wiele może się wydarzyć i nie wiadomo, kto będzie decydować ostatecznie o wykonaniu inwestycji.

Podwójny zysk

W ramach drogi S11 wcześniej wykonane mają być m.in. obwodnice Obornik i Piły. Natomiast jeśli chodzi o samo Jastrowie, to zanim powstanie obwodnica, przebudowany ma być jeszcze odcinek drogi krajowej przebiegającej przez miasto. W pierwszej kolejności prace rozpoczną się przy skrzyżowaniu 11 i 22 na Byszkach, gdzie powstać ma rondo. W dalszej kolejności roboty drogowe obejmą trakt biegnący przez miasto z uwzględnieniem ciągów pieszych, rowerowych, a także parkingów. Krajówkę czeka przebudowa na przeszło 10–kilometrowym odcinku aż do Podgaj. Zostanie ona przystosowana m.in. do ruchu pojazdów o większym tonażu. Inwestycja powinna zakończyć się do 2023 r. Skoro jednak ma w przyszłości powstać obwodnica miasta, to po co przebudowywać za duże pieniądze drogę w samym mieście?

Reklama

Potraktowałbym to jako rekompensatę za to, że Jastrowie było przez lata rozjeżdżane

– odpowiada poseł.

Wielkie zmiany

Jastrowie czeka więc duża metamorfoza. Już sama przebudowa drogi krajowej biegnącej przez miasto może znacząco poprawić komfort poruszania się po niej, a budowa obwodnicy być może pozwoli zupełnie odmienić oblicze albo w ogóle stworzyć centrum miasta, podzielonego do tej pory przelotową drogą. Ważne będzie też to, którędy obwodnica zostanie poprowadzona. Dawne plany wytyczały ją od strony południowo–wschodniej, natomiast burmistrz widziałby ją raczej po drugiej stronie miasta, myśląc m.in. o uruchomieniu terenów inwestycyjnych. Wielu mieszkańców zamiast zachwycać się planami czeka jednak na widoczne rezultaty. „Przejadę się S11 to uwierzę, że ta droga istnieje. Po prostu zbyt dużo już było planów, obietnic itp.” komentował jeden z internautów wpis posła.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    zdemek - niezalogowany 2018-02-18 16:11:04

    brakuje prawdziwego lidera , który pociągnie za sobą ludzi.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Pol - niezalogowany 2018-02-18 11:38:59

    Zgadzam się tylko jest jeden problem jak zachęcić mieszkańców do protestu. Na razie tylko wszyscy mówią o blokadzie a nikt nie robi w tym kierunku. Radni nie pomogą w organizacji takiej blokady to nie widzę szans na zorganizowanie blokad.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Bolesław Mały - niezalogowany 2018-02-18 10:08:05

    To jest zapomniana część województwa. Zablokujcie drogę krajową w Jastrowiu raz w tygodniu na dwie godziny wtedy zobaczycie jak strategicznie ważny jest to węzeł komunikacyjny. Jastrowie zablokowane i objazd którędy? Przez Wałcz, Złotów? Wtedy to GDDKiA się prawdziwie pos...a. Wtedy żarty i gra na czas się szybko skończy.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości