Święta wielkanocne poprzedzone są 40-dniowym Wielkim Postem. Katolicy właśnie dziś udają się do kościołów, aby dać sobie posypać głowy popiołem
"Prochem jesteś i w proch się obrócisz" - takie słowa katolicki kapłan wypowie nad każdym, kto dziś, udając się do kościoła na mszę świętą, stanie w procesji do posypania. Popiół (ze spalonych zeszłorocznych palm poświęconych w Niedzielę Palmową) posypany na głowę ma przypomnieć człowiekowi o kruchości jego życia i nieuchronnej śmierci. Jest to także moment rozpoczęcia czasu pokuty, trwającego 46 dni (40 bez wliczania niedziel). Dziś już nikt nie ubiera się w wory pokutne, sypiąc na siebie popiół, aby pokazać, że pokutuje. Zgodnie z nauką Jezusa sposób pokutowania "na pokaz" jest zły, pokutę należy przeprowadzać bardziej osobiście. Katolicy są zobligowani do pójścia dziś do kościoła na mszę. Dziś także obowiązuje wstrzemięźliwość od pokarmów mięsnych (od 14. roku życia) i post ścisły (między 18. a 60. rokiem życia), czyli ograniczenie liczby posiłków do trzech: jednego do syta oraz dwóch skromnych.
[[reklama]]
Czy w zabieganym świecie mamy czas na zastanowienie się nad sobą i życiem? Często żyjąc w biegu zapominamy, że świat nie składa się jedynie z pieniędzy zarabianych i wydawanych, imprez, obejrzanych filmów oraz ilości znajomych na portalach społecznościowych. Katolicy na czas Wielkiego Postu podejmują wyzwania, często odmawiają sobie jakiś przyjemności: telewizji, internetu, słodyczy, papierosów, alkoholu itd. Próba woli, trwająca nieco ponad 40 dni, czasami może być początkiem zmiany stylu życia.
Marcin Sieja
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze