Jednym z poszkodowanych jest Piotr Kazik. Złotowianin był kilka dni temu w wydziale komunikacji, ale system nie pozwolił zarejestrować kupionego niedawno samochodu. Od tego czasu właściwie regularnie dzwoni z pytaniem, kiedy będzie mógł zarejestrować auto. W jego przypadku problem polega na tym, że system nie przyjmuje dwuczłonowego nazwiska małżonki, na którą ma być zarejestrowany samochód.
Usłyszeliśmy jedynie tyle, że kłopot trwa od 13 listopada i nie wiadomo, kiedy będzie można zarejestrować pojazd. Może trzeba będzie czekać miesiącami
Reklama
– mówi rozgoryczony. „Na pocieszenie” miał usłyszeć, że od 13 listopada do chwili ich rozmowy na 100% petentów, którzy podobnie chcieli zarejestrować samochód na osoby o dwuczłonowym nazwisku, tylko w jednym przypadku udało się tego dokonać, więc nie jest osamotniony. Poszkodowanych jest jeszcze więcej, bo okazuje się, że nazwiska to nie jedyny problem, z jakim nie radzi sobie system.
Pocieszenie to marne, bo samochód stoi teraz w garażu. Wszystkie inne sprawy są załatwione, cło zapłacone, akcyza również, papiery przetłumaczone, przegląd auto przeszło, a oni mnie wstrzymują przez wadliwy system
Reklama
– Piotr Kazik nie dowierza, że w XXI wieku mogą się zdarzać takie problemy.
Jeśli już to przynajmniej oczekuje zastępczego dokumentu, który umożliwi mu jazdę do ostatecznej rejestracji.
Zapytałem panią w wydziale, co by było, gdyby charakter mojej pracy był uzależniony od jazdy samochodem. Powiedziałem, że powinni wystawić jakieś zastępcze zaświadczenie, bo w moich papierach błędu nie ma i zaistniała sytuacja nie jest konsekwencją moich problemów, tylko urzędniczych
– w odpowiedzi miał usłyszeć, że na to wydział komunikacji nie jest w stanie nic zaradzić.
Dostałem z powrotem wszystkie papiery z informacją, że nie możemy jeździć i mamy czekać
– mówi. Miał dopytać, czy mogą chociaż spodziewać się informacji o tym, kiedy system zacznie poprawnie działać i będzie można zarejestrować auto.
Powiedziano mi, że sam mam sprawdzać w internecie, kiedy zacznie działać system
– tę informację mężczyzna również przyjął z niedowierzaniem.
Nie jest dla niego pocieszeniem, że problem jest ogólnopolski, jego zdaniem tym bardziej powinno znaleźć się zastępcze rozwiązanie, żeby nie blokować kierowcom możliwości jazdy.
Dane, do których dotarłem, wskazują, że z powodu wady systemu w Polsce nie zarejestrowano około 60 tys. pojazdów
– podkreśla.
Danuta Boguniewicz–Kwaśniewska, dyrektor Wydziału Komunikacji i Dróg w Starostwie Powiatowym w Złotowie przyznaje, że jedyne co pozostaje petentom wydziału to okazanie cierpliwości.
Od 13 listopada dotychczasowy system CEPiK zastąpiono CEPiK–iem 2.0 (Centrum Ewidencji Pojazdów i Kierowców). Sytuacje, w których nie możemy zrealizować określonych czynności w systemie dotyczą nie tylko podwójnych nazwisk, ale także innych przypadków
Reklama
– dyrektor potwierdza, że od 13 listopada z powodu błędnie działającego systemu z kwitkiem odprawiano około 70% petentów tego wydziału złotowskiego starostwa.
Wydłużył się również czas obsługi interesantów. Czasami niektóre czynności musimy powtarzać, niekiedy nawet więcej razy. Wszystko zapisuje się teraz nie na naszych dyskach lokalnych, ale centralnie
– porównuje.
Dyrektor rozumie rozgoryczenie interesantów, bo sytuacja jest irytująca.
Nowość tego systemu polega na tym, że jednocześnie będzie do niego miało dostęp i będzie na nim pracować około sześćdziesięciu interesariuszy, m.in. policja, urząd skarbowy, urząd celny, firmy ubezpieczeniowe, stacje diagnostyczne
Reklama
– Danuta Boguniewicz–Kwaśniewska zaznacza, że wszystkie mają na nim pracować najpóźniej od czerwca 2018 roku.
Na bieżąco mamy informacje o tym, że wady są centralnie usuwane. Prawda jest jednak taka, że niektóre za chwilę ponownie się pojawiają. Raz dane udaje się przepuścić przez system, innym razem taka sama sytuacja już nie przechodzi.
Kiedy system zacznie prawidłowo funkcjonować? Kiedy Piotr Kazik będzie mógł zarejestrować samochód?
Dość często mamy telefony i otrzymujemy e–maile z ministerstwa cyfryzacji, jakie usterki zostały usunięte, co naprawiono, wszystko idzie ku polepszeniu. System działa coraz sprawniej, na początku nawet nie można było się zalogować. Trudno jednak powiedzieć, kiedy wszystko zacznie prawidłowo działać
Reklama
– dyrektor podkreśla, że na szczęście prawa jazdy nie są wydawane na bazie CEPiK 2.0, a starego systemu i przynajmniej w tym względzie nie było do tej pory problemów.
Czy wydział nie może wydawać zastępczych dokumentów?
Wprowadzając nowy system nie przewidziano tego, aby w razie problemów zastępczo wydawać ręcznie przygotowywane dokumenty. Sami także nie możemy o tym zdecydować, to mogłoby być wyłącznie systemowe rozwiązanie. Kiedyś były dokumenty dostosowane do drukowania na miejscu, w tej chwili już nie. Od kilku lat wszystkie dokumenty personalizowane są w Polskiej Wytwórni Papierów Wartościowych. Czasowe dokumenty również można drukować tylko przez system. Policja byłaby zapewne bardzo zdziwiona, gdyby zatrzymała do kontroli kierowcę, który miałby ręcznie wypisany dokument.
Reklama
[[/pay]]
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Gdzie zrobiono Januszowi to zdjęcie?
Jak? Janusz?
hahaha....dobra zmiana czlowieku ! , dobra zmiana !
Gdzie zostało wykonane zdjęcie z Panem Piotrem
Z ZUS-wskim systemem to dopiero jazda. On dalej chodzi przysłowiowo w trybie "awaryjnym". Niedawno dziennikarze pytali panią minister dlaczego rząd tak nagle zaczął tworzyć bazy danych odrębnie od istniejącego już systemu i czy prawda jest, że ZUS przygotowuje kolejny odrębny system od już istniejącego tak jakby chciał zakomunikować swojemu społeczeństwu, że w niedalekiej przyszłości będzie kolejna modernizacja systemu. Dziennikarze udowadniali minister, że zakupiono sprzęt przestarzały który wdrażano z opóźnieniami a który to teraz znowu trzeba wymienić i znowu dostosować. To dopiero są miliardy.
Pan Kazik zaplacil za auto , auto stoi w garazu , nie moze jezdzic bo niezarejestrowane. to podam wam gorszy przyklad auto kupione nowe w salonie, co ma zarabiac na siebie i na kierowce, i jezdzic umowa leasingowa podpisana , auto mozna by juz odebrac ale nie zarejestrowane, wkrotce termin raty , ale bank jak nie moze zarejestrowac w oddziale we wroclawiu auta to zarejestruje w warszawie czy krakowie tam gdzie sie da by klient byl zadowolony kto wzial kase za ten system gruba kase ? a nie dziala tak jak pierwszy cepik a raczej cep system, tak samo z zusem bylo i ich system, w innych krajach normalnie 5 minut czy kwadrans auto przerejestrowane/zarejestrowane . tablic nie musze zmieniac to zalezy od kraju dzwonie do mojego goscia od ubezpieczen po kupnie auta, podaje mu nowe blachy auta, on w systemie sprawdza co to za auto, i ubezpiecza je na mnie, i moge jechac, kwitka za oc czy dowodu rejestracyjnego nie musze miec przy sobie, za to mandatu nie ma ,bo policja sobie sprawdzi wszystko w komputerze i wie, a w polsce ? piekny kraj, ale ludzie w rzadzie zachlanni od pokolen, i ten system by niszczyc i ssac wszystko z obywatela
Kasy musi wystarczyć na tą studnie bez dna czyli całą budżetówkę na ten pochrzaniony system
Jak nie ma kontroli nad wartością programu ktory ktoś tworzy dla kogoś kto wydaje Nasze pieniądze łatwą ręką to tak jest. Dobra zamiana
KASY więcej kasy dajcie na systemy informatyczne , pytam ile ? 3 mld. zł. ? 4 mld. zł. ? jak nie dawno dzieciaki stworzyli system rozpoznawania tekstu którym wszyscy są zainteresowani za przysłowiowe dziękuje. Na końcu powiedzą klientowi, że to system. To nie system to ludzie są zawsze na końcu. Widzieliśmy jak zaczynał CEPiK i wszystko w temacie. Nikt dzisiaj nie chce powiedzieć ile kosztował tak naprawdę. Terminy jego wdrażania ciągle się przeciągały.
Gdzie zrobiono Januszowi to zdjęcie?
Jak? Janusz?
hahaha....dobra zmiana czlowieku ! , dobra zmiana !