Egzaminy na karty rowerowe dla osób powyżej 18 roku życia odbywać by się miały w komendach i na komisariatach, gdzie są wydziały ruchu drogowego. Co Państwo na to?
[[snd=22]]
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Lepiej by na skutery tez wzieli obowiazek posiadania kart motorowerowych .
miałeś prawo ją rozjechać, albo zabrać ją na policję.
Też jeżdżę rowerem po kilka razy dziennie z dziećmi do szkoły na trening i odebrać ze szkoły,i ludzie macie rację rowerzyści wcale przed pasami nie stają zobaczyć czy nadjeżdża auto,od razu się pchają na drogę, niektórzy to na słuch chyba biorą czy auta nadjeżdżają,przecież to rowerzysta chcąc przejechać przez drogę na której pierszeństwo mają auta musi się zatrzymać, a to co ja widzę to szok,normalnie jestem tym przerażona..Aż strach,wszyscy się walą na pasy jak wariaci.A ja jak się z dziećmi zatrzymuje przed pasami to kierowcy ze strachu się zatrzymują,a nie z chęci przepuszczenia mnie,to ja powinnam poczekać aż mnie auto puści a u nas to auta puszczają rowerzystów przed strachem by w nikogo nie walnąć.
Witam.Przy okazji tych masowych kursów na kartę rowerową, wrotki,rolki,hulajnogi,łyżwy,itp,można by zorganizować kursy obsługi sprzętu kuchennego AGD, maszyn do szycia ,pieców kaflowych i CO,a dla tzw. Elity i klasy wyższej kursy prawidłowego używania mózgu, i egzaminy, egzaminy , egzaminy, i kasować , kasować i kasować, przynajmniej po 500+ za osobę.Pozdrawiam.
dla zlotowiakow to zdac bedzie ciezko ten egzamin jak pieszo czy na rowerze nie umieja chodzic jezdzic i znajomosci przepisow, ostatnio na kaczy dolek na swiatlach pani weszla mi na jezdnie jak mialem zielone, i jeszcze do mnie ze bym ja prawie przejechal, nie widziala sygnalizacji ??
Lepiej by na skutery tez wzieli obowiazek posiadania kart motorowerowych .
miałeś prawo ją rozjechać, albo zabrać ją na policję.
Też jeżdżę rowerem po kilka razy dziennie z dziećmi do szkoły na trening i odebrać ze szkoły,i ludzie macie rację rowerzyści wcale przed pasami nie stają zobaczyć czy nadjeżdża auto,od razu się pchają na drogę, niektórzy to na słuch chyba biorą czy auta nadjeżdżają,przecież to rowerzysta chcąc przejechać przez drogę na której pierszeństwo mają auta musi się zatrzymać, a to co ja widzę to szok,normalnie jestem tym przerażona..Aż strach,wszyscy się walą na pasy jak wariaci.A ja jak się z dziećmi zatrzymuje przed pasami to kierowcy ze strachu się zatrzymują,a nie z chęci przepuszczenia mnie,to ja powinnam poczekać aż mnie auto puści a u nas to auta puszczają rowerzystów przed strachem by w nikogo nie walnąć.